Dodaj do ulubionych

sundaville

07.09.10, 10:08
kupiona wiosną - nie za duża obecnie ( słabo rośnie - chyba zalana, bo stoi woda w donicy po tych deszczach i była wsadzona w zwykłą ogrodową ziemię) i chcę ja przesadzić i trochę zadbać o nią i spróbować przezimować - jak ją trzymacie zimą? w domu? w piwnicy przy oknie? ziemia lekko kwaśna? pytam, bo znajduję sprzeczne informacje
Obserwuj wątek
    • tuya Re: sundaville 07.09.10, 10:38
      Ja swoją przezimowałam w nieogrzewanym jasnym pomieszczeniu, podlewana raz na dwa tyg. Zaczęła kwitnąć później niż te sklepowe ale kwitnie nadal. Przelewania zdecydowanie nie lubi.
    • 0canna Re: sundaville 07.09.10, 12:15
      Ja swoją zimowałam dwa razy na parapecie południowego okna, w ogrzewanym pokoju, niecały metr od kaloryfera. Jeszcze na dworze leżał śnieg (co prawda w tym roku wyjątkowo długo), a już zaczęła wypuszczać pączki. Ziemia standardowa, do kwiatów. Przelewania faktycznie nie lubi. Ja mam doniczkę na nóżkach, więc nawet jak przeleję, to woda spływa do podstawki, a dno doniczki do niej nie sięga. I żadnych problemów.
    • joanka-r Re: sundaville 11.09.10, 17:27
      w mojej galerii jest fotka tego krzaczka. Kupiony w zeszłym roku w biedronce jako mała sadzonka. Przezimowała na parapecie okiennym na klatce. Po odpoczynku już na przełomie marca i kwietnia pięknie kwitł.
    • agnieszsz Re: sundaville 11.09.10, 19:08
      Moja s. kupiona na wiosnę w markecie wygląda tak:


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ea/sc/zbzd/7wn8xMlnBzC0HulbPB.jpg

      Dałam jej ziemię z domieszką torfu kwaśnego, ziemia stale wilgotna. Na wiosnę, gdy nie było za ciepło trzymałam w słońcu. Gdy się rozpędziła, a słońce zbyt mocno zaczęło przygrzewać, postawiłam od płn strony domu i tam kwitnie doskonale. Dwukrotnie próbowałam przezimować, bez powodzenia. Nawet na tym forum też o to pytałam. Radzono, żeby trzymać w widnym miejscu w temp. ok.12 st. Zastanawiam się, czy po wprowadzeniu jej do domu nie przyciąć o 1/3.
      • hhrenata Re: sundaville 19.09.10, 13:44
        Witam:)
        moja 5-letnia sundevilla zimuje w nieogrzewanym pokoju albo w nieogrzewanym ganku. Zauwazylam ze im zimniej, tym piękniej kwitnie w następnym sezonie:)
        Nie przycinam bo rosnie bardziej wszerz niz na wysokość - byc moze to akurat taka odmiana, że woli sie rozkrzewiać i zagęszczać.
        Zdecydowanie jednak można skrócic pędy o 1/3 podobnie jak u fuksji, passiflory czy hibiskusa domowego:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka