wcyrku1
27.05.04, 13:20
skasowałem agrest,porzeczki, zostawię tylko 3śliwy,mam wspaniałą
morelę ,5brzoskwiń w tym 3rewelacja, 2nektaryny,2jabłonie-1zimowa grusza, 10
borówek amer -rewelacja, winirośle sokowe,deserowe i bezpestkowe -rewelacja,
jedną niskop.czereśnię -starą odmianę miękką, 2 wiśnie +ozdobne. Nareszcie
mam ogród który daje pełną satysfakcję. w oranżeri palmy3 wielkie,kaktusy i 4
krzaki bongewili na zmianę kwitną od Bożego Narodzenia do końca lata. wczoraj
zajrzałem na forum ogród, bardzo misię spodobało , wspaniali ludzie, są
robaczki i ptaśki. Mam jeszcze leśną działkę - malutką ale już z kolekcją
wyszukanych iglaków, kamieni i azali. Jestam chyba wystarczający oszołomem by
tu od czasu zagościć. Na pień ku mam tylko z kotami, bo nawiedzeni kociarze
tak je dokarmiają że na 1ha ogrodów/w mieście/ przypada do 10szt kotów i do
tego zaczeli do lasu przyjezdzać z kotami. psy szczekają koty uciekają na
sosny, ludzie wrzeszczą - jak w cyrku. Szlag mnie trafia gdy widzę jak
codziennie jakiś kot niesie ptaśka. Tym nawiedzonym dokarmiaczom nie sposób
wytłumaczyć że wszędzie powinna być równowaga w ogródkach wystarczą na myszy
jeże. Co o ytm sądziciePozdrawiam z cyrku małpa.