lakris 21.02.02, 13:21 moja szeflera rosnie b.ladnie ale pod spodem lisci zauwazylam male czrne dlugie gdzies na 2 mm robaczki.mieszkaja sobie na mojej szeflerze! co to jest? jak sie tego pozbyc? dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ptasiara_katula Re: szeflera 23.02.02, 07:29 lakris napisał(a): Witam bardzo serdecznie: > moja szeflera rosnie b.ladnie ale pod spodem lisci zauwazylam male czrne > dlugie gdzies na 2 mm robaczki.mieszkaja sobie na mojej szeflerze! co to jest? Na mój gust to wciornastki > jak sie tego pozbyc? Od razu to spróbować roslinie zrobić prysznic, ale letni !!! i osłonić doniczkę z zmiemią workiem foliowym, a roślinę do spłukiwania odwrócić do góry nogami Pomimo wszystko zrobić oprysk, lub włozyć do ziemi jakieś pałeczki owadobójcze długofalowo dbać o odpowiednią wilgotność powietrza - wciornastki bardzo lubią jak jest ciepło i sucho Pozdrawiam Katula Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: szeflera 23.02.02, 19:34 Witam na forum Gazety! To, co wygląda jak przecinki to wciornastki, jeszcze, gdy mieszka to na spodniej stronie liścia to bankowo one. Dorosłe wyglądają jak przecinki, młode są szkliste i mało je widać. Charakterystyczne są również ich odchody, które wyglądają jak czarne kropeczki. Jeśli młode liście są zdeformowane i powyginane, a na ich powierzchni widnieją srebrzyste plamy, na spodzie zaś - czarne punkciki. Przebarwienia stopniowo się rozszerzają, a liście zaczynają schnąć to mamy do czynienia z wciornastkami. Są na tyle małe, że podobnie jak wypadku przędziorków trzeba mieć silną lupę, żeby można się było przyjrzeć ich mordkom. Wykończymy je stosując FASTAC 10, ECTALSTAR 10 EC i MARSHAL 250EC. Roślinę opryskujemy dwukrotnie, co 7-10 dni. Podobnie jak w wypadku przędziorków na zachodzie stosuje się niewielkie torebeczki zawierające roje niewielkich pajęczaków zwanych po łacinie Amblyseius. Te żarłoczne kreatury błyskawicznie wykańczają wciornastki podążając ich tropem po wszystkich roślinach w mieszkaniu. Czynią tak bestie aż wykończą je do ostatniego! Niestety w Polsce biologiczne zwalczanie szkodników jest stosowane tylko w szklarniach. Wiec proszę nie pytać o Amblyseius w kwiaciarni, bo Pani sprzedawczyni może się poczuć obrażona lub coś w tym rodzaju. Dobrymi środkami są również owadobójcze pałeczki doglebowe, które wszystkim polecam. Są to: Tarcznik, Bayer oraz pałeczki nawozowo – owadobójcze produkowane przez firmę „Zielony Dom”. Powodzenia i oglądajcie rośliny, chociaż raz na tydzień, czy nie ma na nich czegoś, co je żre. Wiele szkodników przynosimy z kwiaciarni lub z kwiatami ciętymi. W domu rozmnażają się błyskawicznie, a w warunkach domowych walka z nimi jest niezwykle trudna. Niestety pałeczki doglebowe nie zawsze są skuteczne (szczegóły ich działania opisałem w wątku 80 Tarczniki) i czasem trzeba zrobić opryski, co niestety jest szkodliwe dla zdrowia. Pozdrowienia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś