Dodaj do ulubionych

13latek nie ma bliskich kolegów

06.09.24, 19:16
Witajcie, mam syna w 6 klasie SP, jest dzieckiem bardzo otwartym, towarzyskim, łatwo nawiązuje kontakt z ludźmi. Jest inteligenty, ma swoje zainteresowania oczywiście nie jest chodzącym ideałem...potrafi być marudny, uparty i czasem możliwe że i momentami przemądrzały. Powiedziałabym jednak że jest dojrzały jak na swój wiek. W jego klasie jest więcej dziewcząt, chłopaki raczej w większości z tych co lubią poprzeklinać, kombinować i siedzieć tylko na grach. Nie ma z nimi na tyle wspólnego języka żeby poza szkołą mieć większy kontakt. Za każdym razem kiedy chciał z kimś nawiązać bliższa przyjaźń gdzieś jakoś to się rozmywa, miał jedną dobrą przyjaciółkę ale ostatnio zaczęła się kolegować z innym towarzystwem bardziej chyba rozrywkowym...martwię się bo z jednej strony nie chcę żeby syn był samotny, wiem ze mu brakuje kogoś z kim mógłby mieć wspólny język. Lubi się uczyć, czyta, nie interesuje go wygłupianie. Ale to dziś niestety nie jest w modzie...Czy ktoś z rodziców był z podobnej sytuacji, jak wspomóc dziecko. Chodzi na zajęcia dodatkowe i od tego roku na wolontariat.
Obserwuj wątek
    • abckontogazeta Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 06.09.24, 21:34
      Kolega musi być z klasy? Na podwórku nie ma kolegów?
      • kamilakk1986 Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 07.09.24, 10:10
        Oczywiście ze nie musi...tylko że dzisiejsze nastolatki już nie wychodzą po prostu na podwórko...młodsze dzieci jeszcze tak. Te starsze komunikują się za pomocą telefonów a wielu nawet się nie chce wychodzić na dwór, wolą youtube. Mieszkam na dużym osiedlu i to widzę. Często jak już wyjdą to siedzą na telefonach po prostu.
        • abckontogazeta Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 07.09.24, 20:17
          Wyślij go po to i po tamto. Wiedomo, że czym starszy tym trudniej znaleść kolegę, ale ma szansę.
        • stasi1 Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 28.09.24, 10:06
          Czasami jednak wychodzą, nie tyczy się to mojego syna, akurat prawie w tym wieku. Mój to by mógł cały tydzień spędzić w domu i się nie nudzić. Trochę pomaga fakt że do niego przychodzą inni koledzy, grają jedzą, czasami nocują. W tym przypadku wina leży po stronie jego mamy. Nie widziała [powodu aby wyjść w młodości z nim na ,,dwór" przecież ma co jeść, ubrany, posprzątane. A i przecież nikt nie ma przyjaciół z dzieciństwa więc po co one komu są potrzebne?
    • wiecznie_zmartwiona_optymistka Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 09.09.24, 10:06
      Mam podobny problem w klasie z 13 latkiem, niby akceptowany, ma z kim pogadać na przerwie, ale nic więcej. Na podwórku 2 kolego niby ma, ale ostatnio cos się psuje w tych relacjach i się od siebie oddalają. Z jakiego miasta jesteście?
      • abckontogazeta Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 09.09.24, 16:06
        Nie chciej za dużo. Przy takim przyroście naturalnym = małej ilości dzieci to i tak całkiem nieźle.
        • wiecznie_zmartwiona_optymistka Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 09.09.24, 17:01
          Gdyby to było takie proste.. dziecko niezbyt lubi chodzic do szkoly, koledzy tworzą w klasie grupki przyjaciół a on jest kolegą któregoś tam wyboru, sam najczęściej inicjuje rozmowy, bo inaczej byłby sam, bo inni wola swoje towarzystwo, niestety jest tylko 6 chłopców w klasie. Zdarza się że tez ze go olewają bo wola być w swoim towarzystwie. Wiem ile stresu go to kosztuje. Choć relacje sa poprawne bo nikt nie dokucza, ale to za mało by było fajnie i z radością chodziło się do szkoly. Na przestrzeni lat były lepsze okresy w klasie, natomiast od roku jest gorzej bo odeszły z powodu przeprowadzki 2 osoby, z którymi niezle się dogadywał, teraz natomiast jest duzo bardziej samotny. Czy macie jakieś rady jak przetrwać ten czas jeszcze 2 lat edukacji bez uszczerbku na psyche? Co że swojej strony mogę poradzić autorce wątku, to u nas 2 lata temu sprawdziła się relacja z synem mojej bliskiej koleżanki, organizowanie imprez i zapraszanie jej z dzieckiem, w ten sposób chlipcy bardzo się zzyli i przez ok rok bardzo czesto spotykali, dowozeni raz do nas, raz do nich, czesto na nocowanki. Niestety przyjaźń nie przetrwała próby czasu, relacje się rozluźniły i zgasły, natomiast ten czas chlopaki spędzili naprawdę fajnie. Może u was jest taka możliwość? Jakieś zaprzyjaźnione malzenstwo z dzieckiem w zbliżonym wieku?
          • abckontogazeta Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 09.09.24, 19:31
            Wozić to kłopot, koledzy z podwórka są bardziej uniwersalni niż szkolni, bo są dostępni też w wakacje.
            • wiecznie_zmartwiona_optymistka Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 09.09.24, 20:01
              Jasne że to wożenie to kłopot, ale czasem to jedyne wyjście by dziecko miało kontakt z kimś bliskim. Starszej córki nie woziłam bo nie było takiej potrzeby. Niestety jeśli dziecko nie ma bliskich kolegow, czasem trzeba dla dobra sprawy pomoc.
              • abckontogazeta Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 09.09.24, 21:34
                Fakt, samo może zdziczeć.
          • kamilakk1986 Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 10.09.24, 11:56
            Hej my też się staramy, jest mało chłopaków w klasie tak samo. Jesteśmy z dolnego slaska🙂 ale właśnie widzisz to są wszystko takie relacje na pół gwizdka. Jeden dzień jest Twoim kolegą bo czegoś chce a na drugi dzień znajdzie Inn towarzystwo i już syna olewa. Mój syn jest dość wrażliwy i przeżywa takie rzeczy. Zapraszamy czasem do domu ale problem jest taki że oboje z mężem z domu pracujemy i większość dzieciaków nie umie tego uszanowac, na szczęście nie wszyscy. Ale często wydzierają się, zaczynają puszczać głośna muzykę z telefonu, łażą po całym mieszkaniu...a no i jedyna rozrywka większości chłopców to granie niestety. Przymykam na to oko bo już wolę żeby ktoś przyszedł od czasu do czasu nawet jak mają tylko grać. Ale tak jak pisałam to nie są żadne przyjacielskie relacje...no i ten brak wychodzenia na dwór mnie boli.
            U nas w klasie też są grupki niestety. Chłopaków podobnych do mojego syna nie ma dlatego pewnie jest jak jest.
            • wiecznie_zmartwiona_optymistka Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 10.09.24, 12:21
              Mój niestety też z tych wrażliwych i dlatego się martwię. My jesteśmy też z dolnoslaskiego. Moze z tego samego miasta jestesmy ...😄
    • ppo Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 15.09.24, 10:50
      Zapisz go do harcerstwa. Będzie miał podobnych sobie kolegów, także starszych. Takich, którzy mają jakieś zainteresowania, coś im się chce. Będzie jeździł na biwaki, obozy, poznawał ludzi z całego kraju. Nauczy się wielu rzeczy, samodzielnosci, odpowiedzialności, pilnowania swoich spraw. Mojemu synowi harcerstwo bardzo pomogło.
      • abckontogazeta Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 15.09.24, 21:23
        Czasem dobry pomysł. Zależy na kogo trafi. Dzieci w hacerstwie w tym wieku robią róże dziwne rzeczy, a trudniej upilnować, bo jednak zwykle nie najbliżej.
        Mi się nie podobało już po pierwszej zbiórce w szkole, choć wcześniej normalnie należałam do zuchów.
        Niech sam wybiera, ____bez nacisków___.
        Znam przypadek , że starsi koledzy namawiali młodszych na włam.
      • kamilakk1986 Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 13.10.24, 13:33
        Udało mi się syna zapisać na zajęcia sportowe które lubi, sam chętnie uczestniczy, poznał fajnego kolegę. Ma też inne zajęcia więc ponad pół tyg ma co robić poza szkołą. Po wstępnym "śledztwie" okazuje się że w klasie się zrobiła klika najbardziej popularnych dzieciaków których rodzice też się razem trzymają. Nie wpuszczają za bardzo nikogo do swojego grona choć też nikomu nie dokuczają. Pozostałe dzieci w klasie normalnie sie dogadują ale nie mają blizszych więzi poza szkoła. Tak po prostu jest i nic na to nie poradzimy. Dużo z synem rozmawiamy i mam nadzieję że w średniej szkole nawiąże bliższe kontakty z kimś o podobnych zainteresowaniach.
    • tomboyowa Re: 13latek nie ma bliskich kolegów 28.01.26, 09:49
      Twój syn brzmi jakby miał troche za duży kij w czterech literach jak na swój wiek. ma w ogóle jakieś bardziej rozrywkowe hobby?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka