Dodaj do ulubionych

Omyłkowa wycinka drzewa - skomplikowane

07.08.13, 10:55
Witam,

mam taką sytuację i proszę o poradę / pomoc:
Kupiłem jakiś czas temu drzewo na opał od pewnej osoby - sam wyznaczył drzewa (4 buki) i zrobił asygnatę ale leśniczy dał tylko dla 3 drzew, umówiłem się z nim że kupie także to czwarte bez asygnaty (wiem moja wina). Wynająłem pilarza i ścięliśmy te 3 drzewa a potem to czwarte bez asygnaty, w międzyczasie okazało się że 2 spośród 4 drzew są innego Pana bo ta osoba od której kupiłem pomyliła granicę (1 drzewo z asygnatą i 1 drzewo bez).
Umówiłem się z osobą u której kupiłem te drzewa ze ma się dogadać z faktycznym właścicielem tych 2 drzew i mu zapłacić, tak się stało po części gdyż powiedział mu o ściętym omyłkowo 1 drzewie i zapłacił mu a o tym drugim bez asygnaty nie powiedział. Ten Pan (faktyczny właściciel) jak się dowiedział o tym drugim drzewie wniósł sprawę jak się potem okazało do adwokata, w międzyczasie byłem z osobą u której kupiłem te drzewa u tego Pana i się chciałem dogadać i mu zapłacić za to czwarte drzewo, twierdził że zgłosił na policję sprawę ale ustaliliśmy że ma wycofać zawiadomienie. Tak pewnie by się stało ale prawdopodobnie nie zgłosił na policję tylko adwokata a ten mu pewnie doradził żeby zawrzeć ugodę na piśmie - mam tak się udać za dwa dni.
Drzewo jest już pocięte nie do zidentyfikowania, ten Pan twierdzi że ma jako dowód zdjęcie z rejestracją ciągnika pilarza, nie wiadomo ile tego drzewa było bo jest sam pniak. Nie chcę za dużo zapłacić bo mi się nie będzie opłacało. Czy tutaj ugodę nie powinna zawrzeć ta osoba która pomyliła granicę u której kupiłem to drzewo? Czy w razie ewentualnej sprawy sądowej są w stanie udowodnić że ściąłem to drzewo? Dodam, że kupiłem to drzewo bez umowy na papierze na tzw. gębę i czy w razie sprawy sądowej mam szanse obrony po przedstawieniu moich wyjaśnień, że kupiłem u tego gościa te 4 drzewa, które wyznaczył do ścięcia i mu zapłaciłem a ten że pomylił granicę i wyznaczył 2 drzewa w innym lesie to jest jego wina i to on ponosi winę za pomyłkę i musi zapłacić faktycznemu właścicielowi tych 2 drzew?
Obserwuj wątek
    • dar61 Samowola - nieskomplikowane 07.08.13, 21:46
      {Paul_81}:

      ... Drzewo jest już pocięte nie do zidentyfikowania, ten Pan twierdzi że ma jako dowód zdjęcie z rejestracją ciągnika pilarza, nie wiadomo ile tego drzewa było bo jest sam pniak...

      Ze średnicy pniaka, liczby lat widocznych tam przyrostów można dla danego gatunku drzewa na podstawie specjalnych tabel wyliczyć, ile na tym pniaku urosło drewna. I tzw. grubizny drewna, i tzw. drobnicy. Podobne tabele mówią nawet, ile na tym pniaku urosłoby drewna do tzw. wieku rębności.
      Informacją taką mogą posłużyć funkcjonariusze tzw. Służby Leśnej lub Straży Leśnej. Sąd na pewno skorzysta z tych tabel.

      ... Nie chcę za dużo zapłacić, bo mi się nie będzie opłacało ...

      Vide porada powyżej.

      ... Czy tutaj ugodę nie powinna zawrzeć ta osoba która pomyliła granicę u której kupiłem to drzewo? ....

      Zależy od umowy z właścicielem lasu i od ugody z właścicielem drewna ukradzionego/ „pomyłkowo" sciętego i wywiezionego bez asygnaty.
      Albo jest {Paul_81} człowiekiem honoru, albo nie jest.

      ... Czy w razie ewentualnej sprawy sądowej są w stanie udowodnić, że ściąłem to drzewo? ...

      Tak.

      ... Dodam, że kupiłem to drzewo bez umowy na papierze na tzw. gębę i czy w razie sprawy sądowej mam szanse obrony po przedstawieniu moich wyjaśnień, że kupiłem u tego gościa te 4 drzewa, które wyznaczył do ścięcia i mu zapłaciłem a ten że pomylił granicę i wyznaczył 2 drzewa w innym lesie to jest jego wina i to on ponosi winę za pomyłkę i musi zapłacić faktycznemu właścicielowi tych 2 drzew? ...

      Ideą zezwoleń na ścinanie drzew w lasach niepaństwowych jest osobiste - przez leśniczego ds. lasów niepaństwowych - wyznaczenie drzew do ścięcia. On asygnatę wystawia, on zezwala tą drogą na wywóz drewna z lasu.
      Umowa ustna ma taką samą moc prawną jak umowa pisemna. Dobrze, by był świadek takich umów.
      Na miejscu {Paula_81} najpierw podpisałbym umowę z tym pierwszym właścicielem lasu - co do odpowiedzialności, dopiero potem ugodę z tym drugim.
      Sąd w tak typowych sprawach zapewne będzie parł do ugody między wami.
    • lasydrzew Re: Omyłkowa wycinka drzewa - skomplikowane 05.09.13, 02:28
      A ja polecam skontaktować się z prawnikiem (są nawet darmowe porady). Taka samowolna ścinka drzew na opał, mimo że potrzebna, to może słono kosztować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka