Dodaj do ulubionych

Pleśń na ziemi w doniczce

23.10.04, 20:04
Jestem zaniepokojona, bo w moich doniczkach na ziemi pojawiła się biała pleśń. Nie znam przyczyny. Czy jest to groźne dla roślin i czym może to być spowodowane? Podlewam kwiaty przegotowaną ostygłą wodą lub z kranu, ale odstałą przez kilka dni.
Obserwuj wątek
    • alchemilla Re: Pleśń na ziemi w doniczce 24.10.04, 20:45
      Nie przejmować się. To najczęściej efekt zwiększenia wilgotności w mieszkaniu w
      okresie jesienno-zimowym. Prawdopodobnie masz bardzo szczelne plastikowe okna,
      ostatnio włączone ogrzewanie, w mieszkaniu jest słaba wentylacja. Rośliny
      rzadziej podlewaj, możesz zebrać pleśń z wierzchu, będzie się czasami tworzyć
      ale już mniej. Wzruszaj ziemię od czasu do czasu aby ułatwić parowanie wody.
      Wygląda to okropnie ale rośliny znoszą nad podziw dobrze. Można kombinować ze
      zmianą ziemi na bardziej piaszczystą, ale uważam, że szkoda zachodu.
    • jerzy.wozniak Re: Pleśń na ziemi w doniczce 26.10.04, 22:21
      To grzyby saprofityczne albo pleśniowe, rozwijające się niekiedy na powierzchni
      podłoża. Pojawiają się zwłaszcza wtedy, gdy ziemia zawiera duże ilości nie
      rozłożonych składników organicznych. Grzyby te nie atakują roślin, rozkładają
      one wyłącznie martwą materię organiczną. Jeśli chcemy je zniszczyć, wystarczy
      podlać podłoże preparatem grzybobójczym, np.Euparenem. Pojawiają się wówczas,
      gdy ziemia jest bez przerwy wilgotna i są oznaką zbyt obfitego podlewania. Ich
      wzrostowi sprzyja również podlewanie nawozami organicznymi, szczególnie wtedy,
      gdy podlewamy rośliny z góry nie na podstawkę. Można także usunąć grzyby
      mechanicznie, zdejmując zewnętrzną warstwę podłoża. Niestety jakość ziemi
      gotowych do użycia nie tylko przedstawia wiele do życzenia (często są to po
      produkcyjne śmieci który polski byznesmen chce upchnąć oszukując klientów.
      Nigdy nie widziałem, aby ktoś to co sprzedają pod nazwa ziemia badał, a sam
      wielokrotnie kupowałem np. podłoże do kaktusów tak skażone zarodnikami grzybów
      że atakowały wszystko co tam posadzimy. Jakoś pisma ogrodnicze omijają ta
      sprawę szerokim łukiem zamiast przeprowadzić ranking podłoży wśród czytelników –
      nie podpadną wówczas producentom, a okaże się kto produkuje śmieci.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka