Dodaj do ulubionych

Chorująca dracena

31.01.05, 09:09
Witam
W zeszłym roku kupiłem ładną dracenę. Ma dwa pieńki i cztery korony, wyższa
ma ok. 60 cm. Po kupieniu przesadziłem ja do trochę większej doniczki
(doniczka ma 25 cm średnicy i 25 cm wysokości). Podlewam co 5 dni (podobno
dracena nie lubi dużo wody) i raz zasiliłem nawozem uniwersalnym do roślin
doniczkowych. Od początku dracenie podsychały końcówki liści. Proces ten się
pogłębia, jedna korona już całkiem zmarniała, druga i trzecia jest też mocno
zaawansowana w usychaniu i ta największa u góry, też ma podsychajace końcówki
lisci.
Proszę pomóżcie, co mam zrobić zeby dracenę uratować, jest bardzo ładna i nie
chciałbym jej stracić.
Z góry dziekuję.
Wojtas
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Chorująca dracena 31.01.05, 10:00
      Masz po prostu zbyt suche powietrze w mieszkaniu. Draceny odwrotnie niż juki
      (do których są podobne i często z nimi mylone) rosną tam gdzie powietrze jest
      wilgotne i źle znoszą zimą nagrzane i suche powietrze w naszych mieszkaniach.
      Jak wszystkie rośliny wymagają w tym okresie chłodniejszego miejsca przy oknie
      (temp. 18C) i nieco oszczędniejszego podlewania. Zbyt suche powietrze połączone
      ze zbyt obfitym podlewaniem kończy się zwykle tragicznie, gdyż "pnie" tych
      roślin łatwo zakażają się chorobami grzybowymi czemu sprzyja stale wilgotne lub
      mokre podłoże, brak światła, oraz zaburzeni fizjologiczne spowodowane
      nadmiernie suchym powietrzem.
      Jurek
      • woj.maz Re: Chorująca dracena 31.01.05, 13:11
        Dziekuję za odpowiedź. Czy wystarczy teraz, że co jakiś czas dracena będzie
        delikatnie spryskiwana wodą? Czy jest szansa, że po okresie grzewczym odżyje?
        Nie bardzo mam gdzie ją przestawić, żeby miała lepsze warunki. Stoi po
        przeciwnej stronie od okna, myślę że przestawienie jej przy oknie pogorszy
        sprawę, bo będzie blisko grzejnika. Panie Jurku, czy jeśli usychające liście są
        skutkiem choroby grzybowej to czy jest możliwość jakiegoś zwalczenia grzyba?
        Widzi Pan, ciężki przypadek - na jedną odpowiedź mam następne trzy pytania.
        Mam nadzieję, że i na te pytania cierpliwie Pan mi odpowie, dziękuję
        Pozdrawiam
        Wojtas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka