marrond
20.08.09, 20:38
Czyżbym widział jeszcze bardziej okrojony wybór dialogów, niż w Mass Effect? Zamiast prostego zdania, które w praktyce jest długą linią tekstu, teraz mamy do wyboru słowo? Ja rozumiem, że trzeba iść z duchem czasu, ale... po co to? Jest 100000000 sposobów na bycie innowacyjnym, a ostatnio tak usilnie się tych dialogów przyczepili...