Dodaj do ulubionych

Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną grą..

03.08.09, 20:26
Mam właśnie nieprzyjemność grać po raz pierwszy w Gothica. Dlaczego
nieprzyjemność? Ano dlatego, że niestety trafiła do mnie gra dubbingowana.
Przez tych samych aktorów, z tymi samymi manieryzmami i tymi samymi trickami,
co we wszystkich innych grach.

W rezultacie grając w Gothica mam wrażenie, że gram w Wiedźmina (albo w
dowolną inną grę, do której głosy podkładało tych samych pięciu aktorów na
krzyż).

Nie mówię, że dubbing Gothica jest zły. Nie jest. Ale przez to, że we
wszystkich grach postacie mówią dokładnie tymi samymi głosami (a aktorzy
używają tych samych tricków, znanych z dobranocek
Obserwuj wątek
    • furio123 Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 03.08.09, 20:37
      Jestem z toba kobieto !!!big_grin Wiem co czujesz ja tak samo mialemwink
    • skryntos Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 03.08.09, 21:00
      Za to lektora ze stalkera nigdzie indziej chyba nie slyszałem jest to bodajze Mirosław Utta i
      jego głos jest w obydwu czesciach gry i bedzie prawdopodobnie w Cop wiec staje sie jakby
      znakiem rozpoznawczym stalkera
    • kamil.bogusiewicz Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 03.08.09, 21:03
      Osobiście wolę po raz enty słuchać Mikołajczyka, czy Boberka, którzy są dobrzy/bardzo dobrzy/rewelacyjni (w zależności od konkretnej roli), niż serialowych gwiazdeczek z manią akcentowania "ą" i "ę" oraz czytania swoich kwestii z przejęciem godnym Mody na Sukces.

      A ten "dyszkancik, wysilony bas i sztuczna chrypka", to dlatego, że na jednego aktora przypadły co najmniej 3 postacie do zdubbingowania (w Gothicu).
      • nessie-jp Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 03.08.09, 21:43
        kamil.bogusiewicz napisał:

        > Osobiście wolę po raz enty słuchać Mikołajczyka, czy Boberka, którzy są dobrzy/
        > bardzo dobrzy/rewelacyjni (w zależności od konkretnej roli), niż serialowych gw
        > iazdeczek

        Ja bym polemizowała, czy oni są aż tak bardzo dobrzy. Gdyby byli, to
        prawdopodobnie umieliby każdej ze swoich ról nadać niepowtarzalny charakter.

        Nie porównujmy jednak tych
    • venmort Bezsęsu albo You doin' it wrong! 03.08.09, 21:08
      Mylisz skutek z przyczyną. To po zdubbingowaniu Gothika okazało się, że nie
      zostało już zbyt wielu aktorów (Boberek dołączył w G2) i dlatego potem pojawiali
      się Ci sami (wcześniej była epoka P. Fronczewskiego i to dopiero był horror). To
      właśnie dubbing Gothika sprawił, że wielu graczy włączając Wiedźmina i
      wsłuchując się w pierwsze słowa wprowadzenia było lekko skonfundowanych - wtf!
      Xardas?
      • nessie-jp Re: Bezsęsu albo You doin' it wrong! 03.08.09, 21:42
        Ależ nie, nie mylę skutku z przyczyną. Przyczyna jest jedna
        • skryntos Re: Bezsęsu albo You doin' it wrong! 04.08.09, 02:11
          Ale czy to musza byc aktorzy ???
          Nie powinni zrobic jakiegos castingu dla zwyklych ludzi??? taniej ich to wyjdzie
          • nessie-jp Re: Bezsęsu albo You doin' it wrong! 04.08.09, 15:12
            > Nie powinni zrobic jakiegos castingu dla zwyklych ludzi???

            To jest fajny pomysł. Nie mówię o głównych postaciach
        • venmort Re: Bezsęsu albo You doin' it wrong! 04.08.09, 04:13
          Powodów tego "łzawego" stanu rzeczy upatrywałbym nie tyle w małoliczności grupy
          aktorskiej, ile raczej w braku profesjonalizmu ekip odpowiedzialnych za
          lokalizacje gier. Przecież to oni powinni przekazać aktorom skrypt zawierający
          kontekst nagrywanych kwestii, aby możliwe było odpowiednie przekazanie emocji,
          zapewnić właściwe studio o akustyce lepszej niż łazienka w akademiku a w końcu
          tak zaimplementować nowe ścieżki dialogowe, żeby nie brzmiały jak radio za
          ścianą. Doszło do tego, że w grach, w których jestem skazany na dubbing do
          satysfakcji z gry wystarcza mi, żeby on po prostu nie przeszkadzał. A gdzie
          wartość dodana?
          • don_wroc_love Re: Bezsęsu albo You doin' it wrong! 04.08.09, 12:51
            @nessie

            dlatego ja gram w wersje "english"....
            • nessie-jp Re: Bezsęsu albo You doin' it wrong! 04.08.09, 15:24
              don_wroc_love napisał: "dlatego ja gram w wersje "english"...."

              A wiesz, że w przypadku gier Blizzarda też miewałam takie chwile irytacji, że
              ZNOWU kolejne postacie mówią tym samym głosem, co np. Mengsk w Starcrafcie czy
              Elf z Warcrafta II? Tylko że u Blizzarda jednak było to mniej zaznaczone...
        • Gość: Andrzej Re: Bezsęsu albo You doin' it wrong! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 18:09
          Bzdura ! Nie mamy ludzi, którzy potrafiliby ich znaleźć! Gwarantuję Ci, że w
          każdym roczniku Akademii Teatralnej znajdzie się co najmniej kilku
          studentów-aktorów z wystarczającym warsztatem do odegrania wielu ról. Wystarczy
          ich zaprosić do przeczytania kilka tekstów z możliwością przyszłej współpracy
          (na pewno się znajdą chętni, bo w Polsce kokosów się nie zarabia, więc każda
          okazja jest dobra).
          Poza tym nie żądaj od aktorów (Boberek itd.) żeby zmieniali kompletnie barwę
          swojego głosu - bo nie są tego w stanie zrobić, nikt nie jest w stanie to
          zrobić, głos można tylko nieznacznie modyfikować, modulować, ale jego barwy nie
          zmienisz. To realizator udźwiękowienia powinien czuwać nad sensem całości
          dubbingu, aby głosy powtarzały się sensownie, aby odpowiednie postaci w grze nie
          miały tych samych głosów, aby barwa pasowała do danej postaci etc., etc. Jedynym
          co NAPRAWDĘ kuleje w Polsce, to brak profesjonalnych ekip realizacji
          udźwiękowienia gier wideo. Aktorów nam nie brak. Koniecznie chcesz zwalić całą
          winę na aktorów, a oni niewiele mogą (wbrew pozorom).
      • bosman_plama zdziwko na tle Fronczewskiego 04.08.09, 12:53
        Czemu "epoka fronczewskiego to horror"? Sam Fronczewski jest znakomity, Kobuszewski
        stanowi klasę sam dla siebie, nieosiągalną dla obecnych dubbingowców. Nawet
        zezłotopolszczony Wawrzecki dał czadu jako Morte. Toż to były najlepsze lata growego
        dubbingu!
        • Gość: anonymus Re: zdziwko na tle Fronczewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 13:04
          Fronczewski to taki polski Riddickbig_grin
          • Gość: bg Re: zdziwko na tle Fronczewskiego IP: *.48.rev.vline.pl 04.08.09, 13:49
            na temat Fonczewskiego mam tylko tyle do powiedzenia:
            "Przed wyruszeniem w drogę, musisz zebrać drużyne!"
            to chyba jego najsłynniejsza kwestia... wink
            • radek.zaleski Re: zdziwko na tle Fronczewskiego 12.08.09, 14:20
              Fronczewski dawał radęsmile))

              www.youtube.com/watch?v=ZzKnXal7ILY

              Gość portalu: bg napisał(a):

              > na temat Fonczewskiego mam tylko tyle do powiedzenia:
              > "Przed wyruszeniem w drogę, musisz zebrać drużyne!"
              > to chyba jego najsłynniejsza kwestia... wink
        • Gość: deamon-pl Re: zdziwko na tle Fronczewskiego IP: *.axit.pl 04.08.09, 17:49
          > Nawet
          > zezłotopolszczony Wawrzecki dał czadu jako Morte.

          Jaki Wawrzecki?! Głos Morte podkładał Emilian Kamiński!
          • bosman_plama fakt 05.08.09, 07:52
            Masz racje, pomyrdało mi się. No i był świetny, nie?smile
    • Gość: Polak Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: 213.17.194.* 04.08.09, 13:11
      Smutne i prawdziwe na PS3 gram w InFamous i Killzone 2 dubing jest tragiczny
      • don_wroc_love Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 13:15
        > Smutne i prawdziwe na PS3 gram w InFamous i Killzone 2 dubing jest tragiczny
        ----
        eeeej nie strasz!
        killzone2 jest po polsku? nie da się kupić wersji english?
        pytam bo stoję przed kupnem chlebaka i właśnie mnie grubo nastraszyłeś
        • j_uk_dev Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 13:40
          Killzone 2 ma napakowane w cholerę języków w jednej wersji, więc nie masz powodu
          do obaw, możesz włączyć jaki ci się podoba.
          • don_wroc_love Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 13:43
            @j_uk_dev

            uff smile
            thnx smile
            • don_wroc_love Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 13:43
              btw:
              czeski też? to może być niezły ubawbig_grin
              • j_uk_dev Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 13:52
                Nie pamiętam, tam na oko ze 20 języków jest do wyboru. Jak wrócę do domu, to
                odpalę i zrobię screenshota devil
              • Gość: JaroWars Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.85-237-184.tkchopin.pl 04.08.09, 15:51
                Nie, czeskiego akurat nie ma w ogóle (ze słowiańskich poza polskim jest tylko
                rosyjski). Wersji językowych do wyboru jest sporo, ale tylko niektóre mają
                dubbingi. Są to:

                - angielska
                - francuska
                - hiszpańska
                - niemiecka
                - polska
                - rosyjska
                - włoska

                Jak dla mnie najsłabsze są hiszpańska i rosyjska. Francuska, polska i włoska są
                mniej więcej na poziomie angielskiej, za to najlepiej ze wszystkich w moim
                odczuciu wypada niemiecka. ;P
                • simplex Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 05.08.09, 08:42
                  "Jak dla mnie najsłabsze są hiszpańska i rosyjska. Francuska, polska i włoska są
                  mniej więcej na poziomie angielskiej, za to najlepiej ze wszystkich w moim
                  odczuciu wypada niemiecka. ;P "

                  Powinna byc taka opcja - wszystkie napisy angielskie, głosy "naszych"
                  angielskie, głosy hellhghastów - niemieckie big_grin
        • Gość: agnotello Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.static.espol.com.pl 04.08.09, 13:49
          Gwoli ścisłości "chlebakiem "(z powodu gabarytów pierwszego exa,przypominającego
          kształtem sporą skrzynkę na chleb) nazywamy starą wersję xboxa a Kill Zone 2 nie
          jest na xbox tylko na PS3.Też jestem zdziwiony polską wersją,ponieważ grałem w
          angielską.Ale co tam polonizować w tym Kill Zone 2.Hmmm
          • don_wroc_love Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 13:57
            Gwoli ścisłości "chlebakiem "(z powodu gabarytów pierwszego exa,przypominająceg
            o kształtem sporą skrzynkę na chleb) nazywamy starą wersję xboxa
            ----
            a to się nie spotkałem z takim określeniem - ciekawe. smile

            za to często słyszałem o chlebaku ps3
            zresztą podobne trochę są
            www.akcesoria-kuchenne.pl/zdj/chlebak1.jpg
            www.console4free.org.uk/images/playstation3.jpg
            • simplex Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 05.08.09, 08:39
              Ja tez nigdy nie spotkalem sie z okresleniem pierwszego xboxa mianem chlebaka (z
              racji kształtu i wymiarow nazywalo sie go raczej klockiem) natomiast spotkalem
              sie z nazywaniem PS3 chlebakiem, wlasnie ze wzgledu na ksztalt konsoli zblizony
              troche do chlebaka.

              PS2 "fat" nazywano tez pieszczotliwie "czarnulką" wink nie wiem, czy przyjelo sie
              tak nazywac ps3 (ktore tez jest czarne ).
    • branza_gier Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 13:30
      Dubbing PL to mocno kontrowersyjna sprawa. Niby to jest ukłon w strone graczy,
      ale ja bardzo dziękuje za taki ukłon. Dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł
      dubbingowania GTA IV i w tej grze można zauważyć jak wielką wagę do tego
      fragmentu produkcji gry przywiązują wagę zachodni developerzy. U nas robi się to
      niskimi kosztami a to wpływa na jakość tego dubbingu. Pomijając, że cały czas
      przewijają się te same osoby to widać, że czasami aktorzy robią to w ciemno
      czyli nie widzą pod co podkładają głos. Najlepszym przykładem tego jest Killzone
      2 i jedna z pierwszych scen z You must meet Karen. Ale to jeszcze by można
      wszystko wybaczyć gdyby nie to, że czasami da się grać tylko w wersje PL. No i
      tego nie rozumiem. Czemu Infamousa nie da się odpalić w wersji kinowej ??
      gamesworld.blox.pl
    • Gość: nacho Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.ptr.magnet.ie 04.08.09, 13:31
      Ty sie ciesz, ze nie mamy dubbingu w kinach, tak jak maja Niemcy czy Hiszpanie.
      Kazdy jeden film, niezaleznie czy dla dzieci czy doroslych, czy akcja czy
      dramat, sa dubbingowane.

      Dubbing to zlo !!
      • Gość: Daimon_Frey Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.chello.pl 04.08.09, 13:47
        Poczekaj bo i u nas może do tego niedługo dojść. Przynajmniej wnioskując po
        trailerze Alicji Burtona. Wątpię aby był to film dla dzieci, a polski trailer
        ogląda się z ciarkami na plecach od słuchania dubbingu.

        Problem z ilością aktorów podkładających głos jest taki, że są to dodatkowe
        koszta dla polskich wydawców, a cena musi być jak na zachodzie lub niższa. A
        każdemu aktorowi trzeba zapłacić. Wydaje mi się po prostu, że zatrudnia się
        określoną ilość aktorów z oszczędności, stąd np. jeden aktor na kilka postaci. A
        do tego pewnie zatrudnia się aktorów sprawdzonych co by pieniędzy w błoto nie
        wyrzucić.
    • Gość: Psychol324 Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.sileman.net.pl 04.08.09, 15:10
      Pewnie ci aktorzy zgnoili by takie studia gdyby brały normalnych ludzi bo w tym
      Polskim showbiznesie nie ma miejsca na nowe twarze i ci starzy by nie zgarniali
      tyle kasy.
      • Gość: BORczuch Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.opole.internetia.pl 04.08.09, 15:56
        Cóż, w kwestii polskiego bubingu nie doścignionym antywzorcem dla mnie jest
        R6:Vegas kiedy to skradając się podsłuchałem rozmowę terrorystów - zakapiorów
        rasowych killerów który to raczyli się wzajemnie wypowiedziami w stylu p...olĘ
        (celowo Ę) Karlosa... z zacięciem i werwą rodem co najmniej n konkursu
        recytatorskiego... Problem jest taki, że każdy jeden "podkładacz" sili się na
        ugrzecznioną, do bólu poprawną składniowo, wręcz przeartykowaną wypowiedź,
        pomimo iż gra menela spod budki z piwem...
    • j_uk_dev Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 16:45
      Aktor, a aktor głosowy to dwie różne sprawy. To, że ktoś jest dobry na deskach
      teatru czy w filmie nie znaczy, że równie dobrze będzie mu szło jako aktorowi
      podkładającemu głos. W przypadku gier z głosami angielskimi aktorzy też się
      powtarzają. Różnica polega na tym, że większości tych aktorów nie będzie dane
      nam w ogóle zobaczyć! Są wyjątki, ale głównie wtedy chodzi o przyciągnięcie do
      tytułu jakimś znanym nazwiskiem. Przykładowo, kojarzy ktoś panią Jen Taylor? To
      zawodowa aktorka grająca głosem właśnie w grach, potrafi go zmieniać, nadawać
      inny charakter każdej postaci. Takich aktorów jest wielu wykorzystywanych w
      produkcjach "po angielsku". W polskich wersjach zatrudnia się po prostu aktorów,
      a nie aktorów głosowych.
    • Gość: Andrzej Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 17:51
      Odpowiedz mi mądralo na ten argument: dokładnie to samo można powiedzieć
      odnośnie KAŻDEGO udźwiękowienia gry. Bo przecież angielska, niemiecka itp. gra
      również ma podłożone głosy aktorów nieprawdaż? Otóż Ci aktorzy używają tych
      samych aktorskich "tricków i manieryzmów" co polscy aktorzy. Powiesz, że jest
      więcej aktorów - pewnie, że jest więcej, ale ich głosy brzmią tak samo, te twoje
      "tricki" również brzmią tak samo i naprawdę nie ważne, czy odgrywa rolę jakiejś
      postaci aktor X, czy aktor Y. Ilość technik artykulacyjnych jest ograniczona, bo
      nasz narząd mowy jest taki a nie inny. Twoje argumentowanie ma dla mnie wartość
      zerową. Chcesz na siłę przekonać ludzi, abyśmy nie lokalizowali w pełni gier -
      podczas gdy są one lokalizowane w innych krajach i kupujemy te gry zlokalizowane
      PRZEZ INNE KRAJE, z góry skazując nasze lokalizacje na porażkę. Jeśli
      dystrybutor gry nie potrafi znaleźć dobrych aktorów (nie muszą być znani, mogą
      być nawet studenci AT, ale już z wykształconym warsztatem - są tacy!), to nie
      powinien się zajmować W OGÓLE dystrybuowaniem gier. Po raz kolejny napiszę,
      niektórych gier nie warto lokalizować, jeśli mają świetne i specyficznie
      zrobione udźwiękowienie, ale NIE WOLNO tego sprowadzać do wszystkich gier.
      Pozdrawiam
      • nessie-jp Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 04.08.09, 19:04
        > Odpowiedz mi mądralo na ten argument: dokładnie to samo można powiedzieć
        > odnośnie KAŻDEGO udźwiękowienia gry. Bo przecież angielska

        I dokładnie to samo napisałam parę postów wyżej o udźwiękowieniu gier Blizzarda.
        Więc o co chodzi?

        > Ilość technik artykulacyjnych jest ograniczona,

        I Bogu dzięki, bo te nieszczęsne chrypienia i pseudonosowe basy brzmią
        makabrycznie... Jak ze Smerfów! Ponawiam pytanie, dlaczego nikt nie dba u nas o
        elektroniczną obróbkę głosu? Czy nie lepiej, żeby aktor powiedział swoją kwestię
        jak należy, z prawidłowo rozłożonymi akcentami, nie na przydechu, bez sztucznej
        chrypki
    • Gość: marcin Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: *.wmdata.fi 06.08.09, 12:32
      Granie w gry po angielsku to nauka języka. Granie w gry z polskim dubbingiem to strata czasu.
    • mietas2 Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 06.08.09, 13:16
      "Nie mówię, że dubbing Gothica jest zły. Nie jest."
      ---------------------------------------------
      Może nie jest, ale nie jest też dobry. Ja gram właśnie w Gothica 2 i pomijam już
      to, że wszystkie głosy słyszałem już w pierwszej części, ale najgorsze jest to,
      że wiele postaci ma ten sam głos! I to nie jest fajne, jak przechodzę do innego
      świata, innego miasta, a tam ludzie mówią do mnie tymi samymi głosami... =/
      • nessie-jp Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 06.08.09, 19:44
        > Może nie jest, ale nie jest też dobry.

        Ja już zaczynam zmieniać zdanie i dochodzić do wniosku, że jednak ten dubbing
        JEST zły uncertain Po usłyszeniu po raz milionowy wypowiadanej "w tle" całkowicie
        niegramatycznej kwestii: "Tak długo, jak mnie to nie dotyczy..." zaczynam
        szukać sposobu na CAŁKOWITE wycięcie głosów z tej gry!

        Jakim trzeba być idiotą, żeby
        1) Stworzyć taką kalkę językową z angielskiego "as long as"
        2) Wynająć człowieka, który tę niegramotną kalkę odczyta
        3) Być człowiekiem, który z przekonaniem wypowie ten bezsensowny zwrot
        4) Być programistą/testerem/inżynierem dźwięku, który takiego knota wstawi do gry

        Nikt, na żadnym etapie, nie zorientował się, że to tłumaczenie jest złe, zgrzyta
        i że to nie po polsku???

        W ogóle chyba się starzeję. Najchętniej wróciłabym do gier, w której postaci
        mają "dymki" z napisami nad głową, zamiast mówić tonem lektora z radia w kółko
        te same kwestie...
        • Gość: Raynor here Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: 86.46.240.* 07.08.09, 21:26
          A ja myślę, że przesadzasz trochę z poziomem angielskich wersji językowych, a to
          dlatego, że nie jesteś rodowitym użytkownikiem ani pewnie nawet osłuchana na
          codzień z angielszczyzną nie jesteś. Zapewniam Cię, że "gaming parlance" jest
          dla dorosłego wykształconego człowieka żenujący, bo po prostu jest... dziecinny.
          Szczególnie kiedy w dialogi bohaterów wpleciona jest wysilona do bólu zębów
          historia mająca dostarczyćfabularnego tła. Te arcyzabawne imiona bohaterów,
          nieprawdopodobne zwroty akcji, niezgrabne poczucie humoru mające w zamierzeniu
          rozjaśniać makabreskę i paskudnie amerykańskie akcenty dobrodusznych twardzieli
          z siłowni, albo wystylizowane brytyjskie RP dla inteligentnych złoczyńców. "Call
          of Duty - modern warfare", z tego co zauważyłem, ma przyzwoitą oprawę dialogową.
          A sztandarowe produkcje Blizzarda - dajcie spokój.
          • j_uk_dev Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 08.08.09, 00:55
            Tu zgadzam się z @Raynor. Rzeczywiście wersje angielskie czasami też wołają o
            pomstę do nieba. Dziś dane mi było zobaczyć taki Prey, stare to już, ale
            aktorstwo jednak jest nieco starsze i powinno być lepiej rozwinięte. Tutaj
            voiceover był wręcz tragiczny. Poza dużymi platformami jak X360, PS3 czy PC
            głosy trafiły również na PSP cz iPhone i tu też nie wypada to dobrze -
            "Resistance: Retribution" to koszmar, przypomina się "przesadne aktorstwo" lat
            50-60 kina amerykańskiego, z kolei na iPhone - "Assassin's Creed" i "Terminator:
            Salvation" - lepiej by głosów w ogóle nie było, bo aktorzy czytają swoje kwestie
            wręcz nędznie ( nie wnikam w treść ). Zresztą "Tsmirk" dla dużych platform też miał
            tragiczny voice acting. To takie przykłady pierwsze z brzegu, natomiast naprawdę
            genialny dobór głosów odnotowałem np. w "Ratchet & Clank" czy "Uncharted".
            Zresztą o "Uncharted" warto wspomnieć ( choć pewnie już wspominałem ), bo bardzo
            ciekawie nagrano tam głosy i powinno się właśnie chyba w ten sposób nagrywać,
            ale wiadomo - koszty trzeba ciąć. W "Uncharted" aktorzy, którzy nagrywali motion
            capture jednocześnie byli aktorami głosowymi, tym samym doskonale wiedzieli co
            grają i jak to głosowo wyrazić, bo przypominało to bardziej nagrywanie filmu niż
            stanie przed mikrofonem czytając linie tekstu. Oczywiście to możliwe jest raczej
            tylko dla oryginalnych wersji językowych, ale jest tak wiele oryginalnie
            popsutych, że ta metoda mogłaby chociaż to uratować wink

            @nessie-jp - nie mam za wiele do czynienia z polskimi wersjami językowymi. Nawet
            w Wiedźmina grałem po angielsku, bo po prostu nie mam do polskich gier dostępu.
            Są wyjątki ( np. Killzone 2 czy Killzone: Liberation na PSP ), gdzie polska
            wersja dostępna jest z innymi, ale te zwykle są koszmarne ( kiedy słyszę polskie
            "cholera", to od razu mi Killzone 2 przed oczami staje ). Faktem jest jednak, że
            angielskie wersje też nie zawsze są dobrze zagrane. Aktorzy również się
            powtarzają. Różnica leży na innej płaszczyźnie. Potrafią oni świetnie zmieniać
            głosy i nawet nie wiesz ile osób zaskoczyło to, że Markus Fenix z Gears of War,
            to Bender z serialu Futurama wink Rzecz w tym, co już napisałem wcześniej - aktor
            głosowy, to nie to samo co aktor filmowy czy teatralny. W Polsce chyba nie ma
            profesji aktora głosowego grającego tylko swoim głosem.
            • j_uk_dev Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 08.08.09, 01:04
              Co by nie być gołosłownym w kwestii nagrywania głosów oryginalnych w
              "Uncharted", to poniżej filmik z "making of", od 1:58 zaczyna się "Mocap madness":

              www.youtube.com/watch?v=uEZzV5Wl97c
              Na płycie z grą o ile pamiętam trochę więcej było właśnie o związku nagrywania
              mo-cap z głosami, ale niestety nie znalazłem więcej na youtube. Materiał jednak
              jest warty obejrzenia moim zdaniem, bo pokazuje zupełnie inne podejście do tej
              kwestii niż w przypadku innych gier.
              • nessie-jp Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 10.08.09, 15:47
                Ależ słuchajcie, ja się zgadzam, że wersje oryginalne TAKZE często są tragiczne!
                Ale jednak rzadziej nęka je ten konkretny problem
                • Gość: Raynor here Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną IP: 86.46.240.* 11.08.09, 21:53
                  No to odpowiedziałaś sobie sama na dręczące Cię zagadnienie. Tylko czy trzeba
                  było zakładać po to wątek na GC? wink
                  • nessie-jp Re: Polski dubbing, czyli wszystkie gry są jedną 11.08.09, 22:20
                    Gość portalu: Raynor here napisał(a):

                    > No to odpowiedziałaś sobie sama na dręczące Cię zagadnienie. Tylko czy trzeba
                    > było zakładać po to wątek na GC? wink

                    A czemu nie? Przecież to jest forum DYSKUSYJNE, a nie forum "dziś pytanie, dziś
                    odpowiedź" ani poradnik. Ja znam przyczyny tego przykrego stanu rzeczy. Ja wiem,
                    jakie są realia. Ale mimo wszystko mi to przeszkadza i psuje przyjemność z
                    grania!


                    Reasumując, co, ponarzekać już nie wolno? Jak się okazuje, wątek przyciągnął
                    wypowiedzi także innych osób, więc moja marudność nie jest taka nieuzasadniona smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka