Dodaj do ulubionych

winnica "na krótki pieniek"

21.09.04, 09:45
Bardzo proszę, może ktoś zna sposób cięcia winorośli na krótki pieniek. Moja
winniczka liczy sobie ok. 50 krzaczków. W tej chwili są prowadzone w
sznurach Guyota, ale zależy mi na pozbyciu się drutów, tak, żeby do każdego
krzaczka był wygodny dostęp z każdej strony.

Widuję takie winnice na obrazkach, ale wszystkie sposoby cięcia, jakie
znalazłam zakładają nieodmiennie istnienie drutów, czyli znowu szpalery!

z góry dzięki
morgan

PS:
Zapomniałam dodać, że zależy mi też na tym, żeby pomimo cięcia winnica
owocowała... ;))
Obserwuj wątek
    • 7777777s Re: winnica "na krótki pieniek" 25.09.04, 15:52
      ja dopiero po kilku latach uprawy winorosli dowiedzialam sie ze sie ja
      formuje:) a co roku mialam pelno slodziutkich winogron, wiec nie ma obawy, ze
      moga nie owocowac. Na temat uprawy wingron "wolnostojacych" fachowcy pisza, ze
      nalezy wbijac paliki od polnocnej strony, dalej zasady jak w innych metodach.
      sylwia
    • zen6 Re: winnica "na krótki pieniek" 25.09.04, 23:34
      Witam na forum! Jednym ze sposobów cięcia winorośli jest tzw. "niska głowa"
      która w zasadzie w zależności od wieku charakterystyki winorośli może
      przypominać formę krzaczastą a nawet małe drzewo. Za tym możliwe jest cięcie
      dość krótkie na czopy. W naszym klimacie cięie wykonujemy na przełomie lutego i
      marca. Więc masz jeszcze czas. Ale należy pamiętać, iż do uzyskania małego pnia
      potrzebny jest okres miniumu 3- 4 lat.I najczęściej uzyszkasz to z łozy
      solidnie zdrewniałej Jeżeli będziesz wykonywać krótkie cięcie bardzo sporo
      odetniesz czyli odmłodzisz krzew to poczekaj z tym nawe do początku maja.
      Sposób na uzyskanie tzw. niskiej głowy b. dobrze opisuję dr Lisek w książce
      Amatorska uprawa winorośli - polecam tę lekturę. Natomiast co do opisu jak
      ciąć to jest to trochę kłopotliwe aby dokładnie opisać w poście na forum.
      Jeżeli nie znajdziesz tej książki. A można zamówić w "działkowcu", to postaram
      się opisać ten sposób szczegółowo późniejszym czasi. Pozdrawiam - Zenon
    • wihenek Re: winnica "na krótki pieniek" 29.09.04, 09:06
      Winorośl jest rośliną, która potrzebuje do wzrostu obcego szkieletu nośnego tak
      że ni unikniesz konieczności budowy kostrukcji podtrzymującej. Szpalery z
      porozciąganymi drutami są w zasadzie najbardziej ekonomiczną i najprostszą
      metodą budowy takiej konstrukcji. A czy to musi być szpaler - nie musi.
      Inną sprawą jest sposób cięcia winorośli. Cięcie na niski pieniek 20-30cm jest
      stosowane w przypadku gdy jest konieczne okrywanie krzaków na zimę - po prostu
      łatwiej jest to zrobić. Sposób ten ma jednak swoje wady np winogrona po deszczu
      są uwalone w błocie, utrudnione są zabiegi pod krzaczkiem bo nie ma dobrego
      dojścia. Jescze inną spawą jest formowanie na owocowanie tu jest bardzo dużo
      sposobów od tego słynnego Guyota (pojedynczego lub podwójnego i różne ich
      modyfikacje) poprzez cięcie na głowę do sznura Royata i innych.
      Z taką ilością posadzonych winorośli możesz pokombinować, metody i formy
      bardziej pracochłonne, a wogóle zapraszam na www.winogrona.org i na tamtejsze
      forum.
      Heniek
    • morgana_le_fay Re: winnica "na krótki pieniek" 29.09.04, 09:21
      Już straciłam nadzieję na zainteresowanie tematem, a tu proszę! Tyle
      odpowiedzi! Ależ ze mnie człowiek małej wiary!

      Winorośle mają już swoje kołki i tak jak napisałam pragnę się pozbyć samych
      drutów, żeby przestać już błądzić po tym swoistym labiryncie... Książkę
      widziałam, ale wobec zalewu różnych pozycji na rynku nie wiedziałam co o niej
      sądzić - to i nie kupiłam, z obawy żeby za bądź co bądź własne pieniądze nie
      dowiedzieć się po raz kolejny prawionych fachowym tonem informacji
      typu:"winorośl jest pnączem klimatu śródziemnomorskiego" i tyle. Jeśli
      mówicie, że warta kupienia, natychmiast naprawię swój błąd!

      Dziękuję.
      morgana
      • winnicacieplice WINNICA Cieplice Zdrój 01.10.04, 00:23
        hej
        taki sposób formowania jest prosty.
        chyba najważniejsze, koledzy po fachu pomineli, aby nie przesadzać z
        zagęszczaniem tego krzaka. Tzw. pasierby i pędy syleptyczne wyłamujemy. Jeśli
        zależy Ci na formowaniu do konkretnej wysokości to "głowa jest Ok, latorośle
        potrafią wyskoczyć do 200 -240 cm zależnie od odmiany, Natomiast ciekawą formą
        prowadzenia jest np. drzewko z łozami skierowanymi w dół. W ten sposób
        latorośle rosną w dół. Nie ma żdnych naciągów, jedynie trzeba wbić drut 12-14
        mm, np. żebrowany stanowiący podporę do drzewka. Jakby coś to pytaj
        Jeśłi lektura to jest ciekawa np. Romana Myśliwca " Ogród winoroślowy
        • wihenek Re: WINNICA Cieplice Zdrój 01.10.04, 16:29
          winnicacieplice napisał:


          > Tzw. pasierby wyłamujemy.

          Absolutnie nie wyłamuemy tylo przycinamy nad 1 lub 2-im oczkiem bo inaczej
          będziesz miał niemiłą niespodziankę na następny rok.

          > Jeśłi lektura to jest ciekawa np. Romana Myśliwca " Ogród winoroślowy

          Najbardziej wartościową książką w języku Polskim jest "Winorośl" S.Madeja, z
          tym że wydana była ostatni raz w 1957r i od tamtej pory nie wznawiana. Trzeba
          ją szukać po antykwariatach. Ale do tej pory nikt nie napisał nic lepszego.

          Pozdrawiam
          • winnicacieplice Re: WINNICA Cieplice Zdrój 08.12.04, 20:46
            mówiąc krótko
            oczywiście taki autorytet dla mnie jest OK
            natomiast jak pędy są do 5-8 cm można je wyłamać, dłuższe oczywiście trzeba
            przyciąć
            z książek są też dobre ale jeszce nikt nie pokusił się przełożyć tego na polski
            it`s me

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka