anaiss
30.09.13, 12:02
Takiego ancymona mam na balkonie. Kupiłam go w zeszłym roku, tuż przed Bożym Narodzeniem. Podlewany i zraszany - ku mojemu zdumieniu i wielkiej radości - przetrwał zimę w mieszkaniu i wiosną zamieszkał na balkonie, gdzie ma się świetnie do dzisiaj.
I teraz moje pytanie: kiedy zabierać go z powrotem do domu? Czytałam, że te osobniki są bardzo wrażliwe na mróz. Acha, i czy można go teraz przesadzać? Nie przesadzałam go od zakupu i chyba ma już za małą doniczkę.