Ogród ziołowy

29.04.05, 16:50
Będę zakładać. Marzy mi się taki średniowieczny, z kwartałami oddzielonymi
bukszpanem. Już go widzę - herbarium moje!

Tylko: Co posadzić, żeby nie przemarzało? Nie mam siły na "egzoty" i nerwów
na myślenie o nich w 30-stopniowe mrozy, okrywanie, ściółkowanie, każdego z
osobna, a później odkrywanie (a kiedy?, a czy już?, a czy się nie zaparzą pod
słomą, matą, włókniną...?)

Miejcie litość! Poradźcie z doświadczenia!
m.
    • wkrasnicki Re: Ogród ziołowy 29.04.05, 18:26
      No to dla przykładu tak:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=9547557&a=9548231
      • blacksecret Re: Ogród ziołowy 29.04.05, 19:39
        Cześć Gosiu.
        Jutro postaram się posłać Ci coś na ten temat do skrzyneczki. Pozdrawiam.
      • wkrasnicki Re: Ogród ziołowy 29.04.05, 20:13
        Dodam może tylko, że u mnie w tych warunkach przetrwała tylko mięta. Duża część ziół wyrosła dość
        rachitycznie, a jedno zostało zeżarte przez jakiegoś nocnego konsumenta w początkowej fazie rozwoju
        i nawet nie wiem co to była za potrawa.
        Teraz dam im lepszą (bardziej słoneczną) wystawę i całkowicie rezygnuję z nasion.
        • morgana_le_fay Re: Ogród ziołowy 29.04.05, 20:41
          Dzięki, dzięki!

          Z tego, co przeczytałam, to właściwie większość tych ziół już mam w swoim
          ogrodzie, tylko one u mnie za KWIATY robią... No bo jeżówka, monarda,
          przegorzan, mak i kocimiętka, nie mówiąc o mięcie, mikrej, ale zawsze
          lawendzie, koprze zwykłym i włoskim, kminku itd.
          Ale: to nie szkodzi. Tylko tak sobie pomyślałam, ze przydałoby mi się coś z
          wyglądu jak rozmaryn, takie kępiaste, może piołun i co jeszcze?

          Acha! przesadzę sobie z dzikorosnących: ogórecznik i dziurawiec... bo mniszek
          to sam się zaprosi jak go znam...
          • venus22 Re: Ogród ziołowy 29.04.05, 21:58
            a waleriana, melissa, tymianek, oregano, bazylia jest jednoroczna mozna co roku
            wysiewac, szalwia...

            v.
            • morgana_le_fay No tak! 29.04.05, 22:14
              Kozłka mam, szałwię omszoną i lekarską, ale tymianek i oregano, to chyba też
              jak bazylia, bo nie przezimuje, co?

              Hurra! będzie zielnik!

              Jeszcze pomyślałam, że zrobię tak: Mam w pobliżu skansen i muzeum zielarstwa,
              weterynarii i takich tam. Będę jeździć i podpatrywać, bo to, co tam maja jest
              na pewno lokalne, rodzime i wytrzymałe. Tam jest ogród apteczny z tabliczkami,
              jakie ziele do czego służy. I między innymi są zioła na: histerię, wapory,
              rozdęcie pęcherza, omdlenia kobiece, a także na angielską i francuską chorobę.
              Długo sie zastanawiałam, co to za choroba ta angielska, a to podobno
              hipochondria...
              • venus22 Re: No tak! 30.04.05, 21:08
                Fajny pomysl.
                Tym co nie przezimuje nie przejmuj sie po prostu potraktuj jak jednoroczne.

                Venus

                ps krwawnik jest na kobiece sprawy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja