Dodaj do ulubionych

podpora dla róży pnącej

08.03.13, 16:49
Witam w zeszłym roku zciołem korony 2 jabłonek by zostały same pnie,w tym roku chce posadzic jakies pnącza dlatego kupiłem róze ale nie wiem co zrobić by ona pieły się po tym pniu...sadze ze ladnie będzie to wygladalo lecz poproszę o podpowiedzi :)dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: podpora dla róży pnącej 16.03.13, 15:44
      Jeżeli dobrze zrozumiałam, ściąłeś korony jabłoniom, tak? Ale przecież one będą odbijać:)
      To wciąż są żywe drzewa, a jako takie nie bardzo się nadają na podpory dla róż. Po pierwsze, ziemia pod nimi jest wyjałowiona; jak wśród splątanych korzeni wykopiesz odpowiedni dół pod różę, tak spory, by jeszcze wypełnić go dobrem wszelakim? Róże, przynajmniej niektóre, dość dobrze znoszą zacienienie, ale sadzenie ich pod wyższymi roślinami, z których liści będzie ściekać woda, to już proszenie się o kłopoty.
      Chyba że te pnie są już martwe, wtedy proponuję owinąć je jakąś maskującą siatką o barwie pnia i wiązać do tego pędy, same się nie przyczepią;)
    • basia.k3 Re: podpora dla róży pnącej 16.03.13, 16:56
      Róże pnace pod drzewem bedą rosły pod warunkiem, ze zrobisz tak jak napisała poprzedniczka.
      Nie napisałeś jakiej wysokości są te pnie, bo róże nie rosną wyżej niż 4 m a jeśli wyzej to wtedy dolna cześć jest tylko badylem bez liści. Radzę więc posadzić po dwie wokół pnia i okrecac.
      Po dwóch latach będzie z tego taki kwietny walc.
      Na początek możesz na piniach postawić pojemniki z kwiatami zwisajacymi i tez będzie ładnie.
      • lellapolella Re: podpora dla róży pnącej 16.03.13, 17:27
        nie jestem pewna, czy to dobry pomysł, by sadzić po dwie róże wokół jednego pnia, bo co nasz ogrodnik zrobi, gdy jedna z nich zmarznie zimą a druga nie? Będzie je rozplątywał?
        Zdecydowanie lepiej po jednej i ewentualnie uzupełnić powojnikiem, ale z tych, które tnie się nisko co wiosnę.
        No i róże mogą być wyższe, np. Lykkefund czy Rosa helenae semiplena;) Te sięgają siedmiu metrów, nie marzną. Co prawda kwitną raz ale długo, a semiplena do tego ma owoce, które tez zdobią. (Nie wiem, czy Lykkefund ma, może też... Nie mam go)
        • basia.k3 Re: podpora dla róży pnącej 16.03.13, 17:56
          Jeśli jedna róża zmarznie to zakladamy rekawiczki, wycinamy to co zmarzlo.
          Osobiście wole róże które powtarzają kwitnienie i sadze je zawsze w towarzystwie róż które kwitną tylko raz.
          • wojtusikasia Re: podpora dla róży pnącej 18.03.13, 10:49
            no jeden piec ma ok 170cm a drugi jest wyższy i zostawiłem dwie grubsze galezie bo fajnie wygląda...ja wlasnie myslalem żeby dac 2 roze na jedna ale sam już nie wiem a na drugi pien bluszcz....wlasnie jak by to obrosło fajnie by wyglądało ale dopiero początkuje w ogrodnictwie...ale jak by ktoś chciał jeszcze doradzić to proszę bardzo :)z mila checia poczytam pomysły wasze za które dziekuje bardzo :)i pozdrawiam
            • lellapolella Re: podpora dla róży pnącej 18.03.13, 15:33
              jeżeli czujesz się na siłach wycinać przemarzłe pędy jak radzi Basia to dwie róże na jednym pniu są całkiem fajnym pomysłem:)
              Co do bluszczu, zazwyczaj na początku rośnie powoli, musi zaskoczyć;) Widziałam kiedyś powojnik puszczony po obluszczonym już drzewie, wyglądało to bardzo tajemniczo i ładnie, tym bardziej, że wtedy nie potrzebował już kratek.
            • dorka556 Re: podpora dla róży pnącej 18.03.13, 21:31
              Proponuję hortensję pnącą. Szybko rośnie, ładnie przebarwia się jesienią na żółto. Nie wymaga podpór. Sama się pnie. Kwitnie na biało.
              U mnie w ciągu 3 lat pokryła niemal całkowicie 2 -metrowy pień, po ściętej śliwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka