etaxi
25.07.02, 13:12
mam ładną mocną magnolię. Duży krzew / chyba 2,5 / 3 metry.
Kiedyś 10 lat temu posadziłem ją niechcąco koło wejścia a ona nie patrząc na
nic urosła i średnio dwa do trzech razy w roku kwitnie kwiatami dużymi (
liliowo/fioletowe) a liście jak sztuczne tak zielone i mocne. rozrosła się
tak mocno, że przycinam coraz mocniej bez planu a i tak się rozrasta. Nie
wiem co robić. Już trudno wchodzić do domu a chciałbym ( próbowałem ciąĆ I DO
UKORZENIACZA, DO ZIEMI , DO WODY) nie wychodzi. Jak po wycinaniu gałezi
spowodować ukorzennienie się tych gałązek. A może uda się i wtedy bym
posadził koło mojej posesji wzdłuż drogi / i dla ludzi ciekawość / zerwali by
trochę gdy rośnie / podziwiali by więcej. Bo ja się nie znam na roślinach ale
co wsadzę to rośnie jak zwariowane ( tylko w tym przypadku nie mogę zawiązać
korzonka) za poradę z góry dziękuję.