chantal10 15.11.09, 18:34 Słyszałam, że rośliny podlewane raz na jakiś czas kawą zyskują na wzroście. Czy to prawda, czy też tylko mit? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edziakrys Re: Podlewanie roślin kawą 15.11.09, 19:57 Moja ŚP babcia tak robiła, fusy zasklepały każdą doniczkę... Była dobrą ogrodniczką, ale żeby to coś dawało roślinkom-nie zauważyłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
bez19 Re: Podlewanie roślin kawą 15.11.09, 22:07 Kawa zakwasza podłoże. Nadaje się do roślin, które rosną w kwaśnym podłożu jak np. azalie czy dzbaneczniki. bez Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: Podlewanie roślin kawą 15.11.09, 22:22 Fusy z kawy mogą w niewielkim stopniu zakwaszać, ale traktowanie kawy jak odżywki jest bzdurą. Odpowiedz Link Zgłoś
gitta Re: Podlewanie roślin kawą 16.11.09, 07:49 Fusy z kawy ladnie wygladaja. Na poczatku pojemniki z kwiatami pachna kawa. Jesli systematycznie podsypujemy kwiaty w doniczkach fusami z ekspresu do kawy. To w pojemnikach na wierzchu robi sie skorupa kawowa. Nie wiadomo czy ziemia pod spodem jest sucha czy wilgotna. Mamy taki eksperyment w pracy. Jedno co jest pewne to ze nie pojawia sie te obrzydliwe czarne muszki. Czarna wdowa czy jak to tam sie nazywa. Nie maja szans sie zagniezdzic - nawet jesli rosliny sa nadmiernie podlewane. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Podlewanie roślin kawą 16.11.09, 07:39 Juz jezeli, to miksturą z drożdzy. Czasem sama ja stosuję szczegolnie w okresie wiosny i lata. Na bankę po wodzie 5 l wlewam 0,5cm z kostki drozdzy rozpuszczonych w letniej wodzie.Mikstura stoi 3do 5 dni. Najlepiej na zewnątrz, bo im dluzej stoi, tym wiecej zapaszek zalatuje. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Podlewanie roślin kawą 16.11.09, 09:38 I rosliny zjadaja te drozdze? Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Podlewanie roślin kawą 16.11.09, 10:08 Słyszałam, że paprocie bardzo ładnie rosną po podlewaniu ich raz na jakiś czas wodą z drożdżami. Odpowiedz Link Zgłoś
maglinka Re: Podlewanie roślin kawą 18.11.09, 12:51 U mnie bluszcz podlewany fusami po kawie rósł jak szalony, a palmom i dracenom takie podlewanie nie szkodziło. Trzeba przekopywać ziemię żeby nie tworzyła się skorupka. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek_k3 Re: Podlewanie roślin kawą 18.11.09, 17:08 Słyszałem kiedyś, że herbata jest dobra, choć wątpię. Sam się niekiedy posiłkuję wodą mineralną, a moja babcia wodą wymieszaną z jogurtem. Może organiczność kawy też dobrze działa na rośliny (patrz: nawóz). Odpowiedz Link Zgłoś
renti Re: Podlewanie roślin kawą 18.11.09, 20:03 Tak to prawda, że podsypywanie roślin fusami kawy(byle nie codziennie)wplywa na nie korzystnie(koniecznie trzeba je zmieszać z wierzchnią warstwą, aby nie tworzyla się skorupa). Fusy zawierają potas, który wzmacnia naturalny mechanizm obronny rośliny, przez co są mniej podatne na różnego rodzaju choroby grzybowe i szkodniki (m.in. muszki, mrówki). Zawierają też azot, magnez co wplywa na ich wzrost i atrakcyjny, zdrowy wygląd. Ponadto poprawiają strukturę ziemi, ponieważ podczas rozkadu powstają substancje tworzące humus, a to z kolei pozwala korzeniom m.in."oddychać" i prawidlowo pobierać subs.odżywcze. Jednak trzeba pamietać, że są kwaśne dlatego najbardziej korzystne są dla roślin kwasolubnych np. paproci, bluszczów, azalii. Dobrze jest je zbierać, a przez zimę trochę się uzbiera(oczywiście wysuszyć aby nie pleśnialy) i w większych ilościach wykorzystać w ogrodzie, podsypując rododendrony, azalie i róże. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Podlewanie roślin kawą 19.11.09, 10:03 To chyba tekscik z jakiegos pisemka kobiecego. Zwlaszcza ten kawalek jest dobry: > Fusy zawierają > potas, który wzmacnia naturalny mechanizm obronny rośliny, przez co > są mniej podatne na różnego rodzaju choroby grzybowe i szkodniki > (m.in. muszki, mrówki). Zawierają też azot, magnez co wplywa na ich > wzrost i atrakcyjny, zdrowy wygląd. Fusy zawieraja prawie cala tabl. Mendelejewa, jak kazda subst. organiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Lepiej 19.11.09, 10:22 Lepiej! Te tu zachwyty biuralistów [?] nad możliwością braku potrzeby wyniesienia fusów tam, gdzie ich miejsce* przypominają te kłótnie w, ongi, dziale XYZ - "kto znów zatkał fusami umywalkowy odpływ!?"... Jakoś nikt nie spytał, co na to doniczkowe rośliny. Ale jeśli i kawę nazwać używką i uzależniaczem... * kompost po trzykroć. Odpowiedz Link Zgłoś
renti Re: do obróbki... 19.11.09, 15:37 Może i zawierają calą tabl.Mendelejwa, tyle tylko że w śladowych ilościach. Natomiast potasu i azotu jest więcej niż innych, dlatego o nich napisalam. Jeśli zaś chodzi o moje spostrzeżenia, to poparte są moim doświadczeniem, a nie "czytankami" z kobiecych pism, bo takowych nie kupuję, ale widać że ty tak skoro wiesz co w nich piszą. Szkoda, że zamiast dzielić się z innymi swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami, ciągle krytykujesz i wyśmiewasz...nie o to na tym forum chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Podlewanie roślin kawą 19.12.09, 23:55 to, ze zawieraja mineraly (badal to ktos?), wcale nie oznacza, ze sa one w formie przyswajalnej dla roslin (sam azot np wystepuje w roznych formach) Odpowiedz Link Zgłoś
lisiaczapa Re: Podlewanie roślin kawą 29.12.09, 17:58 Dzień dobry wszystkim. Przywitam się tu, no bo gdzie? W sprawie przedmiotu dyskusji: Wiem, że podlewanie sokiem z marchwi nie pomaga, ani nie szkodzi. Gdy dzieci oddalają się ze szklanką soku, by po chwili wrócić z pustą, warto sprawdzić jakiego koloru jest wilgoć w doniczkach. Po długim czasie dopiero okazało się jak dobrze(?) odżywiane były moje kwiaty:) Co do fusów z kawy, to nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: do obróbki... 19.11.09, 17:59 Był taki wątek forum.gazeta.pl/forum/w,309,77596194,77611095,Re_fusy_z_kawy_uzyzniaja_glebe_.html Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: do obróbki... 19.11.09, 19:24 Byl tez taki watek na innym forum: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,79992109,79992109,_Domowe_nawozy_do_kwiatow.html Skomentowalam tam wszystkie wymienione domowe sposoby "uzyzniania". Odpowiedz Link Zgłoś
alteralter Re: do obróbki... 18.12.09, 12:37 Nie można roślin karmić kawą, ponieważ uzależnią się :) Żarty żartami, ale na użyźnianie ziemi polecam ogryzki jabłek, resztki owoców (np skórki od bananów), oraz specjalne suplementy- witaminy dla roślin w samowchłaniających się kulkach. Nie pamiętam jak się nazywały. Odpowiedz Link Zgłoś