helga22 01.08.11, 07:38 czy to prawda ze drzewo w wieku do 10 lat można usunąć bez zezwolenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wrexham Re: usuwanie drzewa 01.08.11, 08:32 znalazlam cos takiego (dotyczy słupi, byc moze w innych gminach sa inne przepisy, choc watpie): Władający nieruchomością (właściciele, użytkownicy wieczyści, zarządcy, dzierżawcy} obowiązani są do utrzymywania we właściwym stanie drzew oraz krzewów rosnących na terenach będących w ich władaniu. Jeśli na nieruchomości prowadzone są jakieś roboty budowlane, należy uważać, aby nie uszkodzić rosnących w pobliżu drzew i krzewów. W przeciwnym razie mogą być nałożone dotkliwe kary. Kiedy potrzebne jest zezwolenie na wycinkę. Na wycięcie drzew lub krzewów w większości wypadków potrzebne jest zezwolenie wójta. Zezwolenia na wycinkę drzew rosnących na terenach nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków wydaje wojewódzki konserwator zabytków. Jeśli chcemy wyciąć jakieś drzewo, które ma więcej niż pięć lat, to musimy wystąpić do urzędu gminy (referat gospodarki gruntami, rolnictwa i rozwoju gospodarczego – pokój nr 4 i 5) o wydanie zezwolenia. Jest ono potrzebne także wtedy; gdy drzewo jest uszkodzone lub uschnięte. Wniosek o wycięcie drzew lub krzewów stanowi załącznik nr 6. Urząd może uzależnić wydanie zezwolenia od przeniesienia drzew lub krzewów we wskazane miejsce albo zasadzenia w miejsce usuwanych drzew innej roślinności. Kiedy pozwolenie na wycinkę drzew i krzewów nie jest wymagane. Bez zezwolenia można wyciąć drzewa i krzewy: * owocowe, z wyjątkiem tych rosnących na terenie nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków, * sadzone na plantacjach, * te, których wiek nie przekracza pięciu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: usuwanie drzewa 01.08.11, 08:46 Według mojej wiedzy jest jeszcze coś o pierśnicy. Można bez zezwolenia wyciąć drzewo, które ma mniej niż bodaj 30 cm obwodu w pierśnicy. Drzewo uschnięte nie wymaga zezwolenia, lecz zgłoszenia. Prywata: Wrexham zajrzyj do wątku o nagietkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: usuwanie drzewa 01.08.11, 14:02 no jest cos takiego, tez mi sie kolacze, ze sie mierzy obwod pnia jakos na wysokosci 1,30 metra, ale to trzeba by sprawdzic; w sumie warto sprawdzic, bo kara jest uciazliwa finansowo... prywata: juz lece na nagietki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mojeogrodnictwo.pl Re: usuwanie drzewa 01.08.11, 14:33 Można też wycinać drzewa, które stanowią zagrożenie życia. Wtedy też wystarczy zgłoszenie. Ale jeśli drzewo ma około 10 latu to pewnie będzie wymagane pozwolenie. Najlepiej przejść się do gminy i spytać. Wtedy w razie czego nie będzie żadnych wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosgarden Re: usuwanie drzewa 02.08.11, 13:50 To prawda energetycy wycinają drzewa rosnące blisko linii energetycznych albo tzw. zagrażające za free Zapraszam do mojego sklepu: www.kokosgarden.pl Odpowiedz Link Zgłoś
cnenyna Re: usuwanie drzewa 02.08.11, 10:50 Jeżeli drzewo jest niedaleko linii energetycznej, telefonicznej to możesz to odpowiednim służbom zgłosić i możesz to mieć za free Odpowiedz Link Zgłoś
that_monkey_in_red Re: usuwanie drzewa 03.08.11, 00:02 uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew nie wiąze się z kosztami... wycinałam 4 topole o wysokosci ponad 20 m każda, osikę, grab i akacje - niewiele nizsze... po zgłoszeniu w urzędzie przyjechała 2-osobowa komisja, pomierzyła obwód i po kilku dniach odebrałam zezwolenie... Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: usuwanie drzewa 03.08.11, 07:58 czesto sie wiaze - ty mialas szczescie, ze chodzilo o topole, wiec nie obciazyli cie kosztami pozwolenia; w moim pozwoleniu na wyciecei debu jest wyraznie zaznaczone, ze zwalania sie nas z oplat z tytulu wyciecia drzewa; Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 usuwanie drzew 03.08.11, 10:16 {Wrexham}: ...często się wiąże - Ty miałaś szczęście... To mają Panie szczęście. Moim sąsiadom na kilkanaście proponowanych drzew do usunięcia na śródleśnej posesji zezwolono na połowę [sam rysowałem im 1. wersję planu lokalizacyjnego tych drzew dla urzędu]. Urząd zapomniał nawet pozwolić na usunięcie pewnej stuletniej sosny, z której wdzięcznie sterczały dwie - i nadal sterczy jedna - huby, huby dość pokaźnych romiarów, ale na wysokości kilku metrów, co wymagało (i nadal wymaga) podniesienia głowy przez urzędników. Zaprzyjaźnionych z oberpolicmajstrem tej współnoty. Zezwolenie wycięcia otrzymał zaś wtedy 30-letni modrzew, zdrowy, foremny, nic nie zacieniający, czasem sypiący igiełki na trawnik pod sobą - modrzew, który mógł być domniemaną przeze mnie podstawą sprzedaży dwóch transportów drewna dłużycowego dla raczkującej wtedy na naszym podwórku nowo powstałej spółki ... pardon: wspólnoty mieszkaniowej. Na jego kikucie planowane było przez użytkowników trawnika umieszczenie blatu ogrodowego stołu, podobnego do tego mojego, kilkanaście metrów dalej :-) Dziejową chwilę przyśrubowywania na tym ogrodowym modrzewiu, jeszcze za jego życia, elektrycznego gniazda dla odłączenia kosiarki do trawy, zestawu nagłośnieniowego itd. mam uwiecznioną na mej fotografii, ale nawet zapowiedź tego uwiecznienia nie wstrzymała mych ówczesnych wtedy przyjaciół i sąsiadów, by to nawiercanie przerwać... Usuwajmy drzewa z głową. --- Modrzewia w mojej wersji planu nie proponowałem do wycięcia :/ Kikut jego stoi nadal. Bez blatu. Dęby też bywają piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: usuwanie drzew 03.08.11, 12:57 moj dab piekny nie jest; masa na nim uschnietych konarow, kilka dziupli w duzym wyprochnieniu; w zamian za dziuple powiesilam 4 budki legowe, w przyszlym sezonie dowiesze jeszcze ze dwie; co do srubowania czegokolwiek do zyjacego pnia - lepsze sa gwozdzie - nie robia takich szkod jak sruby; Odpowiedz Link Zgłoś