Dodaj do ulubionych

palma phoenix roebelenii usycha

10.03.04, 11:04
Półtora miesiąca temu kupiłam dużą piękną palmę phoenix. Z dnia na dzień
piękna palma zaczęła marnieć w oczach. W tej chili pomimo częstego
podlewania, zraszania nawet, kolejne liście od dołu usychają. Nowe
młodziutkie liście błyszczące i piękne w dniu zakupu do teraz nie urosły
więcej, są nadal zielone ale suche... Nie wiem co robić, chciałabym ją
uratować. Miała cieszyć oko każdego pracownika firmy.
Stoi w dużym jasnym pomieszczeniu, temperatura około 20 stopni.
Będę wdzięczna za każdą uwagę!
Obserwuj wątek
    • wari Re: palma phoenix roebelenii usycha 11.03.04, 02:21
      Może od częstego podlewania gniją korzenie. W zimie swoją podlewam raz na 2
      tygodnie.
      • wari Re: palma phoenix roebelenii usycha 11.03.04, 02:22
        Ewentualnie przyplątały się przędziorki. U mnie są każdej zimy, ale spryskuję
        Bayerem i po kłopocie.
    • jerzy.wozniak Re: palma phoenix roebelenii usycha 16.03.04, 10:22
      O daktylowcu robelliniego pisałem już tu kilka razy. Prawdopodobnie palma
      zmarzła podczas transportu, lub była chora na zgniliznę kłodziny która często
      niszczy palmy. Zimą można kupować rośliny wyłącznie w centrach takich jak
      Tomaszewski, gdyż tam trafiają specjalnym transportem zabezpieczone przez
      przechłodzeniem. Te z kwiaciarni zimą są transportowane byle jak i większość
      roślin to mniej lub bardziej odchorowuje. Dla waszej uwagi dodam że gdy jest –
      15 to najlepiej opakowana roślina trzyma temperaturę powyżej 0C najwyżej przez
      15 minut. Na zgniliznę kłodziny lub częstą chorobę grzybową - głownię palmową
      nie ma ratunku i roślinę należy wyrzucić.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka