Dodaj do ulubionych

Glicynia - brać nie brać

27.05.04, 19:11
Znajomi oferują mi glicynię.(niestety nie wiem jaka to odmiana ani w jaki
sposob rozmnożona) Ma teraz ok metra. bardzo podoba mi się to pnącze i
chętnie bym je przygarnęła, tylko jest mały problem - nie mam ogrodu. Mam za
to spory taras od zachodniej strony, mocno nasłoneczniony. Widziałam gdzieś w
folderach glicynię formowaną na stelażu w formie "drzewka". Ale mam obawy,
czy w pojemniku w ogóle zakwitnie, i jaka to musiałaby być wielgachna donica!
I co z roślinką robić w zimie ? A może od razu wkopać ją teściom na działkę?
A tak chciałbym ją mieć tuż za oknem. Czy jest sens porywać się z motyką na
słońce?
Obserwuj wątek
    • bbarbara Re: Glicynia - brać nie brać 27.05.04, 19:46
      Mniej więcej coś takiego chciałabym uzyskać
      www.horticopia.com/hortpix/html/pc5540.htm
    • krystyna-anna7 Re: Glicynia - brać nie brać 27.05.04, 21:12
      Ja bym brała.Kupiłabym sporą donicę i zrobiła doświadczenie.Gorzej,że nie
      wiadomo jaka to odmiana.Własnie nabyłam,egzemplarz o kwiatach mających tylko 15
      cm.(podobno powtarza kwitnienie w VII-VIII) ale i mniejszych"wysokościach" i
      zamierzam uformować z niej drzewko. W mądrej książce wyczytałam,że należy
      gąłązki okręcić wokół siebie i zaopatrzyć w pierwszych latach w
      palik.Glicynie "lubią silne cięcie" więc ciąć i formować koronę.Na zimę donice
      postawić na styropianie,okręcić odpowiednio grubo folią babelkową lub czymś
      podobnym .Samą rośline też zabezpieczyć od mrozy ale w żadnym razie nie
      folią,raczej włóniną lub słomą.Tak zabezpieczona nie przemarznie a na działkę
      zawsze będzie czas na wywiezienie.Ja ze swoją poeksperymentuję.Pozdrawiam.
      • wini3 Re: Glicynia - brać nie brać 29.05.04, 10:52
        A ja myślę że brać i od razu teściom na działkę. Nie sądzę żeby chciała rosnąć
        na tarasie nawet w dużej donicy. No i niech zakwitnie u teściów. Z tym cięciem
        to też nie wiadomo jak. Niecięte kwitły, cięta solidnie ani trochę. Sama już
        nic nie wiem. A pochodzenie to samo. A kręci się sama wokół palika czy sznurka.
        • jamyszka brać :) 29.05.04, 11:00
          Sądzę, że Wini ma rację:))
          Brać!! I do teściów!!
          Potem glicynia odbija w sadzonkach i wtedy będziesz mogła eksperymentować:))
          A sadzenie glicyni w pojemnikach, też jest dopuszczane w poradnikach ogrodowych.
          A na takie drzewko jak pokazałaś, to parę lat musisz zaczekać:))
          Pozdrawiam:))
          JM
    • bbarbara Re: Glicynia - brać nie brać 30.05.04, 10:14
      Dziękuję za rady. Trochę żal tak od razu do teściów. Takie drzewko to
      rzeczywiście kilka dobrych lat, miałabym ją za wyciągnięcie ręki u siebie. Ale
      im dłużej się zastanawiam, tym rozsądniejsze wydaje mi się rozwiązanie z
      działką. Decyzja jeszcze nie podjęta. Pozdrawiam cieplutko.
    • ogroodnick Re: Glicynia - brać nie brać 31.05.04, 09:06
      Jeśli owija się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, to jest to glicynia japońska
      (Wisteria floribunda) W przeciwną stronę - chińska (Wisteria sinensis)

      Prawidłowo pielęgnowana szybciej zakwitnie w pojemniku, nie musi być wielki.

      Pozdrawiam
      ogrodnick
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka