wiesia_siemanko 06.11.25, 08:43 Piszę w nawiązaniu do wątku o pieczeniu chleba. Ja jestem w kwestii szalona i żyję na krawędzi! Kupuję pieczywo w piekarni a czasem to na nawet w markecie! Która przebije? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwles Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 08:49 wiesia_siemanko napisała: > Która przebije? Nie da się. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:07 wiesia_siemanko napisała: > Piszę w nawiązaniu do wątku o pieczeniu chleba. > Ja jestem w kwestii szalona i żyję na krawędzi! > Kupuję pieczywo w piekarni a czasem to na nawet w markecie! > > Która przebije? A ja kupuję wyłącznie w marketach. Nie wiem o co cho w tamtym wątku, ale najwyraźniej obie chwiejemy się na tej krawędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:34 Ja czasem jem hod doga na Orlenie, przepyszny, niczym jagielnik! Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:24 A ja pizzę cztery sery z lodówki w Lidlu🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:12 Nie kupuję w markecie, nie piekę chleba, miewam braki w zaopatrzeniu w rasowy chleb i wtedy ratuję się domowymi wypiekami typu ciasto, leniwe, kopytka, pankejki i naleśniki. Takiego z marketu chleba to ile zjesz? A domowego ciasta? I kto tu żyje bardziej na krawędzi? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:24 danaide2.0 napisała: > A domowego ciasta? > I kto tu żyje bardziej na krawędzi? > Ja! Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 11:13 W drodze wyjątku - no dobrze, druga. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:33 danaide2.0 napisała: > Takiego z marketu chleba to ile zjesz? Cały. Czasami w jeden dzień, czasami w cztery (tak, dalej jest jadalny!). > A domowego ciasta? Jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 11:12 Nic dla rodziny... Matka dzieciom... Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:23 Ja! Kupuję w Biedronce i Auchanie. Odpowiedz Link Zgłoś
malaperspektywa Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:49 Ja też w Buedronce. To mój najbliższy sklep. Kupuję żytni bez drożdży i uwielbiam go. Męża karmię takim co nazywa się multiziarno. I kupuję czasami takie coś co się twist nazywa. Ciemny, zapleciony cosiek z bakaliami. Słodki więc pewnie karmel do niego dodają. Zdaje się że ma dużo kalorii ale jest bardzo smaczny i sycący. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:31 Pffff, ja jadam na obiad/kolację makaron z pesto. I karmię tym też dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:53 alicia033 napisała: > Pffff, ja jadam na obiad/kolację makaron z pesto. I karmię tym też dzieci! > > Najgorzej 😱 -- Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 14:56 ale czy pesto ze sloika? a jak ze sloika to czy bio? bo jak bio, to sie nie liczy! przebije - makaron z sosem barili albo muti, ze sloika oczywiscie czasami kromka chleba z pasztetem Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 15:21 To tera paczcie: nie dość, że pesto ze słoika, to od czasu do czasu pasztetowa! I ogórek kiszony kupowany do tego. To nawet nie życie na krawędzi. Ja już spadłam i spadam w przepaść. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 15:23 z ogorkiem kiszonym, nawet kupnym, spadam razem z toba ! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:26 Moje ulubione danie to alio olio, najlepiej w towarzystwie białego wina. Nie wiem, jak to się stało, że jakoś zapomniałam o nim, muszę sobie zrobić. Na usprawnienie dodam, że w domu tylko ja się tym zajadam. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:49 Oj, w markecie już nie kupuję, ale kiedyś uwielbiałam kajzerki wieloziarniste z Lidla 🤪 Teraz kupuję chleb żytni w kaiser, uważam że jest najlepszy, z tych które próbowałam. * na fotce pączusie do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:13 Pączusie z Sowy są pyszne ale kawę tam mają obrzydliwą. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:21 Dobrze wiedzieć, nigdy tam nie piłam. Pączki najlepsze, w Szczecinie lepszych nie jadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 20:10 To w ramach tego zdrowego jedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 09:52 Czekam na sezon drwalowy w McDonald's Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 10:06 Jem kupne ciasta i ciastka Piję wino Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 11:16 No proszę, wątek wchodzi na nowy poziom, jestem bez szans! Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 11:30 homohominilupus napisała: > Jem kupne ciasta i ciastka > Piję wino Tak samo. Oraz na obiad jem kupne kanapki Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 10:31 Ja w ogóle nie kupuję chleba, nie jem pieczywa. Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 10:56 Po środowym treningu czasem chodzimy do KFC i niejeden zamawia Lecha 0%. Nie ma ratunku. Przez nasze postępowanie niechybnie o każdy dzień przybliżamy się do śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 15:06 Przeciez tu sa forumki mieszkajace w roznych miejscach. Jedne maja blisko piekarnie czy sklep inme nie. Sa tez takie które mieszkaja na emigracji i nie lubia lokalnego chleba, sa tez takie ktore zwyczajnie lubia wlasny, domowy i wiele innych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 15:27 No i po tej odkrywczej uwadze wszyscy mogą się już rozejść 😁. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 15:59 Alez nie, zostan i kontynuluj czytanie wpisow pt: ja tez kupuje w sklepie. Nie jest to w koncu ani przewidywalne ani odkrywcze Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:05 I jak tu nie lubić Princesski? Jej posty, tak samo jak posty bywalca, są na wagę forumowego złota 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 17:24 Jak tu nie lubic ciebie. Co rusz na innym nicku i uzywanie na innych Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 17:34 Uroczyście oświadczam, ze obecny nick mam 7 lat i jest moim jedynym nickiem Odpowiedz Link Zgłoś
freqenter Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 18:07 princesswhitewolf napisała: > Alez nie, zostan i kontynuluj czytanie wpisow pt: ja tez kupuje w sklepie. Nie > jest to w koncu ani przewidywalne ani odkrywcze A Ty tak Prinzes poprawiasz wszystkich a sama piszesz KONTYNUŁUJ? Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 20:12 O to ja kogos w j. polskim poprawiam? Ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 15:35 no, ty to potrafisz każdy wątek zabić... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 15:55 Kupuję dzieciom gotowe pierogi. Wiem niby nic..ale ostatnio dowiedziałam się, ze to szczyt zaniedbania dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:15 Ja za to swoim kupuje pszenne buły, a to z kolei szczyt zaniedbania wedlug ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:12 Słabo. Ja kupuję czasem biały i gumowy chleb toastowy (!!!) w Aldi (!!!!!!) i jem go z dżemem z przaśnym cukrem (!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 16:18 Mnie nikt nie przebije. Czasami kupuę "chinczyka" u Chinczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 17:36 To chyba dobrze? Masz oryginał, jakby na to nie patrzeć. Coś jak ta oliwa ktora zaprzyjaźniony grek wyciskał własnymi ręcami Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 17:47 Staram się zbytnio nie analizować co oni "wyciskaja" i czego Odpowiedz Link Zgłoś
zbytomia100 Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 17:04 Nigdy w zyciu nie pieklam chleba i jak na razie, nawet nie zamierzam. Co wiecej, brzydze sie maka, wiec wlasciwie poza kilkoma probami, nie robie niczego co wymaga dotykania maki. Zadnych ciast, chlebkow, pierogow, klusek itd. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Zyję na krawędzi 06.11.25, 17:46 Lubię białe bułki tzw. pszenne z lidla ;P Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś