Dodaj do ulubionych

Grillowy dylemat

14.07.10, 15:16
Mój mąż wymyślił sobie że wymuruje grill:(I teraz tak:ja nie bardzo mam ochotę na taki moloch.Ma ktoś z Was taki wynalazek u siebie i czy naprawdę jest lepszy od przenośnego?
Obserwuj wątek
    • bakali Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 09:26
      Ja co prawda nie mam, ale osobiście mi się takie grille nie podobają. Tez uważam
      je za "molochy", do tego grilla nie uzywa się chyba az tak bardzo często, aby
      była potrzeba wkomponowywania go na stałe w otoczenie. Szkoda miejsca, można je
      wykorzystać na jakiś ładny krzew :)
    • leloop Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 10:17
      Hesperio,
      to zależy również jak często korzystacie z grilla. jeżeli masz miejsce to
      dlaczego nie, przecież można w ogóle zaaranżować taki kuchenno-grillowy kącik,
      na upały jak znalazł a przez resztę roku mogą go dekorować donice z roślinami
      :). plus takiego grilla jest jego, praktycznie, niezniszczalność; minus trudno
      go przestawić ;)
      osobiście jestem za, pod warunkiem, ze nie będzie to jakiś betonowy bunkier
      tylko coś "lżejszego": cegły, polny kamień, ewentualnie "blat" z betonu bądź
      fałszywego kamienia gdyż kamienny może być ciut za drogi
      • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 10:36
        A w życiu żaden betonowy kloc!!!Od tego to już prosta droga do krasnali gipsowych,wiatraczków,grzybków z miski i sztucznych kwiatków na rabacie(widziałam takie cuda).Jeśli już to cegła.Ale przekonana nie jestem.Wprawdzie często grillujemy,ale mi marzy się ognicho i kiełbaski na patyku tak jak to się z kiełbaskami robiło gdy dziecięciem byłam.Wprawdzie można mieć to i to.Może poszukam pomysłów na grille w rodzaju piec chlebowy.Może nie oślepnę patrząc na tego rodzaju "budowle".
        • izka2609 Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 11:40
          Ja mam w ogrodzie murowany grill,z cegieł.On jest dośc stary bo ma ponad 10 lat
          i trzeba go odnowic/przebudować ale jest i całkiem nieźle wygląda.Mąż planuje
          dobudowac mu jeszcze jakieś zadaszenie żeby w deszczu też można było z niego
          kożystac ale to sa dalsze plany jeszcze do końca nie sprecyzowane.Po remoncie
          domu grill będzie akurat przy tarasie.

          https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/1/1/8/56595988_d.jpg

          https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/1/4/0/56595990_d.jpg

          https://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/z/1/8/9/56595993_d.jpg

          • izka2609 Re: korzystać a nie kożystać. 15.07.10, 11:40
    • amore-pomidore Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 13:00
      Nie wiem dlaczego Ci się nie podoba pomysł męża. Taki grill to bardzo przydatne
      urządzenia podczas letnich przyjęć w ogrodzie. Jest po za tym doskonałym
      uzupełnieniem architektury ogrodowej.
      • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 14:25
        Ten grill to będzie jedyna architektura ogrodowa(przynajmniej na razie).A,jest
        jeszcze krąg betonowy,w którym zbieramy deszczówkę.Niezbyt piękny,ale
        przydatny.Kiedy nieraz widzę w wypielęgnowanych ogródkach takie kloki,to aż mi
        się słabo robi.Jednak małżeństwo ważniejsze.Trzeba tylko znaleźć jakiś projekt
        który nie będzie kuł w oczy wyglądem i gabarytami.Ten ceglany wygląda rozsądnie.
        • yoma Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 15:40
          Co do ognicha, ono się nie musi kończyć na kiełbasie

          są patelnie i kociołki nad ognisko, można zrobić szaszłyk na patyku, rybę na
          kamieniu, kleftiko (papu greckich rozbójników) i jest gdzie palić, co w ogrodzie
          zbędne. Dawaj męża, ja z nim pogadam.
          • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 16:03
            Yoma,Ty to masz taką duszę jak ja-tak czuję.Podobają nam się takie same klimaty.Mój mąż zwykle idzie mi na rękę,ale widzę że tego grilla raczej nie odpuści.Jedyne co mogę zrobić to "zaprojektować"coś co nie przestraszy i nie będzie wywoływało odruchu wymiotnego.Ale spróbuję jeszcze nad mężem popracować;)
            • leloop Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 16:50
              jeżeli jesteś opcja ogniskowa to zaproponuj mężowi trójnóg na którym wiesza się
              grill nad żarem. widziałam takie ustrojstwo, bardzo dobrze funkcjonuje :)
              ja niestety skazana jestem na grilla bo we Francji nie maja kielbasy nadającej
              się na patyki :(
            • yoma Re: Grillowy dylemat 18.07.10, 13:28
              Kup mężowi to, co mówi Leloop albo taką patelnię naogniskową, lepsza od grilla,
              bo więcej rzeczy na niej można zrobić :)

              tinyurl.com/33bjxbj
              • yoma Re: Grillowy dylemat 18.07.10, 13:30
                Ups poprawka

                tinyurl.com/33bjxbj
                • leloop Re: Grillowy dylemat 19.07.10, 11:24
                  a tu najprostszy nieprzenośny grill przenośny ;)

                  http://img830.imageshack.us/img830/5830/p7180006.th.jpg

                  miejsce na murowany jest, materiał (kamień) zgromadzony, fachowiec na miejscu
                  tylko czasu brak a jeść się chce :)
                  • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 19.07.10, 11:35
                    Takie cudo zastaliśmy na działce gdy ją kupiliśmy.Parę cegieł,kratka z lodówki i szczerze mówiąc,choć nie wyglądał pięknie to sprawdzał się.Jak na początek na tym gruzowisku był jak w sam raz i wtapiał się w otoczenie;).Jednak komuś się spodobał,bo pewnej nocy się rozpłynął.
        • leloop Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 16:53
          hesperia1 napisała:
          Ten grill to będzie jedyna architektura ogrodowa(przynajmniej na razie).A,jest
          jeszcze krąg betonowy,w którym zbieramy deszczówkę.

          posadź rośliny wokół kręgu, np. paprocie, nasturcje wszystko co łatwo rośnie a
          przydeptane nie umiera natychmiast. czasem trzeba wybrać stronę praktyczna a nie
          estetyczna, a deszczówka w ogrodzie jest niezbędna :)
          • lellapolella Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 17:38
            Naprawdę czasem się cieszę, że mnie i moich to całe szaleństwo grillowe
            ominęło:) W mojej okolicy wszystkie grille stawiał jeden gość, są z kamienia i
            chyba obiektywnie niebrzydkie, tyle, że molochy... Jak będę w pobliżu jakiegoś
            to Ci fotnę:)
            • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 20:20
              To mi fotnij,bardzo proszę.Z kamienia też dalibymy radę,bo mąż robi
              kominki.Tylko czy z takiego kominkowego kamienia to nie będzie wyglądało jak pomnik?
          • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 20:26
            Posiałam groszek pachnący i nasturcje,już ładnie zarasta.Nie pozbędę się tego koszmarka,gdyż mieści mnóstwo wody.I gdy w takie upały jak dziś sąsiedzi lamentują że roślinki usychają,my mamy czym podlewać:)A i jeszcze mamy tam lokatorów-jakieś wodne robaki z którymi dziecko me przyjaźni się,a przyjaźni niszczyć nie można;)
            • horpyna4 Re: Grillowy dylemat 15.07.10, 21:42

              Pominąwszy sprawy estetyki, grill murowany ma zasadniczą przewagę
              nad przenośnym - jest stabilny. Nie wywrócą go rozbrykane biegające
              dzieci, czy psy.

              Dlatego wydaje mi się, że ze względów bezpieczeństwa warto zrobić
              coś nieprzenośnego. A jeżeli chce się uniknąć murowanego, to można
              metalową konstrukcję trwale osadzić w ziemi na beton, jak np. słupki
              ogrodzeniowe.

              No cóż, pokombinuj. Ma być praktyczne i ładne, a wyobraźnia jest
              nieograniczona...
            • leloop Re: Grillowy dylemat 16.07.10, 09:43
              kawałek wody w ogrodzie i masz spokój przez dobrych parę chwil, moje godzinami
              leżą nad, pożal się Boże, oczkiem wodnym i obserwują tzw. życie :)
              jeżeli w przyszlosci chcesz się pozbyć nieestetycznego widoku betonowego kręgu
              (choć moim zdaniem zarośnięty nie będzie widoczny), należy przemyśleć sprawę
              podziemnego zbiornika na deszczówkę. to bardzo temat na czasie, we Francji
              praktycznie wszystkie nowo konstruowane domy maja takie zbiorniki, woda służy
              nie tylko do podlewania ale np. tez używana jest w toalecie a po założeniu
              odpowiednich filtrów również w całym gospodarstwie domowym :)
              • tamaryszek44 Re: Grillowy dylemat 16.07.10, 14:58
                Mamy w ogrodzie grillo- wędzarnię i bardzo sobie chwalimy

                https://img715.imageshack.us/img715/3345/dsc00386dymicawdzarnia.png
                " Zawsze patrz na jasną stronę życia "
                ...i tej zasady warto się trzymać.
                • dar61 Grillowy dymnik 16.07.10, 15:23
                  {Tamaryszek}:

                  ...bardzo sobie chwalimy...

                  Czy mogę poprosić o zacytowanie opinii o nim sąsiadów zza płota?
                  Tych nieprzekupywanych wędzonką.
                  • hesperia1 Re: Grillowy dymnik 16.07.10, 15:52
                    A ja chętnie wędzonką dałabym się przekupić.Szynka nie ślizgająca się po
                    talerzu,bez wtłoczonej weń wody należy już tylko do wspomnień.Nasz grill z uwagi
                    na rzadko odwiedzane działki sąsiedzkie,przeszkadzać nie będzie.A jeśli ktoś
                    taki się jednak pojawi,to spoimy i nakarmimy,żeby z przejedzenia już siły nie
                    miał się żalić;)A za dar Darowi dziękuję.
                  • tamaryszek44 Re: dar61 20.07.10, 09:37
                    Nikogo wędzonkami nie przekupuję bo tu wielu ma swoje. Co za pomysł w ogóle. Mój ogród i moje wędzenie i grillowanie- zakazu nie ma.
                  • dar61 Balkonowy dymnik 20.07.10, 12:11
                    Widzę, że się nie zrozumieliśmy.

                    Mnie się przypomina tylko regulaminowy w blokach mieszkalnych zakaz
                    wystawiania grilów na balkony, łamany powszechnie.
                    Nie jest on wprowadzany bez powodu?
                    • horpyna4 Re: Balkonowy dymnik 20.07.10, 12:16

                      Moi sąsiedzi (również mieszkanie parterowe) namiętnie grillują w
                      ogródku przydomowym. Mam ich od zachodu, a w Polsce przeważają
                      wiatry zachodnie...

                      Ale nie narzekam, ten dym naprawdę nie podoba się komarom. A komary
                      latoś obrodziły.
    • dar61 Re: Grillowy dylemat 16.07.10, 15:25
      Dar od Dara61 dla {Hesperiatowego}:
      https://www.workinonmyfitness.com/images/bmi.jpg
      • lellapolella Re: Grillowy dylemat 16.07.10, 18:45
        Akurat dziś robili grilla, więc się grzecznie wbiłam z aparatem:)
        Przód:
        http://img155.imageshack.us/img155/1774/img3406s.th.jpg

        Uploaded with ImageShack.us

        z boku- u góry, jak widać, taki dinks antykopceniowy:)
        http://img228.imageshack.us/img228/7500/img3409x.th.jpg

        Uploaded with ImageShack.us

        z tyłu- z kamienia
        nie jest taki duży, jakieś 1,90 m.
        • leloop Re: Grillowy dylemat 17.07.10, 00:49
          oh, lalalala
          dobrze, ze grille stawiają tylko a nie domy :D
          właściwie to takie osłonięte ognicho, grillowac powinno się na żarze nie na ogniu
          • pinkink3 Re: Grillowy dylemat 17.07.10, 03:02
            Co tam, jak szalec to szalec;))

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/l5efwXb74nllcCGzkX.jpg


            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/ZRaePodyEEUTdgMlYX.jpg
            • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 17.07.10, 08:14
              Ten chyba przemawia do mnie najbardziej(przypomina piec),choć wędzarnia
              też.Dziękuję za rady i pomysły.Postanowione-grill jednak będzie.Teraz tylko
              musimy się zastanowić jaki....
              • leloop Re: Grillowy dylemat 17.07.10, 09:26
                to zajrzyj jeszcze tutaj
                images.google.com/images?q=barbecue+pierre&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls={moz:distributionID}:{moz:locale}:{moz:official}
                duży wybór mniejszych i większych. moim zdaniem ten na 5 zdjęciu najłatwiejszy do zamaskowania, w porze niegrillowej może służyć jako stół do przesadzania roślin :)
                tutaj
                www.jardinbrico.com/fr-barbecue.php
                jest kilka przykładów grilla, jak zrobić od A do Z, jakby co służę pomocą translatorska
                https://www.jardinbrico.com/jb_images/00_Photo_ouverture/Barbecue.jpg
                • hesperia1 Re: Grillowy dylemat 17.07.10, 20:57
                  Grill nr 5 fajny,podoba mi się.Dziś gdy byliśmy na działce stwierdziliśmy że z braku miejsca musimy zbudować coś miniaturowego.Reszta miejsca przeznaczona na piaskownicę i hamak.Klamka zapadła-grill nr 5 ładny i mały,więc czas budowę zacząć:)Dziękuję wszystkim za pomoc:*
                  • leloop Re: Grillowy dylemat 17.07.10, 21:27
                    hesperia1 napisała:
                    Grill nr 5 fajny,podoba mi się


                    tylko koniecznie pomyślcie o osłonie paleniska z trzech stron, która również
                    wykorzysta się do regulacji wysokości rusztu. czyli może wgłębienie takie jak na
                    grillu kamiennym.

                    Dziękuję wszystkim za pomoc:*

                    nie ma za co :)
            • leloop Re: Grillowy dylemat 17.07.10, 09:15
              pinkink3 napisała:
              Co tam, jak szalec to szalec;))


              he, he kominek na tarasie, ciekawe co ogrzewa;) ja w tym grilla się nie
              dopatrzyłam no chyba, ze dobrze zakamuflowany ;)
              • pinkink3 w tym szalenstwie jest metoda;) 17.07.10, 17:17
                leloop napisała:

                > pinkink3 napisała:
                > Co tam, jak szalec to szalec;))

                >
                > he, he kominek na tarasie, ciekawe co ogrzewa;)<<

                Jak to co? Atmosfere glownie!
                Zdjecia sa z grudnia.:)

                >>ja w tym grilla się nie
                > dopatrzyłam no chyba, ze dobrze zakamuflowany ;)<<


                Tak.
                Grill to ten zakamuflowany pod szmata. Czeka na wlasciwy sezon)

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/VZObeIA10tl0Lo6wpX.jpg
                • hesperia1 Re: w tym szalenstwie jest metoda;) 17.07.10, 20:50
                  Zawsze można wsadzić kiełbaskę na kiju i można mieć dwa w
                  jednym;)romantyczno-praktyczne urządzenie.
                • leloop Re: w tym szalenstwie jest metoda;) 17.07.10, 21:23
                  pinkink3 napisała:
                  Jak to co? Atmosfere glownie!
                  Zdjecia sa z grudnia.:
                  )
                  a gdzie choinka ;)
                  Grill to ten zakamuflowany pod szmata. Czeka na wlasciwy sezon)
                  aaa ..., czyli dobrze niedowidziałam ;) Dzizas, to kiedy ten właściwy sezon ? ;) przecież tam ta zieleń aż buzuje wokół :)
                  • pinkink3 BBQ- narodowa pasja 17.07.10, 22:57
                    BBQ czyli to, co w Polsce nazywa sie grillem to w USA prawie religia. Tym samym
                    duzy biznes. Wystarczy popatrzec na coraz wieksze fortece sluzace do
                    spreparowania kawalka miecha.
                    www.backyardaccents.net/bbqislands.html
                    www.arizonagrills.net/barbequeislandlarge.html

                    Oficjalnie sezon zaczyna sie w Memorial Day /maj/ i trwa przez cale lato az do
                    Labor Day /wrzesien/. Ale to teoria. Zwlaszcza w CA, gdzie jest cieplo caly rok.

                    Ale zima rzeczywiscie sie nie czuje tego charakterystycznego wedzonego dymku...
                    Tradycja.

                    Za to teraz,latem czuje sie go w powietrzu caly czas. Zwlaszcza popoludniu,
                    kiedy mozna wreszcie wyjsc z oziebianego domu i cos wrabac.
                    BBQowanie to glownie meski sport. Baby w tym czasie spijaja drinki i szykuja salaty.
                    Jest wesolo.
    • amore-pomidore Re: Grillowy dylemat 21.07.10, 13:11
      Z ciekawych konstrukcji, półżartem znalazłem takie zdjęcie. Mąż na pewno byłby
      zadowolony ;)
      https://img187.imageshack.us/f/grillsamochod1eb8.jpg/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka