kanga_roo
22.09.10, 11:13
jak już pisałam, mój ogród na skraju lasu "zrobił się" właściwie sam. nasze ingerencje są niewielkie, bo zależy nam na zachowaniu charakteru tego miejsca. jednak przydałoby się trochę dopełnień:
1. piaszczysta droga, wiejski płot ze sztachet, wzdłuz płotu brzozy. dalej trawnik, na wiosnę kwitnący krokusami, i wejście do domu. przeszklone. potrzebne mi krzewy przed te brzozy. nie musi to byc ściana zieleni, ale dobrze, żeby widok był atrakcyjny dla patrzącego z domu latem i zimą.
2. od strony drogi na tle domu kępa zieleni: dorodna brzoza, rozwichrzona sosna, zgrabny jarząb pośrodku. znowu brakuje mi "dolnego piętra". widok na całość od strony drogi
3. od strony sąsiada. ściana z daglezji (za płotem z siatki), na tle brzoza, nieco bliżej niewielkie sosenki. tu przydałoby się coś zaporowego, a przy tym atrakcyjnego wizualnie, zwłaszcza zimą - myślałam o ogniku może, albo inne coś z owocami zostającymi na zimę. kiedyś marzyły mi się wprawdzie derenie, ale pies sąsiada doprowadza mnie do szału. a mój z nim razem.
4. skarpa opadająca w kierunku południowym. łąka się nie sprawdza, trawa tak sobie, czym to obsadzić? u góry skarpy taras, u dołu łąka. na skarpie wierzba (krzak)
jeśli ktoś miałby ochotę dopisać dopełnienia, serdecznie zapraszam :-)