pinkink3
25.02.11, 22:30
Przeczytalam na jednym z ogrodniczych forow historyjke o czlowieku, ktory odratowal swoje sady pomaranczowe nawozac je fusami z kawy. Zaczal od jednego drzewka, bardzo marnego, [ kupil dom z bardzo zaniedbanym sadem ], a widzac pozytywny efekt, umowil sie ze Starbucksem z sasiedztwa na odbior fusow i zaczal nawozil pozostale drzewa.
Widzialam zdjecia. Roznica zadziwiajaca.
Czy to znana metoda? Czy ktos ma wlasne doswiadczenia?
Kiedys tutaj wlasnie wyczytalam o zbawiennym wplywie listkow herbacianych na paprocie. Autorstwa Nike, jesli dobrze pamietam. Odtad , ilekroc nie zapomne, a wlasnie pije herbate, wytrzasam resztki z torebki na rosline. Poniewaz rosnie w ogrodzie i jest polewana przez zraszacz, uznalam, ze herbaciane listki zrobia swoje bez wczesniejszego nastawiania ich w dzbanie z woda do tzw.naciagu.
Nie wiem, czy to dziala, mowiac szczerze, bo przede wszystkim moim paprociom brakuje odpowiedniej wilgotnosci powietrza, ale na to nie mam juz wplywu.
Ale slyszalam, ze w domowych warunkach metoda z herbata zdaje egzamin.
A co z kawa?