kperlinska
30.08.10, 10:02
Teście chcą sprzedać działkę. Bardzo mi przykro i nie chcę by tak się stało.
Mam do działki sentyment z dzieciństwa... Coś się tam kopało, ale wiecie jak
jest... Zaczęłam czytać książki, przeglądać fora internetowe i teoria super...
W praktyce tam gdzie mają być moje nowości rośnie trawsko. Nie wiem, czy teść
ją sadził - wątpię. W sprzedaży widziałam nawóz do trawy - po co nawóz? Ta
cholerna trawa jest 'nie do wyrwania'. Coś trzeba zrobić z tym trawskiem, by
na wiosnę tam sadzić? Ta ziemia jest jak beton...
No to na początek... A marzę o róży stulistnej, może dzikiej, borówce, może
winorośli, rodzynku brazylijskim, papryce i pomidorach.
Czy można wykorzystać jakoś 'skarby' naszego królika? Jak z tego się robi
nawóz i co z nim zrobić?