piasia
04.03.02, 11:02
Mam balkon "od południa". Słońce jest na nim od 7-ej rano do 16-17-ej.
Co oprócz pelargonii jest w stanie przetrwać takie nasłonecznienie i
błyskawiczne wysychanie ziemi?
Z reguły na sobotę i niedzielę wyjeżdżam, więc potrzebuję roślin, dla których
dwa dni bez podlewania to nie jest wyrok śmierci.
Aksamitka, lobelia, pelargonia - to trochę mało.
Dodajcie coś jeszcze, proszę!
Aha - na takim słońcu cudownie czują się przędziorki - próby wysiania fasoli
czy wilca, nie mówiąc o groszku pachnącym - skończyły się fatalnie. Aksamitki
też ledwie przeżyły. Zależy mi więc na roślinach odpornych pod każdym względem.
Ale mam wymagania, co? ;-)