Dodaj do ulubionych

okrywanie róż

10.11.14, 19:19
Napiszcie kiedy okrywać róże, ciepło jest i nie wiem czy jak okryję to nie zaszkodzę. M
Obserwuj wątek
    • kacperomule Re: okrywanie róż 10.11.14, 19:25
      Nie nie zaszkodzisz, możesz już je okryć. Ja okryłem tydzień temu, w razie przymrozków. Wole nie ryzykować.
      • lellapolella Re: okrywanie róż 10.11.14, 20:06
        Raczej jednak zaszkodzi;) Przymrozki różom nie straszne, wręcz przeciwnie, pomagają roślinom zapaść w sen zimowy. Dopóki temperatura w dzień nie utrzymuje się na poziomie -5 stopni( przynajmniej przez kilka dni) dajemy sobie spokój. Teraz można co najwyżej logistycznie się przygotować.
        • horpyna4 Re: okrywanie róż 10.11.14, 22:30
          Mrozy też nie wszystkim różom szkodzą. Warto wiedzieć, jakie odmiany się ma, bo mrozoodporność bywa różna. Ja mam róże miniaturowe od 11 lat i nigdy ich nie okrywam, zwłaszcza że ostatnie kwitnienie zaczyna im się w październiku - listopadzie, a kończy w styczniu - lutym. Mają zresztą zimą najładniejsze liście. Czasem śnieg przysypuje im kwiaty, a po stopnieniu śniegu kwitną dalej. Ostatniej zimy zaczęły przekwitać dopiero w drugiej połowie lutego, więc nie zamierzam pozbawiać się okrywaniem takiego widoku (rosną blisko drzwi balkonowych i są dobrze widoczne z pokoju).
          • solejrolia Re: okrywanie róż 11.11.14, 22:28
            u siebie na ogrodzie mam dopiero od tygodnia róże;-) i sadząc je wykonałam takie większe kopczyki z ziemi, i grubiej korą je okryłam. i na tym poprzestanę.

            natomiast dbam na innym ogrodzie ( juz kilka lat z rzędu) o róże rabatowe, i tam po skończonym sezonie okrywam róże liśćmi tak mniej więcej do 2/3 ich wysokości, po prostu luźniutko obsypuję liśćmi i tak zostawiam do wiosny.
            w zależności od pogody w marcu-kwietniu najpierw rozgarniam te liście, a potem całkiem zabieram je z tej rabaty.
            zamiast liści można tez okryć stroiszem.

            nie wyobrażam sobie opatulania róż włókniną, czy innymi kapturkami do tego służącymi, bałabym się że więcej szkody zrobię, niż pożytku, w ten spośób opatulam tylko jeden gatunek- sośnicę. wszystkie inne rosliny muszą poradzić sobie bez opatulania.
            • lellapolella Re: okrywanie róż 12.11.14, 10:09
              Ja też nigdy nie opatulam, robię tylko kopczyki z ziemi. Uważam, że wszystkie inne okrycia przy naszych zimach, kiedy występują naprawdę duże zmiany pogody, są proszeniem się o nieszczęście. Można ewentualnie przygiąć delikatniejsze pnące do ziemi, przyszpilić i okryć stroiszem.
    • ewciakos Re: okrywanie róż 12.11.14, 10:15
      Ja okrywam jak temperatura robi się na minusie. Zwykle w listopadzie zdarzają się już poranne przymrozki, ale póki co jest ciepło, więc sama jeszcze też nie okrywałam.
      • lidia_mikolajewicz Re: okrywanie róż 17.01.15, 15:17
        Okrywanie najlepiej zacząć po pierwszych poważniejszych przymrozkach. Trzeba wyczekać dobry moment, bo faktycznie zbyt wczesne okrycie może im zaszkodzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka