izka2609 20.09.10, 16:10 mamy przy drodze żywopłot lat20-30?nie wiem dokładnie ale bardzo stary.Nie wygląda on zbyt atrakcyjnie juz teraz(zobaczycie na zdjęciach)i zajmuje mi za duzo przestrzeni wizualnej i nie tylko,a ja bym chciała go wywalić ,kupic płot lamelowy i posadzić sobie jakieś krzaczki ewentualnie kolejny żywopłot ale młody - ja ogólnie takich żywopłotów nie lubię ale mój mąż tak i w tym mam najwiekszy problem.Żywopłot ma jakieś 15 m długości. Co myslicie?wywalić żywopłot i płot kupić?i co dalej?między siatka na której ma być płot a domem jest jakieś 6-7 metrów więc nie za duzo.Pomożecie? to zdjęcia żywopłotu z daleka i w zbliżeniach a taki płot bym chciała albo taki i jakoś musze popracowac nad mężem,urobić go. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: żywopłot obecny a płot lamelowy 20.09.10, 17:13 Taaak... jakiś pan/i architekt ładnie sobie zwizualizował/a płot lamelowy, ale on ci odetnie światło i dużo pod nim nie nasadzisz - no, chyba że masz step po horyzont. Poza tym w naturze one, mówiąc delikatnie, nie wyglądają pięknie. Wyglądają jak stara szopa z rozbiórki. Prowizorycznie wyglądają. A jakby ten stary żywopłot radykalnie rozrzedzić? zOSTAWIAJĄC NP. CO TRZECIĄ TUJKĘ, A MIĘDZY NIMI COŚ. Ups, przepraszam, pozwól, że nie będę poprawiać :) Ty tam masz i tak siatkę, tak? To może pnącza na siatce? No w każdym razie odradzam płot lamelowy. To już chyba wiklinowy lepiej, a i obrosnąć go czymś można i oboje będziecie zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: żywopłot obecny a płot lamelowy 20.09.10, 18:16 pnącze całkiem odpada bo mieszkamy przy głównej drodze i w okresie bezlistnym wszyscy by nam zaglądali tym bardziej że przy naszym płocie jest przystanek.Przerzedzić sie chyba nie da bo już chyba sa za bardzo zniszczone od środka.Nie wiem jeszcze co z tym zrobić,na razie myslę. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: żywopłot obecny a płot lamelowy 20.09.10, 19:34 Jeżeli nie jest tam bardzo sucho, to można puścić na siatkę bluszcz pospolity. Jest zimozielony, więc ogrodzenie nie prześwieca zimą. No i w porównaniu z żywopłotem nie zajmuje miejsca, co może mieć znaczenie w niezbyt wielkim ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: żywopłot obecny a płot lamelowy 20.09.10, 18:57 Izko, ja to bym się cieszyła tak wielkim żywopłotem. niektórzy muszą czekać wiele lat. co Ci się tak napwdę w nim nie podoba? Tych parę brązowych miejsc?;-) zostawiłabym. Horpyna pisała, że w jałowcach ptaki lubią budować gniazda. i mąż lubi. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: żywopłot obecny a płot lamelowy 20.09.10, 18:58 [Izko, tak przy okazji, jak się to robi? umieszcza w jednej odpowiedzi kilka zdjęć?] Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: doroteja 21.09.10, 08:25 żeby wrzucic tyle zdjęć to ja zgrywam zdjęcia na superfoto.pl,tam mam utworzony album do którego te sdjęcia wrzucam,potem kilkam na dane zdjęcie,biore włascicwości zdjęcia,kopiuje adres zdjęcia,potem w poście klikam na IMG,wykasowuję http które tam jaest,wkelajm adres zdjęcia,potem enter,żeby mi przenioło do następnej linijki i tak kolejne i kolejne itp. Zamiast superfoto są inne strony na które sie zgrywa zdjęcia,ważne że można kilka adresów obrazków wrzucic własnie przez IMG. Odpowiedz Link Zgłoś
hesperia1 Re: żywopłot obecny a płot lamelowy 20.09.10, 19:45 Moja koleżanka ma taki płot już kilka lat.Może to brak dbałości,ale nie wygląda to ładnie.Fakt że ona prócz trawy nie ma żadnych roślin,nic,więc może dlatego wygląda to niezbyt zachęcająco. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Stojąc w ... 20.09.10, 21:00 Stojąc w rozkroku - aż korci, by zachwalić inne - pozwolę sobie wziąć w obronę ten sprawdzony, pancerny, pokazujący swój hart i odporność na kilka ... generacji psów żywopłocik. Nie napisałbym tak, gdybym pod moim sklepem meblowym - lat temu kilka - na widok poharatanego żałośnie żywopłotu żywotnikowego nie zażałobował Żywopłot jaki pamiętałem z dzieciństwa, wybujały i gęsty szpaler, został drastycznie obniżony do wysokości pasa jednym cięciem, zwężony cięciami dwoma - zgrabnie, choć w kostkę i kancik. Pokazał swe wnętrze na grubych zdrewniałych girach, konarki grubokościste, wyłysiałe i bezzielenne. Brrr. Po kilku latach spotkałem sie z nim, oraz ze swym osłupieniem - szpalerek zagęścił się, pozieleniał i wyglądał, jakby nic mu się nie stało, jakby był młodszy. Uniosłem zgarbione plecy, odrzuciłem laskę precz..., otrząsnąłem się ze złych mysli i zacząłem wierzyć ogrodniczym praktykom bez dyplomu :) Chyba wtedy powiedziałem też sobie: nigdy więcej nie nazwę cię tuią, tują, ani tHują - a prawdziwie, rzetelnie: ŻYWOTNIK. Podpowiedzieć warto Szanownej {Izce}: Niechże uwierzy czasem w męża :) Niech wam będzie wzorem targ krakowski. Nie znam panelu, tego płotu zwanego dziwacznie lamelowym, płotu-splotu plecionego z płatów, który po kilku latach nie byłby szarobury, odrażający i zły. Gdybym: - - obniżyłbym [na dwa kroki]; - podnawoziłbym i podlałbym; - pokochałbym. Żywotnik i Żywotnego Współ. [gdybym!]. Podpisałbym Dar61 [i zaklepałbym] Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Wersja bis 20.09.10, 21:15 Tak patrzę i patrzę - i zaczynam na bliższy widok zdjęć wątpić, czy to jest żywopłot żywotnikowy! - I co, tyle klawiaturowania na darmo? - Nie wiem, nie wiem - zawsze dobrze uratować małżeństwo od kłótni o drobiazgi. - Ale to są imponderabila, kto ma decyzję ten król. - Pleciesz płoty, Alteregowy... - Wyszło na to, że nie chcesz przyznać racji Wątkozakładczyni... - Ona swój rozum ma, nie skłócaj mnie z nią. I mąż ją wesprze. Odklikuj się. [KLIK] No cósz, zawsze można siatkę w bluszcz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Wersja alter 20.09.10, 21:23 - ...to są imponderabilia... - Ej, Misterhajdowy! [KLIK] Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: Wersja bis 20.09.10, 22:55 Daro: "Tak patrzę i patrzę - i zaczynam .." co tu się wpatrywać. ;-) na pierwszy rzut (okiem) widać, że jałowiec. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Wersja bis 20.09.10, 23:42 Izka, Twój mąż chce żywopłot, Ty- płot...Może chłopa urobisz, przemiesisz i umęczysz ale wiesz co? Rację mają ci, co piszą, że płot lamelowy(co za nazwa!) paskudny jest bardzo szybko. Nie służy mu zima, deszcze ani słońce, nic mu nie służy i podejrzewam, że tak został wymyślony- w sklepie wygląda ok i starczy. I jak się ockniesz z tym obrzydlistwem przed oczami to mąż Ci powie- masz, co chciałaś. Stawiam sto do jednego na żywopłot a jeśli masz wątpliwości,to zamiast oglądać te krzaki przez mikroskop przejdź się gdzieś, gdzie straszą płoty lamelowe i uwierz swoim zmysłom a nie mistrzom marketingu:) Odpowiedz Link Zgłoś
hesperia1 Re: Wersja bis 21.09.10, 08:08 Będziesz miała jak w OBI:(No chyba że bardzo,bardzo Ci się podoba.My też od sąsiada bałaganiarza chcieliśmy się takim odgrodzić i mieć z głowy widok na jego bałaganiarstwo.Zrezygnowaliśmy jednak,napatrzyłam się u koleżanki i mi obrzydło.Nie wytrzymałabym gapiąc się na to w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: bardzo wszystkim dziękuję 21.09.10, 08:21 za wypowiedzi.Płot lamelamelowy jest drewniany więc go mozna jak każde drewno zabezpieczyć.Niestety nigdzie w okolicy go nie widziałam więc nie mogę zobaczyć i pogadać z włascicielem płotu.Co do żywopłotu to wpadłam na taki pomysł ponieważ i tak będziemy mam nadzieje że w przyszłym roku robić remont to od razu byśmy wymienili ogrodzenie.Poza tym ogrodzenie musimy przesunąć w głąb ogrodu,nie wiem kiedy ale trzeba ponieważ juz jakieś 20 lat temu teściowa odsprzedała część gminie na poszerzenie pasa drogowego(przebiega droga wojewódzka która jest za wąska),na razie robią tylko modernizację drogi.Jak rozmawiałam z wójtem to powiedział że raczej w najbliższej pięciolatce tej rozbudowy nie bęzie bo poszła kasa na modernizację ale jedna k kiedyś będzie.A przez te kilka lat nowy żywopłot urósłby ładny zakryta płotem lamelowym siatka osłaniałby nas od wścibskich przechodniów a jak za kilka lat trzeba będzie ogrodzenie przesunąć to i tak żywopłot trzeba będzie wywalić.Koszt płotu,nawet jak tylko na kilka lat to ok. 400 w naszym przypadku ale koszt przesunięcia ogrodzenia już większy a przy okazji remontu(bardzo dużego),jak będziemy wymieniać podwaliny i podlewać fundamenty to i tak będzie zrujnowany rawnik więc mozna by przy okazji przesunąć ogrodzenie wgłąb,zasadzić nowy ładny żwopłot i byłoby po sprawie.Ale nie bedę naciskać męża,nie chcę się kłócić chociaż i tak na wiele rzeczy się nie zgadza więc mu powiedziałam żęby spbie sam ogród robił jak mu sie podoba bo to nie jest mój ogród tylko jego i mojej ś.p. teściowej bo ja bym go zupełnie inaczej zrobiła ale jak on na wszystko nie to niech robi sobie sam. Ale sie wygadałam i namieszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: bardzo wszystkim dziękuję 21.09.10, 09:58 Przejdź się do mnie. Sąsiad wróg sobie oparł paskudztwo o siatkę graniczną, co zaowocowało radykalnym przycięciem przeze mnie klonów i bzów, co miedzę porastały, żeby rosły wszerz, nie wzdłuż, co się też i stało, więc jakaś korzyść jest, ale w zimie paskudztwo będzie straszyło, że trudno bardziej :) > przez te kilka lat nowy żywopłot > urósłby ładny Albo i nie, ten twój ma na oko lat kilkadziesiąt. Po co zmieniać coś, co jest dobre? Można o to zadbać zamiast wycinać to :) Posadzisz nowy i akurat, jak go zacznie być widać, trzeba go będzie wyrżnąć pod tę drogę. W każdym razie mąż ma rację z tym, że wszystko, byle nie lamele. Mówię ci, idź na kompromis, zaproponuj wiklinę (to nie jest reklama, tylko unaocznienie, pierwsze, co mi wujek gugiel pokazał) www.mietas-wiklina.pl/ploty2.html tyle że widzę tutaj problem głębszy, walkę o strefy wpływów w ogrodzie, co moje, co twoje... Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: yoma 21.09.10, 20:13 na wikline mnie nie stać,zostanie to co jest,jak trzeba będzie siatke przesuwac to jego problem co z tym zrobic,ja juz sie nie wtrącam w oprzesadzanie,sadzenie,cięcie i wszystko inne,ja sobie tylko cebulki posadze,ogród warzywny robi moja mama a ja mam w d...jak cokolwiek wygląda,że jest smietnik w wielu miejscach bo od wielu lat stara wygódka stoi co ja nie może rozwalic,leży sterta opon nie wiadomo do czego,dwa stare ule do rozwalenia ale wisi mi to nie bede juz wiecej z niczym walczyć urabiac go aninic takiego,posadze sobie swoje cebulki i tylko tym sie bede zajmować. I niech sobie ma swój ogród. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lucy Re: bardzo wszystkim dziękuję 21.09.10, 10:31 sąsiadka nasza miała jałowce jako żywopłot in spe, ale coś jej nie rosły, przycięła celem odmłodzenia - efekt taki, że w tym roku wycięła w pień wszystko, bo wygląd był koszmarny, a nic jej nie chciało odbić... ja nie "znosiłam" żywotników - drażniły mnie te równe stożki, jak sztuczne - do czasu:) jak zobaczyłam ze nie tylko jeden rodzaj ich jest - teraz u siebie wsadziliśmy żywopłot z żywotników - mieszany, mamy zachodnie Szmaragdy, Brabanty, Spiralis, wschodnie chyba Aurea Nana, olbrzymie Kórniki, zapowiada się obiecująco, taki niejednolity.... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Wersja bis 21.09.10, 11:20 jak na moje oko stricta albo variegata. nie wiem czy on ma jasniejsze plamki czy mi w oczach bieleje:) ale tak czy siak jalowiec jak nic:) my bedziemy teraz w czesci stawiac plot z mat trzcinowych. jestem ciekawa jak to bedzie wygladac. musimy odgrodzic sie od sasiada, ktory za siatka ma: według niego SAD według nas GĄSZCZ, BUSZ, BAJZEL Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wersja bis 21.09.10, 11:35 Jak ma cztery stare wygódki i skład zużytych materiałów budowlanych, to bajzel; jak długą trawę w sadzie, to sad :) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Wersja bis 21.09.10, 11:53 Bajzel znaczy się :) odkupowalismy od niego częśc ziemi. i bardzo sie zdzwililismy jak powiedzial notariusz, ze na pozostawionym sobie kawalku ma sad:D pod tym calym balaganem u niego trawa nie mialaby szans na przebicie się..uwierz:) te ploty co podlinkowalas fajne..ale drogie, juz szukalismy. na razie sprobujemy z matami trzcinowymi. kiedys jak sobie postawie w koncu ten drewniany domek to te plotki wiklinowe super sa i nawet je przemysle, bo mnie siatka wokol domu drazni. supoer ten plotek wokol basenu, pomysłowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wersja bis 21.09.10, 12:05 Ależ wierzę :) Póki go nie najdzie na sprzątanie i nie zacznie do was przerzucać, to OK... Mnie się ten z Lednogóry podoba. Chciałam podlinkować cokolwiek, żeby Izce pokazać, jak płoty wiklinowe wyglądają, a się chyba sama zainteresuję, bo u mnie obwodu duuuuużo.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Wersja bis 21.09.10, 12:08 spokojna glowa-on nie z tych co sprzata:) ja mam strasznie duza dzialke, ale moze tylko część w tej wiklinie zrobic? tylko problem w tym, ze na wiosne posadzilam na siatce i winobluszcz i akebie i wiciokrzew. i szkoda by bylo . to znaczy mozna na ploecie wiklinowym puścic, ale nie wiem czy by sie przy rozplatywaniu z siatki nie poniszczyły Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wersja bis 21.09.10, 12:14 A nie nie nie, jak co masz na siatce, to już zostaw. Wiem co mówię, bo też mam :) Winobluszcz z wiciokrzewem się pięknie rozrosną i nic nie będzie widać, chyba że w zimie, ale jak zima łagodna, to wiciokrzewy liści mogą nie gubić. Pewnie, że część, nie jest powiedziane, że ma być jednolito :) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Wersja bis 21.09.10, 13:21 mówisz??? nawet mam na probe wiciokrzew henry'ego-ponoc on nie gubi lisci. ale w nasze mrozy to ja nie wiem...zobaczymy:) na razie sie ukorzeniaja, ale miejmy nadzieje, ze za rok moja siatka bedzie wygladać lepiej:D Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wersja bis 21.09.10, 13:31 Będzie, będzie. Mówisz, że to Henry'ego nie gubi? Możliwe. Mam Henry'ego, Tellmanna, pomorski i jeszcze coś, oczywiście nie wiem, który jest który, ale któryś nie gubi do bardzo późna, a jak przyjdzie odwilż, to wypuszcza zielone i głupio wygląda. A teraz mam jednocześnie czerwone owocki i fioletowe kwiatki, bo się któremuś na drugą młodość zebrało. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lucy Re: Wersja bis 21.09.10, 13:32 mieszkasz koło mojego sąsiada??;) u naszego jest bajzel - skład przydasiów typu tregry, stare palety, worki z "lepiej nie wiedzieć czym" dużo różnych śmieci , kury grzebiące w ziemi tak, że ani źdźbło trawy światła nie zdąży ujrzeć, no i to też hmmm jest sad - są tam wiśnie chyba, śliwki, jabłonki... wszystko tak pozasłaniane, że owocu na tym nie uwidzisz... posadziłam na płocie bluszcz... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wersja bis 21.09.10, 14:00 Zaraz się okaże, że wszystkie mieszkamy koło jednego sąsiada :) Jakby co, to mój nie ma kur ani sadu. Odpowiedz Link Zgłoś
figa55 Re: żywopłot obecny a płot lamelowy 19.10.10, 19:40 Ja mam lamelki.Nie wyglądają wcale żle.Zabezpieczone ,impregnatem są takie rude.Musieliśmy się szybko odgrodzić od sąsiada bałaganiarza i dodatkowo hodowcy kur! "A co to pani somsiadka zwierząt nie lubi?" (!) .Cóż było robić.Lamelki obsadziliśmy dodatkowo bluszczem zimozielonym i jest pięknie.Nie umiem wklejać zdjęć,ale jak mnie synek podszkoli to dodam. Odpowiedz Link Zgłoś