an.ta 14.10.09, 17:47 Czy to jest krzaczek ogrodowy, czy domowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Mirt. 14.10.09, 18:09 W naszym klimacie domowy, roślina doniczkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Mirt. 14.10.09, 20:50 Latem można go wystawić na powietrze w miejsce nieco cieniste, ale przed zimą schować w miejsce chłodne, ale zabezpieczone przed mrozem.Trzymany w zimie w pomieszczeniu ogrzewanym często jest atakowany przez szkodniki- mszyce lub mączlika i gubi liście.W chłodnym trzeba go oszczędnie podlewać.No i lubi surowe ceramiczne doniczki, nie plastik, rośnie w nich znacznie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Mirt. 15.10.09, 07:54 Pamiętam mirt na parapecie z bardzo wczesnego dzieciństwa. Chłodno zimą to on miał na pewno, skoro mróz "malował" szyby. No i w tamtych czasach (połowa XX w.) nie było problemu z doniczkami. Były wyłącznie surowe ceramiczne, może bywały też i polewane, ale pewnie szkoda było pieniędzy na takie fanaberie... Odpowiedz Link Zgłoś
berita Re: Mirt. 15.10.09, 10:45 ja też pamiętam mirt z dzieciństwa. Miała go moja Babcia, która z resztą jest winna mojemu zamiłowaniu do roślin ;) Ogromne drzewo z tego mirtu wyrosło, często miało małe białe kwiatki a potem, o ile dobrze pamiętam, czarne kulki z nasionami. Mirt rósł sobie w mieszkaniu ogrzewanym piecem kaflowym, więc były duże dobowe wahania temperatury i miał się bardzo dobrze. Rósł w plastikowym wiaderku. Mimo przycinania wybujał do sufitu i skończył niestety na śmietniku :( Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Mirt. 15.10.09, 18:51 Ja sadzę do glinianej doniczki 3 sadzonki, wtedy nie wygląda na taki wybujały.Jak podrośnie to zaczynam obcinać w kulę i sukcesywnie w miarę wzrostu przesadzam.Pięknie wygląda, tak elegancko błyszczą mu listeczki.Stoi przed wejściem do domu pod zadaszeniem i kto przychodzi to się zachwyca i robi wielkie oczy, że to...mirt :).Obecnie mam problem, bo ok.10- letni( średnica ok.70 cm) już mi się nie mieści do nieogrzewanego przedsionka gdzie zimuje i muszę go chyba 'skasować'.Mam jednak młody, też już spory, nie wyobrażam sobie nie mieć tej pięknej i wspaniale pachnącej przy dotyku rośliny :) Odpowiedz Link Zgłoś