Dodaj do ulubionych

brzoza a wysokość wody

13.12.04, 08:46
Tytuł wyszedł mi tak sobie , ale
idzie o to że podnoszę stan wody w bagienku w okolicy którego rosną brzozy .
Bardzo zalezy mi na tym aby drzewa nie ucierpiały przy okazji podnoszenia
poziomu wody - niebezpieczeństwo uschniecia .
Pytanie jest takie gdzie jest bezpieczna granica dla poziomu wody ?
Obserwuj wątek
    • wcyrku1 Re: brzoza a wysokość wody 13.12.04, 11:14
      Dorosłe drzewa nie lubią zmiany poziomu wody gruntowej, chyba że urosły w
      miejscu dużych jego zmian. Jeżeli Twoje bagienko jest odmianą oczka wodnego,
      to sądzę że dla rosnących " w okolicy" brzóz nie będzie to miało znaczenia,
      gdyż są drzewami lubiącymi mokro, lub podchodząc do tego tematu inaczej -
      brzozy osuszają teren. Jeżeli twoje bagienko jest naturalne i spore a chcesz
      podnieść poziom wody to posadz między- w okolicę- metasekwoję lub cypryśnik
      błotny.
      • sztr Re: brzoza a wysokość wody 14.12.04, 10:14
        Bagienko powstało w miejscu podmokłym , które w okresie zimowo wiosennym było
        zlewane . Powierzchnia "oczka" to około 10 arów . Boję się że sposób na
        dosadzanie mógłby doprowadzić mnie do plajty :).

        O ile drzewa stały w wodzie już wczesniej , w porach mokrych , to zastanawia
        mnie co bedzie gdy wysoka woda będzie się utrzymywała przez cały okres . Na ile
        realna jest grożba uschniecia . Mam tam , tak na oko , 40 brzózek . No chyba
        bym się mocno wpienił
        • wcyrku1 Re: brzoza a wysokość wody 14.12.04, 19:32
          Niestety brzozy się utopią /brak możliwości oddychania korzeniami/. Właściwie
          co chceż osiągnąć podnosząc poziom wody na stałe? - albo staw albo brzezinka.
          Jaką masz możliwość regulacji poziomu wody? Można fragment bagienka pogłębić a
          urobkiem podwyższyć inny fragment. A i tak brzozy nie nadają się nad staw bo
          intensywnie zasmiecają /gnijące liście/ szczególnie wodę stojącą.
          • sztr Re: brzoza a wysokość wody 15.12.04, 10:02
            Wodę podnoszę z dwóch względów 1/ aby wypełnić to co wykopałem i aby zapewnić
            odpowiednią głębokość rybom - zwłaszcza na czas zimy , 2/ to chęć zalania
            terenu sąsiadującego z wykopanym bagienkem tak aby tym sposobem powiększyć
            obszar zbiornika . Z tego drugiego bez większego żalu jestem w stanie
            zrezygnować . Z pierwszego częściowo również ale chciłbym to "częściowo" zrobić
            świadomie uzuskując kompromisik . Sadzę , że drzewa te w znacznej mierze ,
            niemal przez cały rok , miały korzenie w wodzie nawet przed miomi wyczynami .
            Niestety nie zbadałem wcześniej ile pod ziemią pojawiała się woda .
            • ignorant11 Re: brzoza a wysokość wody 16.12.04, 10:13
              sztr napisał:

              > Wodę podnoszę z dwóch względów 1/ aby wypełnić to co wykopałem i aby zapewnić
              > odpowiednią głębokość rybom - zwłaszcza na czas zimy , 2/ to chęć zalania
              > terenu sąsiadującego z wykopanym bagienkem tak aby tym sposobem powiększyć
              > obszar zbiornika . Z tego drugiego bez większego żalu jestem w stanie
              > zrezygnować . Z pierwszego częściowo również ale chciłbym to "częściowo"
              zrobić
              >
              > świadomie uzuskując kompromisik . Sadzę , że drzewa te w znacznej mierze ,
              > niemal przez cały rok , miały korzenie w wodzie nawet przed miomi wyczynami .
              > Niestety nie zbadałem wcześniej ile pod ziemią pojawiała się woda .

              Sława!

              Mysle, ze bedzie dobrze, bo brzoza brodawkowa lubi mokre podloze.

              A gdyby nawet któras nie wytrzymala, to i tak masz ich 40, a przeciez one
              rozrosna sie, wiec i tak pewnie bedziesz potrzebowal je przeciac?

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka