Dodaj do ulubionych

wierzbowe kłopoty

04.07.12, 11:21
moja wierzba przy tarasie (zwyczajna taka, samosiejka) rozrosła się z niepozornego krzaczka w ośmiometrowe drzewo. tyle, że zaczęły ją nękać różne przypadłości. coś ją obgryzało potwornie. liście żółkły, czerniały, opadały. generalnie, wyglądała niefajnie. w ubiegłym roku latem opryskałam ją decisem, trochę pomogło, w tym roku zidentyfikowałam szkodnika gryzącego (jątrewka) i w maju opryskałam calypso. rewelacja, jątrewki wszystkie padły. ale jest lipiec, a z wierzby lecą żółte liście, część ma czarne, rozproszone kropki na całej powierzchni - no niefajnie. podejrzewam grzyby, ale się nie znam...
co ciekawe, wierzb w okolicy sporo, przy domach i w lasku, obstawiam, że tego samego gatunku, co moja, wyglądają zdrowo i dorodnie. a moja - tak sobie. czy ktoś wie, o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: wierzbowe kłopoty 04.07.12, 11:45
      Może trafiła korzeniami na jakiś kawał betonu pod ziemią?
      • kanga_roo Re: wierzbowe kłopoty 04.07.12, 12:49
        jesteś niesamowita :-)
        trafiła na beton z pewnością, ponieważ rośnie 50 cm od tarasu, który ma ścianę fundamentową z bloczków. do tego rośnie na skarpie, czyli de facto z jednej strony ogranicza ją ściana, z drugiej - kończy się grunt. no ale ona tak wyrosła już po wykonaniu tarasu i prac ziemnych. z trzymerowego krzaka w drzewo. do tego jej "siostra" rośnie na środku łąki, żadnych skarp i betonów, a ma podobne kłopoty.
        na wiosnę pięknie się zazieleniła, wypuściła mnóstwo nowych pędów, przeżyła nalot jątrewek, a teraz mizernieje..
        • gabula777 Re: wierzbowe kłopoty 05.07.12, 09:22
          Wierzby są bardzo podatne na choroby grzybowe.Prawdopodobnie to grzyb Venturia saliciperida.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka