Dodaj do ulubionych

co za menda

29.05.11, 13:21
zre moje roze? Na dwoch egzemplarzach mam zjedzone wierzcholki i niespodzianka w postaci kupy. Wyglada to jak po dzialalnosci poskrzypka (albo poskrzypki) liliowca. Zloczynca zdazyl sie chyba oddalic .
Na innych rozach nic takiego nie zaobserwowalam.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: co za menda 29.05.11, 15:08
      Ja tam wiem, co mi zeżarło stevie. Wczoraj wysadziłam do gruntu, a dzisiaj rano oglądałam resztki z ostatnimi pomrowikami jeszcze pomlaskującymi.
      I co mi ta wiedza dała, że spytam retorycznie :(
      • szadoka Re: co za menda 03.06.11, 12:42
        mozesz sie ludzic, ze jak znasz wroga to mozesz go zwalczac a przynajmniej sie bronic :)
        A stewie kup jako gotowe sadzonki w supermarkecie. U mnie sie sprawdzily, taki chwast nie do zdarcia.
        • kocia_noga Re: co za menda 03.06.11, 22:15
          Bóg ci zapłać, dobra kobieto! Cośtam z tej stevii zostało, ma kfiatuszki, to może sie rozsieje. Podobno bardzo zdrowa, nawet ususzona. Niechtam i chwast. Melisa nie dozdarcia, trybula niedo zdarcia, to i stevia może.
          • szadoka Re: co za menda 04.06.11, 07:02
            moze i zdrowa, naczytalam sie o niej, ze to taki cud na kiju ale ja chyba mam cos nie tak z kubkami smakowymi ale tej nieslychanej slodyczy nie czuje. Tzn surowe listki owszem sa ale jak parzylam herbate razem ze stewia to jakas slodsza ta herbata nie byla.
            • kocia_noga Re: co za menda 04.06.11, 10:02
              Uuuuu:( . Dopbrze wiedzieć. W takim razie zamrożę, bo surowe listki bardzo mi przypadły do gustu. Do deserów zamiast cukru będą.
              • agnieszsz Re: co za menda 04.06.11, 17:33
                Coś mi to nie pasuje, że suszone listki nie były słodkie. Ja kupuję susz w Zdrowej żywności i parzę z różnymi herbatami, i jest słodko. Nawet strasznie gorzki karczoch (na cholesterol bardzo skuteczny) da się osłodzić taką stewią. A może ta hodowana w domu to jakaś inna odmiana, niż te ze sklepu?
        • funia_123 Re: co za menda 06.06.11, 23:28
          Ja wysiałam z nasion - z całej torebki udało się uchodować 4 sadzonki, już maja po ok. 20 cm - i trochę boję się wysadzić na dwór i wciąż na parapecie kuchni trzymam
          • martynikaczorowska Re: co za menda 27.06.11, 23:38
            a gdzie można kupić gotowe sadzonki stewii?
            • kocia_noga Re: co za menda 28.06.11, 11:09
              Ja kupiłam w Nomi.
              • martynikaczorowska Re: co za menda 28.06.11, 11:13
                kocia_noga napisała:

                > Ja kupiłam w Nomi.


                U nas niestety takich sklepów niet ;-)) pozostaje wysiew nasion, bo zakupienie przez net nie wchodzi w grę - przesłane sadzonki wyglądają jak miotły i do niczego poza ususzenie nie nadają się
    • yoma Re: co za menda 29.06.11, 12:06
      Prawdopodobnie kruszczyca złotawka :D

      śmieję się, bo ten sam problem troszkę inaczej sformułowałam... :D

      forum.gazeta.pl/forum/w,98798,126003499,126003499,Kakaja_szuja_wpieprza_mi_roze_.html
      • szadoka Re: co za menda 29.06.11, 13:11
        he, he :) faktycznie, stosunek do zjadaczy naszych kwiatow mamy podobny. Teraz wlasnie mam najazd jakichs malych gasieniczek dla odmiany. Ale siedza tylko na dzikiej rozy, ktora jest calkiem duza, wiec niech jedza na zdrowie. Motylki lubie....
        • yoma Re: co za menda 29.06.11, 14:30
          Byle nie nimułka, bo spaloną ziemię po sobie zostawi.
    • wendd Re: co za menda 07.07.11, 23:59
      A na moich różach siedzi coś co oplata liście i gałęzie taką delikatną pajęczynką.
      Róże marnieją, próbowałam to spłukać - ale rano znów pajęczynki są.
      Co to jest i jak się tego pozbyć?
      • wrexham Re: co za menda 08.07.11, 08:14
        moze to przedziorek?
        • wendd Re: co za menda 09.07.11, 20:08
          No niestety przedziorek. Próbuję walczyć z gadziną - ale efekty na razie mizerne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka