Dodaj do ulubionych

czarne glisty w ogrodzie. POMOCY!

07.10.09, 10:18
w moim ogrodzie pojawiło się mnóstwo czarnych glist wielkości ok.2 cm.
wyglądają jak małe dżdżownice tylko są czarne. najgorsze jest to że rano i
wieczorem wypełzają z ziemi i wspinają się po ścianach domu. nie mam pojęcia
co to może być bo nigdy wcześniej nie widziałam czegoś takiego ale są
obrzydliwe. obawiam się że wspinają się żeby robić kokony czy coś podobnego.
boje się nawet otworzyć okno żeby nie wpełzły do środka. jest ich naprawdę
dużo. może mieliście podobny przypadek.jak to zlikwidować?
Obserwuj wątek
    • bez19 Re: czarne glisty w ogrodzie. POMOCY! 07.10.09, 20:43
      Czy można prosić o jakieś zdjęcie ?
      Nigdy nie widziałem czarnej glisty i jeszcze wspinającej sie po murze.

      bez
    • wanda43 Re: czarne glisty w ogrodzie. POMOCY! 07.10.09, 20:57
      Najprawdopodobniej to nie glisty, ale czarne ślimaki bezkorupowe.
      Zobacz tu i porównaj sionekr.republika.pl/szkodniki.htm
    • kruszyniu Re: czarne glisty w ogrodzie. POMOCY! 07.10.09, 23:44
      jeśli to faktycznie są ślimaki, to zastosuj bariery z popiołu, trocin, plew
      jęczmienia, igliwia sosnowego, czy wapna niegaszonego. One nie lubią tego i może
      nie będą włazić na ścianę.
      Więcej info na temat zwalczania takiego paskudztwa widziałem tu
      Walka ze
      ślimakami
    • deerzet Glista nie dżdżownica! I odwrotnie. 08.10.09, 00:36
      Dobrze pamiętam opowieści na biologii o robakach płaskich, okrągłych
      i pierścienicach.
      W nich tajemnica pomyłek lingwistycznych i lekceważenia "glizdową"
      nazwą.
      Niechże się cieszy {eMera} - ma bogactwo połykaczy ziemi - strukturę
      gleby poprawią.

      Nie wiem też, po cóż takie obrzydzenie i ta krytyka młodego
      pokolenia dżdżownic - tych z opisu {eMery}.
      U nas te ciemniej barwione młokosy i niedorostki też pięknie lgną do
      ciepłych miejsc, łatwolepnie pełzną byle dalej od swych obojnaczych
      rodziców.
      Jakaż to typowa ucieczka w byt samodzielny spod kurateli rodziców,
      któż jej nie próbował?

      Nasila się u nas taka pierścienicowa emigracja w dni słotne.
      A potem mamy niezły pojaw tych dżdżownic na dachu [sic!] murowanego
      ogrodowego magazynku - i spływ rosówek z deszczem w rynnach.
      Kawał drogi do przepełzania...

      Warto wczuć się w to dojrzewanie do samodzielności i pozazdrościć
      dojrzałości- nie kwękać!
      Przymrozki i sucha pogoda te peregrynacje w poszukiwaniu zimowego
      lokum ukrócą.

      A sposób na skupianie wędrówek jest prosty: pozostawić góreczkę
      liści, nie przewracać jej tak z tydzień - potem całość liści z
      lokatorami rosóweczkami można gdziesik ciepnąć do kompostownika,
      świeżą kupeczkę liści de novo kładąc.
    • mr06 Re: czarne glisty w ogrodzie. POMOCY! 08.10.09, 08:30
      już wiem co to jest - to krocionóg czarny i nie jest to nic przyjemnego.
      podobnież bardzo trudno to wytępić. jeśli ktoś z was miał z tym do czynienia to
      doradźcie jak się tego pozbyć.
      • deerzet ? 08.10.09, 11:43
        Też, bez dwóch zdań, dołączam się do fotograficznej prośby {Beza
        Dziewiętnastego}.

        Krocionóg, choć drapieżny owad, na pewno glistą nie jest.

        Czule on lgnie do miejsc ciepłych, wilgotnych, zasobnych w materię w
        rozkładzie zaawansowaną, gdzie może polować na inne organizmy tę
        materię przeżuwającą.

        Kto chce go w dom nie wpuszczać, niech piwnice swe wysuszy, nie
        dopuszcza tamże do stęchlizn, próchnicznienia resztek i gnicia.
        Jeśli po podniesieniu czegokolwiek tam z podłogi rozpierzchają się w
        panice antyświetlnej stonogi* kopulastokształtne - tam i krocionóg
        będzie miał używanie...

        Nie dalej jak w jesień 2007 roku była tu w forum podobna dyskusja -
        z doniesieniami o wspinających się po ścianach pająkopodobnych
        kosarzach. Padały też podejrzenia o wnikaniu tych zwierząt w
        mieszkania, z gradem słów obrzydzenia.

        A kosarzy nie skusiły otwarte okna mieszkań. Wygrzały się w czas
        wieczora na nagrzanych za dnia ścianach i nad ranem sobie z nich
        zeszły nazad do ogródków, gardząc nagrzanymi mieszkaniami, dla nich
        będącymi kulinarną pustynią, bez ani jednego kąska żywiny zdatnej na
        kieł [czy inną nogogłaszczkę].

        Takoż zapewne sądzą i krocionogi o kuszącej ciepłocie wieczornej
        ścian południowwystawnych, o kulinarnej przydatności parteru i
        powyższych pięter, choć w piwnicach mogą się pojawiać.

        Swe tużnadziemne okna piwnic, często przez otwieranie wietrzonych,
        Deerzet zaopatrzył w siatki z pancernie nieczułego na starzenie się
        włókna szklanego.

        Krocionogów peregrynacje się tam nie zdarzają. Choć tam sucho,
        sterylnie słoiki zamknięte.
        A przedtem miał Deerzet w piwnicach zimą grupkę ropuch - łatwo tam
        wtedy wchodzących, a praktycznie niewychodzących i żywot tam
        kończących [co znalazł, to wynosił wiosną].
        Zrobił im zimowiska kopami różności w ogrodzie na zimę kuszących - a
        okna uniedostępnił.

        Choć motyle pokrzywniki w piwnicach ze ścian zimą nam
        pięknie
        nadal
        sterczą.

        ---

        Bajki z tymi stoma nogami!
        Choć u krocionoga ...
    • mr06 Re: czarne glisty w ogrodzie. POMOCY! 08.10.09, 13:26
      zdjęcie sobie daruję bo nie ma na co patrzeć a w necie można je znaleźć.
      napisałam że to czarne glisty bo najbardziej mi je przypominają ale tak jak
      pisałam jest to na pewno KROCIONÓG. DEERZET pięknie poetyckim językiem opisujesz
      te paskudztwa ale daj praktyczną radę jak je wytępić w ogrodzie żeby nie
      wchodziły na dom. nie mam ich w domu ani w piwnicy ale przez to że "spacerują"
      po elewacji mam obawy przed otwieraniem okien. skutecznej rady potrzebuję!
      • deerzet Rada 08.10.09, 13:58
        Polbruk od lewego ogrodzenia - do prawego.
        Albo beton.
        Żadnego liścia w okolicy wiatrozawiewnej.

        Albo - pół działki betonem - pół polbrukiem.
        Okna nieotwieralne zamontować.

        Wykonać.
        Meldować wyniki.
        Spocznij.

        ---

        Kto dzieckiem będąc krocionoga odnóżem skórę palców łechtał - ten
        dorosły polubi centaury.
        • deerzet pointa [vel rada No 2.] 08.10.09, 14:13
          Któż nie lubi tańca na pointach? W kusej spódniczce odsłaniającej
          wszystko, co trzeba odsłonić, a kryjącej to, co trzeba ...

          Albo tańca w tych długich sukniach - ruskich i gruzińskich zwiewnych
          dam, zataczających półkola tak, że ani na rąbek nie unoszą się,
          sunąc a nie stąpając ...

          Właśnie tak dla mnie wygląda przemarsz krocionoga - fala
          kankaniących nóżek pod obu stronach jego tułowia - a on płynie po
          palcach naszej dłoni mu umiejętnie podstawionej, łaskocząc nas
          zabawnie.

          P.S. Dłonie umyć.
          Nie wiadomo po czym ta "glizda" stąpała!
          • deerzet 2-3 cm długości? 08.10.09, 14:20
            Człek światowy, w discaverach kształcony, zna krocionogi tropikalne,
            pół metra długie, o tułowiu 2-3 cm w diametrze.

            Niejednemu w tropikach one już życie uratowały - służąc za
            pieczyste, gdy zbłądził w interiorze, a supermarketów nie
            uświadczysz.

            Przy takim to nasze krajowce, jak to mawia {Horpyna} - mały pikuś.
        • mjot1 Re: Rada 08.10.09, 18:47
          mr06 napisał(a):
          > daj praktyczną radę jak je wytępić

          Deerzet dobrze prawi.
          Porzuć mr06 tę dzikość potworną a ohydną i powracaj hen tam
          kędy przyjazne Ci środowisko...
    • mr06 !!!!!!!!!! 08.10.09, 14:54
      deerzet - to jakieś zboczenie zawodowe........
      • deerzet Re: !!!!!!!!!! 08.10.09, 15:24
        LAMIA:
        - Co to, co to!?

        MAKS:
        - To życie ...
        • minniemouse Re: !!!!!!!!!! 13.10.09, 06:45


          www.zurada.itl.pl/krocionogi_stonogi.htm
          rzeczywscie z daleka podobne do dzdzownicy. hmm jakas bariera wokol
          okna pewnie by je zatrzymala. ktos juz cos proponowal, nawet
          poetycznie...

          Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka