miru57 29.03.04, 12:20 Kreta mogę polubić, bo nie jest aż tak uciążliwy. A zrobić z niszczycielem karczownikiem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerzy.wozniak Re: karczownik 30.03.04, 13:27 W ogrodzie szaleją przeważnie trzy gatunki gryzoni nazywane myszami, a nie mające z nimi wiele wspólnego. Są to karczownik ziemiowodny ( wcale nie żyje nad wodą), nornica ruda i nornik polny. Wszystkie powodują duże straty gdyż często żerują również zimą pod śniegiem a żrą wszystko, począwszy od korzeni winorośli na cebulach roślin cebulowych kończąc. Metody pozbycia się ich są rożne-głupawe jak sadzenie inkarwillei takiej rośliny co trudno ja kupić i która podobno odstrasza te gryzonie a jej cena kupującego!, nieco mądrzejsze jak wysiewanie gorczycy białej lub przekopywanie z ziemią tam gdzie grasują liści i innych części bzu czarnego oraz najskuteczniejsze metody nazi czyli trutki i to tylko na początku wiosny gdy nie maja co jeść (Tak naprawdę to najlepsza jest ochrona ptaków drapieżnych i sów które głównie żywią się tymi gryzoniami), gdyż wtedy są najskuteczniejsze. W innym czasie szkoda wykładać trutki bo gryzonie maja je gdzieś. Pamiętajmy że najczęściej jędzą je na miejscu wyłożenia i robią to siedząc, więc należy wykopać duży dołek przykryty dachówką lub deską pod którym wysypiemy trutkę tak aby na nią do deski było co najmniej 10cm wolnej przestrzeni. Trutki deski itp. Rozkładamy w nowych nie używanych rękawiczkach gumowych. Na rynku jest tez kilkanaście rodzajów pułapek które są dość skuteczne jednak tylko wiosna gdy głód zmusza je do szukania czegoś do zjedzenia bez oglądania się na bezpieczeństwo. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś