Dodaj do ulubionych

mszyce na pomidorach

14.06.04, 11:50
wlasnie odkrylam. i sie martwie bo nie wiem czy to koniec ich zywota czy mam
walczyc czy nie. Jesli nie, to co zrobic? Slyszalam o wywarze z pokrzyw i
mydla, ktorym nalezy pomidory piskac. Czy lepiej siegnac po chemie? Mszyc
jeszcze nie jest tragicznie duzo wiec jak sie upre to je gabka wyczyszcze ale
czy nie uszkodze lodyg i lisci? I czy nie wroca zpowrotem?
NIe znam sie, poczatkujaca jestem i prosze o dobra rade:)
Pozdrawiam
S.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka