Dodaj do ulubionych

rdest auberta

21.04.02, 23:32
Mam maly domek i maly ogrodek. Chcialam urzadzic ogrod z duzym oddechem
(glownie trawnik, kilka malych drzewek i kwiatki). Niestety zostalam obdarowana
rdestem auberta. Wlasnie przeczytalam o tej roslinie horrorystyczne informacje.
Najbardziej ekspresowe pnacze w naszym klimacie. Przez rok przyrasta 8 metrow!
Jestem przerazona, bo to ostatnia roslina, jaka chcialabym miec w przydomowym
ogrodku. Ale nie wypada nie posadzic... W koncu to prezent. Czy rzeczywiscie
czeka mnie gehenna? Boje sie tez pszczol, ktore podobno zlatuja sie w okresie
kwitnienia rdestu calymi chmarami. Czy, jesli pnacze mnie jednak "przerosnie",
bede umiala sie go latwo pozbyc? A moze sa jakies zalety tej rosliny? Prosze o
rady. Malgosia
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: rdest auberta 22.04.02, 20:14
      Witam na forum Gazety!
      Horror to lekka przesada, ale roślina ta w małych ogrodach może być kłopotliwa.
      Zostaje więc tylko ciecie korygujace jej kształt i przyrosty. Te 8 metrów to
      oczywiście maksymalny przyrost jednego pędu, przycięty się rozgałęzia i nie
      rośnie tak szybko. Zresztą takie przyrosty ma wiele pnączy, ale gdy
      uszczykujemy lub tniemy wierzchołki nie wygląda to tak ekspresowo. Po za tym
      proszę sobie wyobrazić pojedynczy poplątany pęd nawet mający 10 metrów – zajmie
      najwyżej jedno wiadro. Gorzej gdy roślina się rozrośnie i nie cięta zacznie
      wytwarzać dziesiątki takich pędów. Rdest nie lubi słońca i suchej gleby i takie
      warunki znacznie spowalniają tempo jego wzrostu. Nie jest, więc tak źle choć na
      pewno roślina ta jest przeznaczona do dużych widokowych ogrodów lub ogromnego
      przydomowego ogrodu gdzie pięknie wygląda rozpięta na pergoli.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • mwm Re: rdest auberta 22.04.02, 22:35
        Dziekuje Panie Jurku za informacje!
        Uspokoilam sie nieco. Skoro rdest jest jednak do opanowania, to moze uda mi sie
        nie dopuscic do zarosniecia calego budynku.
        A co z pszczolami? Czy rzeczywiscie kwitnacy rdest przyciaga ich tak wiele?
        Wolalabym nie walczyc z gniazdami pszczol...
        No nic, zaryzykuje i posadze te rosline. Zreszta nie mam chyba wyjscia- w koncu
        to prezent :-)
        Raz jeszcze bardzo dziekuje i serdecznie pozdrawiam - poczatkujaca ogrodniczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka