deszczu_kropelka
24.05.15, 15:56
Dwa lata temu posadziłam maliny "Polka".
W zeszłym roku maliny cudnie owocowały, byłam strasznie z siebie zadowolona, że takie fajne krzewy wybrałam. Pojawiło się kilka pojedynczych odrostów, ale bez problemu je wyrwałam.
W tym roku obserwuję z przerażeniem, jak wokół krzaków wyrasta w zawrotnym tempie niezliczona ilość pędów. Gorzej niż chwasty.
Co z tym zrobić???
Wkopać jakąs zaporę - 20 cm wystarczy?
Cierpliwie wyrywać (założywszy grube rękawice) i liczyć, że to powstrzyma ich ekspansję?
Bezpośrednio pod malinami wysypałam trociny, ale dalej na rabacie mam posadzone różne byliny. Jak te odrosty zaczną między nimi wyrastać z taką dziką chęcią życia, to kwiaty nie mają szans...