Dodaj do ulubionych

Szalona orchidea

08.06.02, 13:41
Kupilam orchidee,kwitnaca. Po czym przekwitla i obcielam jej troche ten "badyl"
na ktorym byl kwiat. No i sie pojawily (chyba za szybko) boczne odrosty a teraz
sa na nich poczki kwiatow,juz dosc duze. Wyglada na to,ze bede miala wkrotce
orchidee z kwitnacymi 6 lodygami.Chyba to niemozliwe. Czy powinnam czekac, czy
np. zlikwidowac klacza i zostawic tylko 1???
Angka
Obserwuj wątek
    • uwazna Re: Szalona orchidea 08.06.02, 19:17
      Niczego nie obcinaj. Przypuszczam, że ten storczyk to falenopsis. Widocznie ma
      u Ciebie doskonałe warunki i dlatego tak obficie kwitnie. Poza tym
      prawdopodobnie osiągnął pełną dojrzałość i dlatego "poszedł na całość".
      Storczyki sprowadzane do Polski i wprowadzane do handlu to rośliny kwitnące na
      ogół po raz pierwszy. Jeżeli trafią w dobre ręce, to kolejne kwitnienia mają
      obfitsze. Jeżeli po przekwitnięciu pozostawisz pędy w całości (bez obcinania),
      to prawdopodobnie doczekasz się na nich nowych małych roślinek tzw. keiki. Gdy
      wypuszczą kilkucentymetrowe korzenie, można je odciąć i posadzić w podłożu.
      Gratuluję tak udanego storczyka!
    • jerzy.wozniak Re: Szalona orchidea 11.06.02, 19:00

      Witam na forum Gazety!
      Wypada się tylko cieszyć i nic nie obcinać. Niektóre storczyki kwitną bardzo
      obficie, a pokarm czerpią nie tyle z podłoża co z zapasów zgromadzonych w
      klaczach. Dlatego nie stosujemy tu metody cięcia nadmiaru kwiatostanów, gdyż
      nie zachodzi obawa, że będą mniejsze, bo roślina nie będzie w stanie dostarczyć
      im z podłoża wystarczającej ilości substancji pokarmowych, co zdarza się
      szczególnie u kwitnących roślin doniczkowych. Po przekwitnięciu kwiatostany
      obcinamy, a rośliny zależnie od gatunku powinniśmy intensywnie pielęgnować, tak
      aby zgromadziły jak najwięcej zapasów pokarmowych, co pozwoli im rozwinąć
      jeszcze więcej kwiatów.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
    • tula Szalona orchidea - pytania 17.06.02, 21:39
      Z "zazdroscia" i zaciekawieniem przeczytalam twoj post.

      Pokochalam orchidee i czesto mam w domu przynajmniej jeden egzeplarz. Moi
      bliscy daja mi je zamiast kwiatow cietych.

      Ich wielka zaleta jest iz ich kwiaty "trzymaja" sie tak dlugo, co przynajmniej
      mi daje mnostwo radosci.

      Ale nigdy dotad nie udalo mi sie uratowac przekwitlej rosliny. Wydaje mi sie ze
      wina lezy tylko i wylacznie po mojej stronie. Zostawialam je w cieplym salonie
      i traktowalam jak "jak kazde inne".

      Przed 3-4 tygodniami trafilam w szklarni na przecene orchidei. Kupilam ich 6
      (!). Byly podwiedle, ale potrzebowaly poprostu troszke wilgoci aby znowu
      powrocic do normy.

      Tym razem jednak postanowilam ze chce je uratowac i moze doczekac sie nowych
      kwiatow.
      Mam duza lazienke z wielkim oknem wychodzacym na poludniowy wschod. Tam na
      parapecie postawilam czesc z nich. Mam nadzieje ze cieply i wilgotny klimat tam
      panujacy jest dla nich wlasciwy.

      Wlasnie jedna z nich przekwitla (dostalam ja w lutym). Obcielam wiec "badyle"
      (ma dwa) nad tymi zalecanymi 2-3 oczkami.

      Ciekawa jestem gdzie stoi twoja "SZALONA"ORCHIDEA.


      Usmiechy

      Tula
    • kliwo Re: Szalona orchidea 20.06.02, 08:29
      Witam koleżeństwo, a ja to chyba mam super szalona orchideę. Kupiłam ją równo
      rok temu. Miała też kilka badyli i dosłownie kilka kwiatków. Za to teraz na
      jednym badylu ma ich osiemnaście , policzyłam, obok jest drugi badyl, który
      też zapełnia się pąkami kwiatowymi. Mam już wypróbowany sposób
      przetrzymywania, orchidea stoi cały rok na parapecie od wschodu a pod
      parapetem jest kaloryfer.Doniczkę postawiłam na litrowym słoiku po ogórkach i
      calość stoi w ozdobnej doniczce bez dziurki w spodzie aby załonić ten ochydny
      słoik. Zarówno w słoiku jaki i w doniczce jest do połowy woda. Przy podlewaniu
      woda przcieka przez podłoże do słoika. Co drugi dzień przelewam roślinę , nie
      dużo, woda z florowitem a raz na parę miesięcy podstawiam pod kran i przemywam
      solidnie. Moja orchidea jest biała z różowym środkiem. Niedawno powiększyłam
      hodowlę , kupiłam orchideę w kolorze buraczkowym z czarnymi żyłkami na
      listkach. Jak będzie taka jak biała to dopiero będzie cudo.Pozdrawiam i życzę
      powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka