Dodaj do ulubionych

Gry, których nie da się skończyć

03.06.09, 13:16
Wczoraj grałem do 3 w nocy w GTA 4. Chciałem skończyć tę cholerną grę. I
wiecie co? Nie udało się.


Gram w to już chyba rok. Myślałem, że po zabiciu pana "someone special" to
będzie to. Nie, niestety nie. Potem jeszcze jedna misja. Potem ślub. A potem
kolejna misja. Poddałem się.

No i teraz dochodzę do wniosku, że to może być gra "nieskończalna". Znacie
takie? Męczycie to to godzinami, całymi dniami, bo wiecie, że warto, bo
koledzy mówią, że super, ale skończyć nie możecie?

Z ostatnich tytułów zdarzyło mi się to z Falloutem 3 i z Oblivionem. Lata temu
miałem to z Betrayal at Krondor, z X-Wingiem (ale po latach jednak
skończyłem!), z Baldur's Gate 2.

Wam też się zdarza?
Obserwuj wątek
    • don_wroc_love :D 03.06.09, 13:21
      ha hah big_grin to masz tak samo jak ja big_grin
      ja właśnie na nowo podjąłem się prób ukończenia podstawki, żeby w końcu zabrać
      się za L&D i w przyszłości kolejne DLC. ale będę twardy. dam radę !

      btw. Ślub? ale nie.. nic nie mów... wink
      • radek.zaleski Re: :D 03.06.09, 13:41
        Sorry za spoilery, nie?smile

        Moim zdaniem to jednak wina konkretnych gier. Dead Space czy Fable 2 łyknąłem
        jednym ciągiem.
        • mkkrawiec Re: :D 09.06.09, 21:38
          Haha spoilery big_grin Zdradziłeś mi dalszy ciąg! big_grin
    • panmateusz Re: :D 03.06.09, 14:06
      radek.zaleski napisał:

      > Sorry za spoilery, nie?smile
      >
      > Moim zdaniem to jednak wina konkretnych gier. Dead Space czy Fable 2 łyknąłem
      > jednym ciągiem.

      Fable 2 nie dałem rady ukończyć, zanudziła mnie praktycznie na śmierć. Za to
      Fallout'a 3 i Obliviona przechodziłem po parę razy, na różne sposoby wink
      • Gość: maks2504 Re: :D IP: 94.78.132.* 03.06.09, 22:10
        panmateusz przeszedłeś całego obliviona ze wszystkimi misjami pobocznymishock i to
        po kilka razu o ile mi wiadomo pewien rosjanin jeszcze tej gry nie ukończył, a
        gra już ponad 800 godzin.
        Ja się męczyłem z obkiem przez rok, ale co chwilę odkrywałem nowe misje poboczne
        i w końcu mi się znudziło...
        • d_pawel Re: :D 04.06.09, 02:51
          "Wiedźmin za długi... Bluźnisz, chłopcze."

          Był trochę za długi. Nie mówię, że to była wada, ale pod koniec musiałem się
          trochę zmuszać, aby dopchnąć historię do końca. Co i tak nie zmienia faktu, że gra
          znakomita. Analogicznie jest z GTA IV - to jest gra ciekawa i pasjonująca, filmiki w niej
          nie mają sobie równych. Nie zmienia to faktu, że jak robisz coś 100 razy pod rząd, to
          masz w końcu tego dość.

          "Istnieją nudne filmy, które mamy ochotę wyłączyć już na początku, ale nikt jakoś nie
          wspomina o skróceniu średniej długości filmu kinowego do piętnastu minut. "

          Przykład nietrafiony. Nudny film trwa tak czy siak z 2 godziny. Ciekawy film też. Jak
          ciekawy film trwa 4-5 godzin, to często, choćby nie wiem jak ciekawy, pojawiają się głosy,
          że to za dużo.

          W przypadku gier o których mówimy nie mamy do czynienia z rozrywką na 2-4 godziny, a
          na kilkadziesiąt! Nie dziw się więc, że niektórzy przy 60-70 godzinie robienia w rozgrywce
          (nie fabule) tego samego mogą się poddać.

          Jak sądzę Radkowi mówiąc o skróceniu gry nie chodziło wcale o ucięcie jej fabuły, ale zintensyfikowanie rozgrywki. Jak powiedział kiedyś "GTA IV to świetne kino akcji... gdyby
          nie długaśna rozgrywka" czy jakoś tak smile.

          "jakim cudem mamy dostawać ciekawe gry? "

          Nie do końca rozumiem mówienie o ciekawych grach w kontekście długości. Call of Duty
          4 jest jedną z najlepszych strzelanek jeśli chodzi o fabułę i jej poprowadzenie, a trwa 6
          godzin.
          • wypisany Re: :D 04.06.09, 12:14
            To może inaczej.

            Gry akcji powinny być krótkie. Nie wyobrażam sobie strzelania, wybuchania i bicia przez 100 godzin. Nawet 10 to za wiele. Jeśli zaś chodzi o erpegi, to kluczowym elementem jest właśnie historia a nie sama rozgrywka. W dodatku erpegi mogą być o wiele bardziej zróżnicowane niż szczelanki.

            Taki Wiedźmin na przykład: Bardzo dużo w nim z gry akcji, bo ciągle coś się dzieje, dużo walczymy i takie tam. Oprócz tego pojawia się wątek detektywistyczny, który rozegrany został jak w grze point n' click. Jest też trochę najklasyczniejszego erpega, w którym trzeba zanieść komuś trzy kury, żeby ten mógł ugotować rosół. Dzięki temu gra nie jest nudna i bez problemu siedzimy przed kompem te kilkadziesiąt godzin. Ale nie udałoby się, gdyby nie dobra fabuła, która spaja wszystkie te elementy w sposób mistrzowski. Zgadzam się z tym, że końcówka robi się nieco monotonna, tym bardziej, że zamienia się w coś w stylu interaktywnego filmu - od scenki do scenki. Jednakże ja byłem ogromnie podekscytowany tym, że zaraz poznam zakończenie i nie przeszkadzała mi ta forma. Dla mnie Wiedźmin był pod względem długości wyważony idealnie.

            Co do filmów - jeśli nudny film trwa 2 godziny, to jest to dla Ciebie za dużo. Mimo to nie narzekasz na ogólną długość filmów, ponieważ 2 godziny to dobry czas, PRZY ZAŁOŻENIU, że oglądasz film dobry.

            Kiedyś prowadziłem z Donem podobną dyskusję i postaram się przytoczyć tutaj pewien argument:

            gra powinna być skonstruowana podobnie do filmu - powinna kończyć się tuż przed zanikiem efektu "jeszcze jedna misja i kończę". A to oznacza, że idealnej długości gry nie można podać w godzinach, trzeba wymyślić jakąś inną jednostkę. Na przykład "interesogodziny" - iloczyn czasu rozgrywki i współczynnika zainteresowania gracza.

            Wiadomo, że współczynnik zainteresowania będzie wędrował po krzywej gaussa. A zatem gra powinna się skończyć w momencie, w którym wartość interesogodzin zaczyna spadać.

            Godziny dążą do nieskończoności i arytmetycznie rosną, a zainteresowanie jest zmienne i dąży do zera. A zatem w środku gry interesogodzin powinno być najwięcej a potem powoli opadać. Myślę, że można by było ustalić pewien poziom zainteresowania, który, kiedy zostanie osiągnięty, powinien być sygnałem do zakończenia gry.

            Przepraszam za ten dziwny styl, ale to przeklejanka z archiwum gg.
            • wypisany Re: :D 04.06.09, 12:38
              Jak to teraz przeczytałem, to doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie sprawę skomplikowałem. Najważniejsze jest zainteresowanie rozgrywką. Póki rośnie lub pozostaje stałe, jest ok. Jak zaczyna spadać, trzeba zacząć kończyć.
    • martrzyk Re: Gry, których nie da się skończyć 03.06.09, 14:20
      szczerze mowiac, GTA4 mnie zniechecilo po "zabici/niezabiciu" pana zdrajcy. uncertain
      nie bylem w stanie grac dale.. w 3 sa moglem grac godzinami tylko jezdzac po
      miescie..

      Ale F3, lyknalem jednym tchem.. i to kompletnie : / bo siadlem o 9 rano i
      gralem prawie non stop ( lacznei z droga 1h w pociagu... ) do 2 nad ranem..
      Tylko kurka pojechalem glownym watkiem sad za szybko sie skonczylo.. o dziwo tez
      machnalem calego far cry2, ale troche nudnawy sie robil pod koniec.
      Z reszta to juz sam nie wiem wink rajdowek, CS czy COD4 to sie pod takie
      niekonczace nie za bardzo da podrzucic (no moze procz coda, ale to akurat jest
      ten typ ktory sie chce konczyc.. i to 3/4 razy ).
      • d_pawel Re: Gry, których nie da się skończyć 03.06.09, 16:59
        O, właśnie sobie przypomniałem, że muszę skończyć GTA IV... Dzięki Radek!

        A co do tematu - Oblivion jeszcze leży na dysku zakurzony. Wiedźmina z trudem
        skończyłem, bo był jednak trochę za długi. Tytułów było znacznie więcej, których
        nie skończyłem. Na szczęście ostatnio się to trochę zmienia, ale... to dziwne,
        że przed taką EU: Victorią mogę spędzić dnie nad jednym państwem, a GTA trudno
        mi przychodzi ukończyć.
        • wypisany Re: Gry, których nie da się skończyć 03.06.09, 19:15
          Wiedźmin za długi... Bluźnisz, chłopcze.

          Poruszyliście strasznie niebezpieczny temat - w skrócie sprowadza się on do pytania: "Czy gry nie powinny być krótsze?" Otóż nie, nie powinny.

          Wielu zwolenników skracania gier podaje jako przykład GTA IV. Tylko jakoś nikt nie zwraca uwagi na to, że ta gra jest złym przykładem. Jeśli twórca nie potrafi stworzyć gry pasjonującej i ciekawej, to faktycznie powinien ograniczyć się do trzygodzinnej rozgrywki. Jednakże gry typu "Wiedźmin" albo "Torment" nie nudzą, ponieważ są poprawnie skonstruowane. Istnieją nudne filmy, które mamy ochotę wyłączyć już na początku, ale nikt jakoś nie wspomina o skróceniu średniej długości filmu kinowego do piętnastu minut.

          Podsumowując - problemem nie jest to, że długie gry są nudne, albo że pracujący gracze mają mało czasu. Problemem jest mało kreatywna branża. Jeśli maksimum możliwości współczesnych scenarzystów jest walka z jakąś Hordą (vide Dragon Age), to jakim cudem mamy dostawać ciekawe gry?
    • venmort Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 03:46
      Lista gier, których nie skończyłem jest nieomalże nieskończona confused
      W takich przypadkach zwykłem zachowywać sobie save'y - na potem. Niektóre mam
      jeszcze na dyskietkach tongue_out
      Z GTA, to muszę kiedyś dokończyć Vice City, bo jak zacząłem modować, to utknąłem
      z fabułą i jakoś tak zostało.
      W Oblivionie zrobiłem ponad setkę wątków pobocznych, ale w zadaniach zlecanych
      przez gildie pojawiły się bugi i nie chciało mi się szukać jak je naprawić, więc
      też utknąłem.
      Gry, które muszę koniecznie dokończyć w najbliższym czasie to z pewnością The
      Thing i pierwszy F.E.A.R. - całe szczęście niewiele mi już brakuje.
      Do tej pory najdłużej przechodziłem grę ONI, jakieś 3,5 roku w miarę regularnych
      sesji.
      Absolutnym mistrzem nieukończenia jest jednak PoP: Sands of Time - gram w niego
      już ponad 5 lat (sic!). Przynajmniej raz do roku zbieram się w sobie i popycham
      grę trochę do przodu - kiedyś nadejdzie ten dzień santa
      • don_wroc_love Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 08:31
        The Thing - REWELACJA
        pamiętam, że nie mogłem się od niej oderwać i przelazłem ją jakoś w strasznie
        ekspresowym tempie
        • true_mayonez Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 08:46
          a ja thiefa nie mogę zmęczyć...uncertain za długo to wszystko trwa, mam ochotę lecieć
          na strażników z pianą na ustach i włosem rozwianym - ale to sie źle kończy. a
          skradanie mnie zabija...nudą.
    • truten_org Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 10:48
      radek.zaleski napisał:

      > Wam też się zdarza?

      Zbyt często. Po dwóch latach grania prawie wyłącznie w multi rzuciłem się do
      odrabiania zaległości i mam rozgrzebane kilka gier. Niestety moja słabość polega
      na tym, że w takich grach jak Fallout 3 rozkminiam wszystkie poboczne questy co
      strasznie wydłuża rozgrywkę. Gram też w gry, których skończyć po prostu się nie
      da np. Football Manager.
      • narsereg Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 11:11
        od 2000 roku próbuje przejść The Sims, do tej pory mi się to nie udało. Nie
        wspominając o tym, że czekają kolejne dwie części, ze mną zwyczajnie musi być
        coś nie tak.sciana
      • aihs Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 11:13
        truten_org napisał:
        >Gram też w gry, których skończyć po prostu się nie
        > da np. Football Manager.

        FM kończy się (przynajmniej dla mnie) po około dwudziestu sezonach jak na placu
        boju pozostają już tylko wygenerowani kopacze typu Charles Rooney czy Euzebiusz
        Krzynówek wink
        • truten_org Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 11:23
          aihs napisał:

          > FM kończy się (przynajmniej dla mnie) po około dwudziestu sezonach jak na placu
          > boju pozostają już tylko wygenerowani kopacze typu Charles Rooney czy Euzebiusz
          > Krzynówek wink

          Dla mnie nie. W FM 2007 sezon 2037/2038 kariera bez pracy na starcie smile Obecnie
          katuję FM2009, ale tam jestem dopiero w sezonie 2016/2017. Nawet bardziej lubię
          te późniejsze lata, kiedy już są tylko wygenerowani.
    • Gość: subdue Re: Gry, których nie da się skończyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 11:35
      Jedyna gra której nie mogę przejść to Footbal Manager. Gram już 13 sezon i końca
      nie widać wink
    • aryman222 empire TW 04.06.09, 12:42
      a ja nie skończyłem E:TW. skala mnie przerosła smile mam dobrego kompa (może nie ultra,
      ale gram w Crysis na max detalach bez klatkowania, na ekranie 24"), ale kilkanascie lat
      przed końcowym zwycięstwem czekanie na ruch przeciwnika trwa 15- 20 minut. klęska
      jak dla mnie. i czy gra aby nie powinna skończyć sie po osiągnięciu jakiejś liczby
      podbitych prowincji (jak w poprzednich częściach)? może po prostu tyo sa dwa pomysły
      na wydłużenie rozgrywki. jeśli tak to się twórcom udało uncertain a i do walki nie chce mi się
      ruszać- jedyn państwo w europie z którym nie miałem wojny to Holandia (zwana chyb
      aNiderlandami). i wiecie ile stoi ich armii na 2 małych prowincjach? około 20u! tez mam
      tyle albo i więcej (na wszystkich kontynentach to będzie ze 40-50 wielkiech armii). no ale
      sorry walka kilkunastu armii na kilkanaście innych??? gdzie tu realizm?? toż to jakas
      masakra, nie było jeszcze w serii TW sytuacji kiedy mogłem utrzymać tyle armii bez
      wysiłku na najwyższym poziomie trudności. znudziło mnie robienie miesa armatnbiego i w
      cholerę rzuciłem., choc byłem ciekaw zakończenia- filmiki TW to zasadniczo majsterszyk.
      ale whatever.
    • unk1nd Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 14:41
      Far Cry 2, robienie 100x tego samego... jedź na 2gi koniec mapy, zastrzel, wróć
      i zapętlić.
      Assassins Creed, podobnie...
      NFS Underground któryśtam - 103 wyścig bodajże...

      Jak na razie to Wolverin jeszcze czeka, bo moja dziewczyna nie była w stanie
      siedzieć w pokoju i patrzeć na tą "rzeźnię".

      GTA 4 może i się dłużyło ale jak się człowiek uprze wink

      Z drugiej strony gry które przeszedłem 'jednym tchem' - Fahrenheit, każdego
      Splinter Cell'a, Hitman
    • mis_iu Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 14:46
      Tak patrzę co za herezje niektórzy piszą... wink Ostatnio potrafiłem przez 2-3
      miesiące łupać w jedna grę, nim się skończyła (Drakensang, P:Torment, Arcanum,
      teraz leci drugi miesiąc Baldur's Gate) i to bez żadnego "jeszcze raz od
      początku", ot, zwykła gra - do finiszu. Lepiej jak pozycja jest i długa, i
      dobra. Na pewno taka lepsze od dobrej i krótkiej ;P (przynajmniej cRPGi).
    • j_uk_dev Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 15:41
      Nie można pisać, że ktoś bluźni, że gra jest za długa, bo odbiorcy gier się
      jednak różnią. Mnie Wiedźmin znudził po jakichś 4 godzinach gry, to samo np.
      F3. GTA4 przełknąłem dodatek L&D, bo podstawowa gra mnie po prostu szybko
      nudziła ( już pomijam fakt, że gra ma w cholerę błędów, czym dodatkowo
      zniechęcała ). Przypuszczam, że kiedyś miałbym więcej cierpliwości do tych
      gier, teraz jednak poddałem się dosyć szybko właśnie z powodu znudzenia nimi.
    • own3d1n1 Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 16:08
      Radek już niedługo ! Po ślubie jeszcze 2 misje max smile

      Nie skończyłem 1szego dodatku do Fallouta 3<br />
      Nie skończyłem ProStreet'a
      Nie skończyłem Vampire The Masqurade Bloodlines
      Nie skończyłem Thief 3 Deadly Shadows
      I jeszcze troszkę.
    • Gość: someone special Re: Gry, których nie da się skończyć IP: *.intelink.pl 04.06.09, 18:35
      fallouta 3 da się skończyć w kilka dni -.-
      • ruichi Re: Gry, których nie da się skończyć 04.06.09, 19:15
        staram sie wszystko konczyc, predzej czy pozniej, ale najbardziej utkwila mi gra
        wizardry7, ktorej za chiny nie moglem skonczyc, bo utkanlem tongue_out, no coz.. bywa
        • illi666 Re: Gry, których nie da się skończyć 05.06.09, 19:41
          Wiecie jakich gier nie da się skończyć? Gier pokemon... big_grin Tak, tak.Można raz
          za razem przechodzić ligę smile Każdy z nas pewnie w to grał. tongue_out
          • han_solo_79 Re: Gry, których nie da się skończyć 05.06.09, 20:39
            Nie skończyłem Assassina - no bo go przerwałem w 1/3 i do tej pory nie chce mi się uczyć
            sterowania z powrotem
            Nie skończyłem żadnego Prince'a - dochodzę do połowy i szlus
            Nie skończyłęm żadnego GTA - w nowsze części gram tak do 30 % (a to zdalnie
            sterowany śmigłowiec, a to jakaś strzelanina z ziomami), najbliżej miałem do ukończenia
            pierwszej części, utknąłem na ostatnim pakiecie misji w ostatnim mieście.
            Nie skończyłem GRIDa - ale cały czas na dysku jest więc pewnie niedługo.
            No i nie jakoś nie mogę pokończyć Medieval 2 i Empire Total War - do pierwszego
            pozgrywałem mody i w nie tak powoli tłukę a na tym drugim robię kampanię hamerykanów
            i jakoś mi się nie chce (a Polską jeszcze w ogóle nie grałem!)
            Zresztą tych gier jest cała masa - You Are Empty, Panzers: faza druga, Far Cry 1,
            Oblivion, Faces of War, Opposing Fronts itd.
          • own3d1n1 Re: Gry, których nie da się skończyć 09.06.09, 16:45
            Ja dzięki Bogu nie jestem każdym i zawsze od Pokemonów trzymałem się z daleka
    • kubatom3 Gry Które nie skończyłem 09.06.09, 17:36
      Ja powiem tak zakupuje gry z których robicie relacje mna żywo. Przeszedłem 2
      Me i DoWIIsciana
      • wypisany Re: Gry Które nie skończyłem 09.06.09, 18:47
        Mam rozumieć, że kupujesz strzelanki City Interactive?
        • han_solo_79 Re: Gry Które nie skończyłem 10.06.09, 00:46
          A uwłacza to w czymś? Jest po prostu już takim koneserem (albo już tak
          uzależnionym jak kto woli), że potrafi wyłuskać i rozkoszować się prawdziwymi
          drobinami dobrej gry, choćby były to tylko menusy w grze.
          • Gość: Dario Re: Gry Które nie skończyłem IP: 188.33.125.* 12.06.09, 00:10
            A X3 Reunion można przejść?? gram w nią prawie trzy lata osiągnąłem bardzo dużo
            ale końca nie widać uncertain
    • kubatom3 Gry które są nie skończone 10.06.09, 13:49
      Tak jak napisał Han solo- Rozkoszuje się grami. Gram tak po godzinie
      dziennie(W Weekendy 8 ale tak po prostu) zainstalowanych mam duże Od Mass
      efect do GTA IV. Jakbym miał czas to wierz mi że żadna gra nie była by nie do
      przejściasmilesmile (Ps. w swojej kolekcji mam ponad 50 egzemplarzy które kosztują
      drogo wierz mismile
    • Gość: mortimerka Re: Gry, których nie da się skończyć IP: 89.174.181.* 11.06.09, 21:52
      Simsów nie da się skończyć wink
    • mathiuss Nudzilo mi sie, to napisalem dlugi post :) 13.06.09, 17:40
      W sumie nie lubie gier za dlugich, wole za krotkie. A dlaczego? Bo tych za
      dlugich sie nie da skonczyc, a ja lubie zaliczac gry, poza tym jak cos kupuje
      to chce to przejsc do konca (jestem z tych co robia wszystkie zadania
      poboczne, wyjatek to strasznie nudne i powtarzalne zadania, jak te z Assassins
      creed, Far cry 2 czy Mass effect- w pewnym momencie odmawiam wykonywania
      takich zadan, chociaz w opowiesc zglebiam sie dalej i gry te ukonczylem). Z
      tego powodu nie koncze glownie erpegow, gdyz one sa dlugie i maja duzo zadan
      do wykonania, co konczy sie znudzeniem i odinstalowaniem. Oczywiscie sejwy
      zachowuje i łudze sie ze kiedys gry te ukoncze, chociaz tak sie chyba nie
      stanie wink
      Nie skonczylem wiec Baldurow (200 godzin w drugim Baldurze to jakis kosmos dla
      absolutnych maniakow), Neverwintera, Wiedzmina, nie zabieralem sie nawet za
      Obliviona (wiedzac o jego dlugosci). Za to Fallout3 czy Mass effect to
      (prawie)rpgi, ktorych dlugosc mi odpowiada.
      Rtsy staram sie konczyc, choc i tutaj znajduja sie wyjatki, ktorym rady nie
      dalem, jak np. Battle for middle earth 2, Warcraft 3 (ostatnia misja mi
      zostala, nie cierpie misji obronnych), Supreme commander i Total annihilation
      (za duza skala jak dla mnie, za male zroznicowanie ras) i wstyd przyznac-
      Company of heroes. Mimo wspanialosci tej gry nie skonczylem ani podstawki, ani
      zadnego z dodatkow. Sam nie wiem czemu smile
      Z gier akcji przechodze wszystko jak leci, bo to chyba moj ulubiony gatunek.
      Do nieukonczonych wyjatkow naleza: Stalker- zawod na calej linii, gra ma
      niezly klimat (chociaz spodziewalem sie mniej tych wszystkich frakcji i wojen
      miedzy nimi, a wiecej samotnego odkrywania niebezpiecznych terenow), ale jest
      strasznie zabugowana, a poziom trudnosci to smiech na sali; Splinter cell
      pandora costam- kilka misji zrobilem, ale nie wciagnelo mnie zupelnie; Thief
      deadly shadows- gierka swietna, ale nie mam samozaparcia zeby to ukonczyc; no
      i GTA 3 i 4- uwazam ze seria ta najlepsze lata (w 2D) ma juz za soba. W tamte
      gierki gralem z mila checia (a moze po prostu bylem malolatem), a teraz mnie
      to nie rusza. GTA3 skonczylem gdzies w polowie i po prostu nie chcialo mi sie
      wracac, ale gra byla nawet ok jak na 3D. Czworka za to jest porazka. Nudne to
      i dlugie jak cholera, o wymaganiach i sztucznym namuchanym hype nie wspominam.
      Misje sa beznadziejne, powtarzalne, malo ciekawe. Ale pomyslalem ze trza
      tfardym byc nie mientkim i gralem ostro w celu ukonczenia. Niestety
      przechodzenie po raz setny strzelaniny w ostatniej misji i poscigu motorem
      tylko po to, zeby za 5 sek zgubic kolesia i zaczynac na nowo (bo ten
      pier%&^*#@ heli ma tak durne sterowanie na pc ze brak slow) spowodowaly, ze
      poleglem. Ale od czego jest zakonczenie na youtube wink
      Podsumowujac, z mojego doswiadczenia (a troche tych gier "odhaczylem")
      optymalny czas dla szybkich strzelankowych tytulow to 6-12h (Cod4, Crysis
      warhead, Gears of war- mistrzowie w kategorii- szybko, intensywnie, ale
      ciekawie), 10-15 dla wolniejszych i obszerniejszych gier
      akcji/skradanek/platformowek, w ktorych trzeba czasem pomyslec (typu Tomb
      raider, Prince of persia, Hitman), dla rtsow tez dalbym 10-15, dla rpg max 25.
      Powyzej tego tylko naprawde mocarne tytuly potrafia mnie przykuc na dluzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka