gabula777
26.04.10, 15:05
No muszę wam napisać, że takowy o nazwie rumian żółty (Anthemis tinctoria)
wyrósł po raz kolejny, mimo, że ok.5 lat temu roślinę zlikwidowałam, bo coś mi
odeszło od żółtych 'astrowatych' kwiatów, a na dodatek strasznie się pokładał,
wiecznie trzeba było podwiązywać, więc działał mi na nerwy.Wielokrotnie
plewiłam to miejsce, siałam maciejkę, wiec siłą rzeczy dawno powinno nie być
tam nasion.
Sadzona tak dorodna, że zlitowałam się i znalazłam mu znów miejsce na
rabacie.Czyż rośliny nie potrafią nieraz zadziwić?