Dodaj do ulubionych

Fikus i jukka

29.11.09, 21:01
I fikus i jukki mają przeszło 12 lat, są pamiątką po osobie która
już odeszła. Jukki mają ok 2,5 metra i jak dorosną do 2,80 sięgną
sufitu i trzeba będzie obciąc im czubki, żeby się zmieściły w domu.
(oddanie nie wchodzi w grę). Kiedy lepiej obciąc? Teraz i one
rozkrzewią się u góry, czy też stare rośliny już się nie
rozkrzewiają i czekac z obcięciem jak dorosną do sufitu?
Fikus drobnolistny (chyba tak się nazywa) jest duży, ale rzadki. Czy
skracac gałązki, żeby się zagęścił? Nigdy go nie formowałam.
Obserwuj wątek
    • irenazu Re: Fikus i jukka 30.11.09, 08:51
      Jukki nigdy nie ścinałam,gdy wyrosła za duża,oddałam ją do większego
      pomieszczenia-wiec nic nie doradzę.Natomiast co się tyczy fikusa-każda
      odmiana,nie tylko benjamin bardzo dobrze znoszą cięcie.Możesz śmiało poprzycinać
      mu gałązki i nie tylko,że uformujesz,ale i zagęścisz go ładnie.Jedyne czego
      fikusy nie lubią to zmian miejsca,nawet niewielkich.To rośliny
      konserwatywne.Lubią stać tam,gdzie stały i odwrócone w tę samą stronę.
    • leloop Re: Fikus i jukka 30.11.09, 21:54
      wprawdzie nie mam juki domowej ale mam w ogrodzie. poniewaz ten potwor rozrasta
      sie wszerz i wdluz zrobilam ostatnio wycinke. na pozostalych w ziemi pienkach
      juz zaczely wylazic nowe liscie a odcieta gore wsadzilam w innym miejscu bo tak
      mi poradzono. sadze, ze z juka doniczkowa mozesz postapic podobnie, jezeli jest
      w dobrej kondycji to powinna z ucietego pnia wypuscic nowe liscie a odciety
      czubek zanurz w hormonach i wsadz, niewykluczone, ze przyjmie sie. to bardzo
      zywotna roslina.
      • lellapolella Re: Fikus i jukka 30.11.09, 23:29
        w doniczkach w domu trzymam tylko to, co muszę i zazwyczaj zimą ale jak ktoś
        mnie akurat wtedy odwiedzi, myśli, że lubię i tym sposobem dostałam kiedyś jukę
        w prezencie. Ciągle wchodziła w kolizje z psami, kotem albo dziećmi i kiedy
        tylko minęła pora przymrozków, wyniosłam ją na dwór. Wtedy, rzecz jasna, musiała
        mi się wysmyknąć na bruk i rozpadła się na badyl i liście. Miarka się przebrała,
        ale nie miałam sumienia cholery wyrzucić więc po prostu (w złych zamiarach)
        wcisnęłam do ziemi w ogrodzie osobno łodygę, osobno pióropusz. Jesienią się
        okazało, że łodyga puściła liście, pióropusz wydał korzenie i miałam już dwie juki.
        Są do dziś.
        Człowiek bywa bezsilny wobec potęgi natury:D
    • wanda43 Re: Fikus i jukka 01.12.09, 18:22
      Jukę pociełam na kawałki i do ziemi. Patyki na górze zamalowałam lakierem do
      paznokci. Wyrosły z boku po 4 pioropusze. Gorzej mi poszlo z samym pioropuszem.
      Ten sie nie chciał przyjąć i ukorzenic i zmarniał.
      • an.ta Re: Fikus i jukka 04.12.09, 23:46
        Widzę, że jukki nie są jakoś szczególnie kochane, a mimo to rosną.
        Czyli jak je trochę przytnę na wiosnę, to nie padną, a będą rosły
        dalej. I o to mi chodzi, bo ja swoje jukki bardzo lubię. Są takie
        solidne i potężne. Zawsze w Święta są lekko przyozdabiane. Wiszą na
        nich bombki. Ogrodowe juki też mam i czekam co roku na ich
        kwitnięcie. Fikus formowac teraz czy na wiosnę?
        • irenazu Re: Fikus i jukka 05.12.09, 19:15
          Ja swoje rośliny tnę,kiedy akurat mam na to czas i ochotę.Nie hoduję już
          fikusów,ale np.całkiem niedawno formowałam różę chińską,dziś skracałam cisusy
          inne pnącza.Jakoś nie sprawia to kłopotu moim roślinom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka