powercontrols 18.08.09, 20:36 Z tego co wiem Sony podaje liczy dotyczace liczby konsol zakupionych przez uzytkownikow koncowych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bubasny Sony w liczbach 18.08.09, 20:37 Nie, bo nie napisali ile się sprzedało GT5... a sorry zapomniałem że jeszcze nie podali premiery. Odpowiedz Link Zgłoś
wujahimen Re: Sony w liczbach 18.08.09, 20:42 Normlanie miazga.. Podanie tych liczb zOWNNOWALO wszystkie konsferencje - poprostu "liczby nie klamia" najlepsza konferencja ever (dzieki liczbom podanym przez SOny) DZIEKUJEMY xD Odpowiedz Link Zgłoś
bimb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 20:46 Nie wybaczę samurajom milczenia o Gran Turismo 5. Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 20:48 jak będę mógł te dane porównać z Nintendo, to może będę (a może nie) pod wrażeniem. Oczywiście poproszę Big N o dane ilosci posiadaczy NES, SNES, GB (choć to prośba dla jaj, bo w zestawieniu Sony nie widze PS1 ), wszystkich DS, N64, GC i Wii. N64 jednak prosze uwzględnić, bo miedzy plejakiem pierwszym a N64 - mimo wszystko - jest przepaść (oczywiście nie w Polsce) na korzyść Nintendo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
to_mee Re: Sony w liczbach 18.08.09, 21:03 Widzę jakiś Nintendo Boy się tutaj zjawił Odpowiedz Link Zgłoś
die_hard_trilogy Re: Sony w liczbach 18.08.09, 21:04 seltaeb o jakiej przepaści mówisz? N64 miał mniej dobrych gier, i mniej gier wogóle (a sprzedaży raczej nie warto porównywać). Tak więc? Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 21:16 Wiecie Panowie. Nintendo Boy jest po 30 i ma sporo miłych wspomnień z Big N. A co do tytułów to napisałem: "oczywiście nie w Polsce". Co do ilosci gier to nie moge sie zgodzić. Dostepność - owszem - mniejsza. Ale bez jaj A jakość (do wypuszczenia Wii) zawsze była oczkiem w głowie Nintendo. Odpowiedz Link Zgłoś
to_mee Re: Sony w liczbach 18.08.09, 21:24 Heh, no, ale ps1 miało dużo więcej fajnych gier - a przede wszystkim bardziej zróżnicowanych gatunkowo - ok N stawiało na jakość, ale jak pokazuje przykład chociażby DS'a, czasem warto pójść na ilość, bo zawsze się może trafić jakiś nieoczekiwany hit N64 miało swoje hity, ale było ich mniej (obiektywnie - oczywiście Tobie bardziej mogły podejść gry z konsoli N). Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 21:34 niby tak. ale kupując gry na N64 nie musiałem liczyć na farta jak kupowałem gatunek który lubię, to zawsze miałem pewność, ze będzie na 100% pewniak. na 64 mam 20 kilak tyt. (miałem kumpla, który miał 3 - 4 razy wiecej), ale kurde... po co mi 60 - 80 kilka gier, które przejde w 10%? Swoją drogą na PS2 zdarzały sie tyt., które różniły się okładką i nazwą a były tym samym (dokładnie tym samym!). Odpowiedz Link Zgłoś
to_mee Re: Sony w liczbach 18.08.09, 21:57 Ja wierze, ze bardzo dobrze bawiles sie przy n64 - gdybym posiadal te konsole pewnie podobnie dobrze bym sie bawil, ale trzeba przyznac, ze jesli chodzi o bijatyki, wyscigi, jrpg to ps1 miala przewage. Na ps1 bylo wiele crapow, Sony nie bylo tak restrykcyjne, ale ja na tym nie tracilem - po prostu nie gralem w crapy sorry za brak polskich znakow. Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:05 aha. i ta spora czesc fajnych gier wychodziła tez na PC. MDK, Colin i inne duperele. Ale Zeldy czy Metroida Sony nigdy mieć nie bedzie. By mieć coś, co jest klasą samą w sobie trzeba lat. A Twoje dużo to przez malutkie "d". Mozna sie spierać, ale raczej nie jestem w stanie uwierzyć w to "dużo więcej". jakby tak było, to bym olał Big N i ograniczył sie tylko do PS. Niestety (dla Ciebie ) miałem N64 i PS One. na każdy zróżnicowany tyt. PS One ja podam 2 na Big N. Wiedz, - z całym szacunkiem, bo moze byles za młody by tego doznać - że PS dopiero sie uczyło co to gry. Zapoznaj sie z historią, jak powstało PS One. do czasu PS2 (które pokazało co to ilosc nad jakość) PS one było w totalnej D**ie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:13 nie zgodze sie znowu. proponuje zerknąc, co proponowało N64. a to, ze nie trafiłes na crapy to tylko fart jak wygrana w totka. jednak PS One nie dorasta do pięt PS2 jesli chodzi o crapy. (tylko ze wtedy pojawiły sie gazetki jak PS Extreme i inne Clicki i mogłeś dowiedzieć sie, co jest kuźwa grane) Prosze o jedno. sprawdź dokładnie zanim odpiszesz co do jakości i zróżnicowania. ja to - co opisuje - znam z autopsji Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
die_hard_trilogy Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:15 Nie przesadzajmy. Po pierwsze, nieakceptowalny framerate. Na PS1 to też się zdarzało, ale było to okazjonalne. Goldeneye może był i fajny, ale grać się w to nie da. Tzn. może i się da, ale gracz powinien się szanować i mieć swoje wymagania, a nie łykać wszystko, jak leci (czyli np. plynnosc na poziomie jednocyfroej ilosci FPS). Były takie np. future racery Extreme-G, ktore cięły cały czas. To jest to, brak płynnosci w racerach. Był port Command & Conquer'a, gdzie podczas air strike'a animacja spadała do (dosłownie!) 1-2 fps. Z innej beczki, był też Duke Nukem 64, gdzie nie można było odwrócić osi Y. Nie wspominając o legendarnych crapach w rodzaju Supermana czy Carmageddona 64. Pewniaki na N64? I don't think so. Jak dla mnie jedyna dobra gra to był Perfect Dark. Wszelkich Zeld, Marianów i innych dziecinnych Pokemonów nie cierpię i dostaję wysypki. No ale dla kogoś mogą być do gry dobre. Anyway, sam jestem kolekcjonerem staroci i posiadam obydwie konsole, tak więc mam porównanie. Po prostu 64 sprzedało się gorzej, było więc też na nie mniej gier. W tej sytuacji może się wydawać, że jest mniej gier beznadziejnych, ale to złudzenie. Proporcja hitów do crapów była mniej więcej zbliżona. Jako posiadacz wielu sprzętów mogę jednak powiedzieć, że wybieram PS1. Nie tylko ze względu na pokaźną bibliotekę świetnych, często wrecz kultowych gier (jak GT czy MGS, naśladowanych w późniejszych produkcjach innych firm). Także ze względu na to, że była to konsola, która tak naprawdę zapoczątkowała modę na gry o poważniejszym charakterze. To był właśnie ten dorobek PlayStation, który teraz próbuje się zadeptać przy pomocy Wii i innych "kolorowanek". Odpowiedz Link Zgłoś
to_mee Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:34 seltaeb - to podaj odpowiedniki gt, mgs, ffvii, ffviii, vagrant story, tekkena, tym samym dokumentujac zroznicowana biblioteke na n64 . N skopalo nosnik i niektore rzeczy byly po prostu nie do przeskoczenia przez n64. Zroznicowanie gier na psx to najwiekszy plus - bede sie upieral, ze to takze najwiekszy minus N64, chyba, ze wymienisz fajne jrpg, wyscigi, bijatyki Co do jakosci to nie ma co pisac - moim zdaniem ilosc>jakosc, nie liczy sie procentowy udzial dobrych gier, ale bezwzgledny. Za mlody nie jestem, mialem nascie lat gdy gralem na ps1, to byla konsola mlodosci, podstawowka, poczatek liceum Czasu mialem sporo wiec i gralem sporo, i biblioteke ps1 mam ladnie rozpykana, wiele tytulow sobie przypomnialem dzieki PSP N64 nie posiadalem, dopiero w pozniejszym okresie mialem mozliwosc pogrania w kilka tytulow, ale wiem co oferowalo N. Za czasow psx-a takze bylo psx extreme Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:35 die_hard_trilogy. przykro mi. perfekt dark doceniasz wysoko, a cięło tak, ze miałem ochote N64 wywalić przez okno. ale skoro w perfect dark ciecie nie było dla Ciebie problem, to na czym polega problem w innych grach, które sie cięły? a Ocarina po 11 latach dalej jest numerem 1 (Jeden). najwyraźniej jestes tym procentem "i troche", któremu ta gra nie podeszła. stawiając Zelde z pokemonami w jednym rzędzie pokazało mi, ze nie mamy o czym dyskutowac. terminologia tez jest nie na miejscu. rozmawiamy o czymś zupełnie innym nie pusta wiedza na temat technicznych zagadnień. pamietaj, ze ps one miało dwa do minus 32 kolorów a N64 dwa do minus 64. kwadraty tez w N64 były jakby mniejsze. gdyby Sony nie było chciwe, to by nie było PS, tylko jedno wielkie NINTENDO. Skoro jednak Sony cały czas jest w D**ie za Nintendo pokazuje, ze super grafa to nie wszystko. 120 lat istnienia Nintendo w swiecie gier ( i nie tylko, bo byly tez Bu*dele) udowadnia nam, ze wiedzą o co w tym biznesie chodzi pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
33cm Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:41 Dreamcast był lepszy niż obie te wasze konsole razem wzięte. Jedynie do kontrolerów można było mieć zarzut, reszta to sam miód z pszczołami Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:42 swoje powiedziałem. Wy swoje. zakonczmy, bo to jakby sie sprzeczać co jest lepsze: porsche, czy ferrari. Subaru czy Mitsubishi. mozna tak do rana pierniczyć. ja zostane przy Wii a Wy sie bawcie PS3 i dajmy sobie życ. pozdrawiam i życzę masę zabawy z waszymi maszynami PS. die_hard_trilogy. troche luzu chciałem tylko wymienić doswiadczenia a nie hipnotyzować i przestawiać pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:46 33cm. nieświadomie (chyba) rozwiązałeś problem<lol2> Odpowiedz Link Zgłoś
janci0 Re: Sony w liczbach 18.08.09, 22:51 Ciekawe czy kobiety tak samo się kłócą na temat np. Armani vs Chanell na portalach o modzie? Odpowiedz Link Zgłoś
die_hard_trilogy Re: Sony w liczbach 18.08.09, 23:21 Jeśli chodzi o PD, to po prostu wylaczylem high-res mode. Gra była na tyle dobra, że brak płynności dawał się zignorować (pozostałe gry nie były dla mnie tak dobre). Jeśli chodzi o Zeldę i Pokemony - nie widzę powodów, dla których miałbym nie porównywać tych marek. Obydwie zostały stworzone przez Nintendo. Jak dla mnie to jedna, kolorowa masa. (A muszę przyznać, że jest pewien "franchise" który darzę sympatia i nazywa się on Metroid). Jeśli chodzi o moc konsol, w praktyce PS1 przegrywało głownie brakiem filtrowania tekstur. Za to miało przewagę nad N64 dzięki bardziej pojemnemu nośnikowi. Konien końców, to nie grafika decyduje o jakości gier (to już framerate jest ważniejszy). "Sony było chciwe" no litości, na tym polega kapitalizm - maksymalizacja zysków, i nie ma zmiłuj. Nie zapominajmy, że Sony przez dwie generacje było PRZED Nintendo. A tak jak Nintendo ma 120 lat, Sony ma 63 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
seltaeb Re: Sony w liczbach 18.08.09, 23:51 aha. jak coś jest stworzone przez tą sama firme, to jest to jedno i to samo? bez jaj!! wiecej nie odpowiem na Twojego posta. pisz co chcesz zatem. podam tylko jeden przykład głupoty w Twojej wypowiedzi: Mitsubishi produkowało podczas II wojny samoloty szturmowe i bombowe, które zabiły tysiące ludzi. były najlepsze w swojej klasie przez 4 lata (potem poszły na Japonię 2 atomówy i wojna dla Japonii sie skonczyła). Mitsubishi wiele lat później produkowało auto o nazwie Lancer, które przez 4 lata zdobywało mistrza swiata w WRC. Potem sie wycofali. Rozumiem, ze oba te twory to jest jedno i to samo, bo to Mitsubishi? idz spać, jak masz gadać takie głupoty. bez pozdrowień Odpowiedz Link Zgłoś
die_hard_trilogy Re: Sony w liczbach 19.08.09, 00:33 No cóż, spać to chyba nie będę mógł, ze świadomością że nie wymienię już komentarzy z szanowną chamską osobistością. To niestety nie ja mam problemy ze zrozumieniem. Sam właściwie nie wiesz, co chciałeś napisać. No i co ma pokazać przykład z Mitsubishi? W którym miejscu ja napisałem, że branża gier karciancyh i gier wideo (Nintendo), tudzież branża sprzętu elektroniczego i gier wiedo (Sony) to to samo? A Ty zrobiłeś takie założenie, pisząc, że Nintendo ma 120 lat. A w końcu konsole to też sprzęt elektroniczny, więc nie widzę powodu, żeby w tym kontekście nie pisać, że Sony ma 63 lata. W wieku 30 lat wypadałoby już dorosnąć i nie rzucać się na rozmówców (zresztą z nieco niezrozumiałych powodów). Odpowiedz Link Zgłoś