dagusia333
11.09.09, 18:05
Witam
Rośnie u mnie wierzba purpurowa(Salix purpurea), po poprzednich właścicielach
ma chyba z 20lat.Jest to niewielkie ok.4 metrowe drzewko( korona też była
cięta) na dole ma obcięte starsze gałęzie i wygląda jak parasol na trzech
grubszych konarach.
I tu jest problem, bo te konary są zżarte od jakiegoś kornika, wierzba
częściowo obumarła.Pod wierzbą mam rośliny cieniolubne, barwinek, hosty,
prymule i wiosenne cebulowe.Wierzba przysłania południowe słońce, a teraz
gdyby trzeba ją będzie wyciąć wszystko spali mi się na wiór.
Poradźcie co zrobić, czy jak ją ściąć, to odbije szybko od korzenia, czy
posadzić coś innego? I pytanie co posadzić, by w miarę szybko urosło i nie
robiło głębokiego cienia w lecie?
Wierzba ma malutkie listki i cień nie jest głęboki i nie musiałam tam grabić
liści, bo wszystko zginęło w tych okrywowych roślinach, a cebulkowe czuły się
tam świetnie.Ma ktoś jakiś pomysł?
Pozdrawiam serdecznie