janeta5 14.01.04, 19:21 W najbliższym czasie muszę poskracać gałęzie dzrzew.Podobno trzeba to zrobić jak drzewka jeszcze śpią.Prawda to? Jak poobcinam ,to czym zabezpieczyć rany,żeby drzewka nie bolało? Jaki założyć opatrunek? Janeta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grau Re: Opatrunek dla drzewek 15.01.04, 06:11 janeta5 napisała: > W najbliższym czasie muszę poskracać gałęzie dzrzew.Podobno trzeba to zrobić > jak drzewka jeszcze śpią.Prawda to? Nieprawda. sz. Odpowiedz Link Zgłoś
bubulina Re: Opatrunek dla drzewek 15.01.04, 07:34 Najlepiej przed ruszeniem wegetacji w końcu lutego.Rany nalezy posmarowac maścią ogrodniczą lub innymi dostępnymi w sklepach ogrodniczych preparatami.Można tez farbą emulsyjną z dodatkim środka przeciwgrzybowego (TOPSIN?). Odpowiedz Link Zgłoś
amadyn Re: Opatrunek dla drzewek 15.01.04, 16:59 Domyślam się że chodzi o drzewa owocowe.A więc rozróżnia się cięcie zimowe i letnie.Cięcie zimowe rozpoczynamy na przedwiośniu tj.w lutym lub marcu.Jest to dobry okres do cięcia jabłoni,grusz i śliw. Cięcie letnie wykonujemy od czerwca do września.W tym okresie,po zerwaniu owoców,należy ciąć czereśnie i wiśnie,dlatego że w tym czasie są najmniej narażone na zakażenie chorobami. W sierpniu i wrześniu można ciąć orzech włoski,bo w tych miesiącach "płacze" on najmniej.Rany smarujemy farbą emulsyjną z dodatkiem Topsinu w stężeniu 2 procent lub Funabenem4 Odpowiedz Link Zgłoś
janeta5 Re: Opatrunek dla drzewek 15.01.04, 21:19 Dzięki wielkie za rady !!! Janeta Odpowiedz Link Zgłoś
wkrasnicki Opatrunek dla drzewek- stop 15.01.04, 21:46 To wszystko gusla, przesady, egzorcyzmy i czarna magia. Skoro kazdy wie, ze do kwiatow trzeba gadac, coby rosly w sile, a ludzie ... (no nie chyba pomylilem tekst, albo epoki). ;-) Tak czy siak po wykastrowaniu drzewka (miejmy odwage powiedziec to glosno i otwarcie), nalezy przytulic je do padolka i szeptac czule choc obludnie ok. kwadransa, ze tak jest dla niego lepiej, a przed nim chwala, slawa i uroda nieprzemijajaca. A wszystkie te cudaki z lasu to dzicz, barbarzyncy, bezdomne sieroty, a od niestrzyzenia predzej czy pozniej nabawia sie koltuna i lupiezu. Rane zasypac cukrem- wszak juz Mistrz Wankowicz mowil, ze cukier krzepi. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
palo_ma1 Re: Opatrunek dla drzewek- stop 16.01.04, 07:18 wkrasnicki napisał: > A wszystkie te cudaki z lasu to dzicz, barbarzyncy, bezdomne sieroty, a od > niestrzyzenia predzej czy pozniej nabawia sie koltuna i lupiezu. - Żebyś wiedział. Mój rachityczny dąbek strasznie był zakołtuniony i załupieżony, dopóki go fryzjer nie dopadł. Po strzyżeniu zamiast pokrytych pleśnią poskręcanych rachityków pojawiły się piękne, zdrowiutkie zielone liście. Jakie tam kastrowanie? Gdybyśmy na to reagowali tak jak drzewa, to po obcięciu tego i owego wyglądałbyś jak chm... obwieszony winogronami... Pozdrawiam pm:) Odpowiedz Link Zgłoś
janeta5 Re: Opatrunek dla drzewek 15.01.04, 23:08 No i popatrzcie jak mi ten Krasnicki teraz namieszał !:) Teraz nie wiem - czy gadać i cukrem ,czy Topsinem.:) Z nim to też się można pochlastać :))) Janeta Odpowiedz Link Zgłoś