Dodaj do ulubionych

rabata przy murze

06.07.02, 13:22
Muszę zagospodarować na nowo rabatę przy wjeździe do domu. Sąsiad wyciął stary
orzech i zmieniły się warunki świetlne, zamiast ocienionej mamy słoneczną, z
wystawą dającą słońce od południa do zachodu. Rabata jest długa ( około 6 m) i
wąska ( około 70 cm), a jej "plecy" to mur rozgrzewający się latem jak piec.
Dotychczas rosły tam bodziszki, konwalie,tiarelle i młode hortensje pnące.
Byliny radzą sobie jakoś , ale hortensje nie polubiły nowych warunków,
musiałam przesadzić je.
Jakie wyższe krzewy (poza niskimi ognikami czy pięciornikami), dadzą sobie tam
radę. Domyślam się ,że jałowce. `Może macie inne pomysły.
ima
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: rabata przy murze 06.07.02, 19:24
      u sasiadki podejrzalam jasminowce, tawuly, rudbekie rozowe i biale, troche
      zywotnikow - swietnie wygladaja ,jak masz rozne rodzale - cale zielone i takie
      z zoltym obrzezem lisci
      • ima Re: rabata przy murze 06.07.02, 22:37
        Moja sąsiadka z drugiej strony muru ma bluszcz.(Nie ma czego podglądać.)Gdy
        rzuciłam okiem na sasiednie ogrody ujrzałam stojące w karnych szeregach tuje
        Szmaragd i jałowce Skyrocket. Taka mieszana rabata jaką proponujesz to jest to
        co tygrysy lubią najbardziej.
        Kilka złocistych iglaków to rzeczywiście fajny pomysł.Będą pasować do
        złocistych berberysów i bluszczu z żółtym środkiem rosnących na rabacie przed
        domem. Pobuszuję w ogrodzie i dołożę jakieś rudbekie, tawułki i może
        pęcherznicę na koniec rabaty.
        Dzięki
        Pozdrawiam serdecznie
        ima
        • piasia Re: rabata przy murze 08.07.02, 07:52
          Polecam krzew pt. złotlin - szybko się rozrasta, ładnie kwitnie na żółto,
          wysokośc do 2 metrów. Obsadzilismy nim paskudny betonowy płot, postawiony przez
          sąsiada. Wsiały się dwie purpurowe leszczyny. Dołem rosną konwalie.
          Co roku wysiewam tam groszek pachnący, który wędruje sobie po gałązkach
          złotlina.
          I ładne i pachnące.
    • kubajek Re: rabata przy murze 08.07.02, 08:40
      Może winogrona?
      To dla nich idealne miejsce.
      Będziesz miała całe lato zielono, zniknie żar od ściany
      a jesienią smakowite owoce.
      Jak juz trochę podrosną i przy ziemi będą gołe gałęzie to
      można posadzić niskie kwiatki.
      Ja tak urządziłem 2m południowej ściany domu.
      pzdr
      • maciekwiercinski Re: rabata przy murze 08.07.02, 09:37
        Witam!

        Z iglastych jeszcze sosna oścista i bośniacka, kosówka, jałowce, cedry...

        Z wrzosowatych wrzose i wrzośce, mącznica, jeśli wilgotno to kalmia...

        Maki, eszolcja, rozchodniki

        W zależności od przepuszczalności podłoża: lilie, liliowce, gęślówka, floksy(
        szydlasty), facelia dzwonkowata, malwy, ketmia, kanna, zaciąg nadmorski,
        mikołajek, inne osty, dziewanna, tamaryszek, wiśnie ozdobne, wierzby,
        clematisy, trawy ozdobne...

        Pozdrawiam!

        Maciek

        • ima Re: rabata przy murze 10.07.02, 20:06
          Gdy czytam Wasze propozycje mam od razu ochotę na bardzo długi mur.
          Pytanie do Maćka : czy to miejsce jest dobre dla cisów o złocistych igłach?
          ima
          • maciekwiercinski Re: rabata przy murze 10.07.02, 21:13
            Witam!

            Są różne zalecenia wyboru optymalnych stanowisk...

            Ale ja już tylle razy widziałem coś , co wydawało się zaprzeczeniem zaleceń...

            Myślę, że jeśli nie mieszkasz na pustyni.., próchniczą glebę i wyściólkujesz.., i
            jeszcze nie będziesz ich zasuszała...

            To Twoje cisy będą miały nie tylko zlote...

            Ale szczero-złote igły!


            Pozdrawiam!

            Maciek
            • maciekwiercinski Re: rabata przy murze 10.07.02, 22:00
              Witam ponownie!

              Ten orzech chyba rósł na jakiejś lepszej ziemii..?

              Bo na piachu z cisami może byłby problem..?

              Może warto pomyśleć jak zneutralizować ten mur..?

              Może pokryć go jakimś światłożadnym pnączem..?

              Aby nie rozpalał się tak bardzo...

              Chyba nie koniecznie zimozielonym..?

              Pozdrawiam!

              Maciek
    • maciekwiercinski Re: rabata przy murze 10.07.02, 23:56
      Witam!

      Przyznam się, że Twoja rabata nie daje mi spokoju, bo nieco boję się o
      przypalanie cisa latem odbitymi promieniami od muru..?

      Choć wynika z Twojego opisu, że wystawa jest raczej zachodnia..?

      Możesz pomyśleć również o roślinach kerotermicznych..?

      Sosna oścista, mała kosówka, jałowce: np. Meyera, skalne , wrzosy, wrzośce...,
      floks szydlasty...

      Ale Ty pewnie chcesz "ostudzić" ten mur..?

      Możesz w suchszym końcu dać jałowce, może sosny również Watera, bośniacką, a w
      wilgotniejszym cisy, magnolie, może azalie ( poszukam u Czekalskiego może znajdę
      jakieś na suchcsze miejsca?)

      Może hortensję zastapić clematisem?

      A wiciokrzewy?

      Bo jeśli konwalie dają radę, to znaczy iż ziemia jest wilgotna, próchnicza i
      kwaśna..?

      W zwapnowanym i zdrenowanym miejscu sasanki?

      Pozdrawiam!

      Maciek


      PS Jak coś znajdę nowego to dopiszę...

    • ima Re: rabata przy murze 14.07.02, 00:24
      Maćku,
      trzy dni temu miałam gotową odpowiedź na Twoje listy, ale upały sprawiły, że
      komputer zarządał ponownego zalogowania się , a potem był tylko biały ekran.
      Pisanie na nowo przekroczyło moje możliwości. ( Być może wiesz, że wakacje to
      najtrudniejszy czas dla matek, a upalne wakacje mnożą stojące przed nimi
      zadania.) Te dni milczenia w sieci dały mi czas na pooglądanie rabatki i
      przemyślenie problemu.
      Gdyby nie wąż z wodą , miałabym ślicznie przypalone okazy. Z rabaty zostały
      tylko konwalie, bo ocienia je wcześniej dom.Rabata jest podniesiona około 20 cm
      nad poziom gruntu, sadząc rośliny podsypywaliśmy je, a potem ściółkowaliśmy
      torfem (kwaśnym też). Sama gleba, to zbity na kamień gliniany piach, wymaga
      dużo pracy.
      Myślę, że najważniejsza jest w tej chwili "izolacja termiczna" muru. Możemy
      poćwiczyć rośnięcie "głową w dół" bluszczu zaglądającego do nas od strony pani
      sąsiadki. To chyba nie najlepszy pomysł. W częsci ogrodowej tej samej granicy ,
      na drewnianym płocie świetnie czuje się winobluszcz trójklapowy. Myślę, że nim
      dałoby się obsadzić mur, a za jakiś czas, gdy rozrośnie się, pomyśleć o
      właściwym zagospodarowaniu rabaty. Szkoda, by przez pośpiech poprzypalały się
      posadzone rośliny. Pierwszy mail pisałam krótko po ścięciu drzewa, teraz sądzę,
      że najlepszym rozwiązaniem jest rozłożenie zagospodarowania rabaty w czasie.
      Jak myślisz?
      Pozdrawiam serdecznie
      ima
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka