Dodaj do ulubionych

chore fiołki afrykańskie

29.07.02, 08:15
Pomocy! Po przeprowadzce wszystkie moje fiołki zaczęły "gubić" liście-
obumierają "od zewnątrz"- wygląda to tak, jakby gniła zewnętrzna strona
liścia- nie od środka, tylko od brzegu liścia. Co im się stało? Czy można je
jeszcze uratować?

pozdrawiam serdecznie
a
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: chore fiołki afrykańskie 29.07.02, 17:35
      na poczatek wszystkie uszkodzone liscie usun, z lodyzkami
      nie podlewaj zbyt czesto - moje fioleczki najlepiej rosna ,jak sa regularnie
      przesuszane.
      Do swojej pelnej "okazalosci " moje okazy doszly po prawie roku
      • alluette Re: chore fiołki afrykańskie 30.07.02, 10:56
        Zrobię jak radzisz, mam nadzieję że to pomoże.

        wielkie dzięki
        a
    • jerzy.wozniak Re: chore fiołki afrykańskie 30.07.02, 20:31
      Witam na forum Gazety!
      Saintpaulie, popularnie nazywane fiołkami afrykańskimi pochodzą z Afryki
      Wschodniej. opisano 21 gatunków saintpaulii, ale do dzisiaj zarejestrowano
      ponad 9000 odmian tych roślin. Znane są odmiany nie krzewiące się, mające
      rozetę liści tylko na końcach krótkich (najwyżej 20 cm długości) pędów, oraz
      odmiany zwisłe, o długich (30-50 cm) ulistnionych łodygach bez wyraźnej rozety.
      Najczęstszą chorobą fiołków afrykańskich jest gnicie łodyg, szczególnie w
      miejscu jej stykania się z podłożem, związane zwykle z nadmiernym podlewaniem.
      Pierwszy objaw to więdnięcie dolnych liści, później zgnilizna przenosi się na
      korzenie i cała roślina zamiera. Fiołki bowiem lubią suche podłoże i nawet jego
      długotrwałe przesuszenie im nie szkodzi, a wręcz przeciwnie jeśli nastąpi po
      kwitnieniu pobudza roślinę do zawiązania nowych paków kwiatowych. Rośliny te
      bardzo często gniją też z powodu podlewania ich od góry czy opryskiwania liści.
      Rośliny podlewamy tylko miękką wodą o temperaturze pokojowej. Najlepiej wlać
      wodę do podstawki, odczekać około godziny, a następnie resztę nie wsiąkniętej
      wody wylać. Podłoże może być tylko lekko wilgotne nie mokre. Zbyt duża
      wilgotność podłoża jest przyczyna drugiej groźnej choroby mączniaka
      prawdziwego, objawiającej się białym mączystym nalotem. Występuje ona
      początkowo na młodych liściach i kwiatach. Porażony fiołek słabiej się rozwija,
      a w końcu obumiera. Zwalczamy ją np. preparatem Nimrod 25 EC.
      Fiołki afrykańskie mają bardzo płytki system korzeniowy, dlatego sadzimy je w
      płaskich małych doniczkach. Przesadzać można je tylko na wiosnę do nieco
      większych pojemników. Posadzone w zbyt obszernych pojemnikach łatwo gniją słabo
      kwitną i źle rosną. Na dnie pojemnika musi być warstwa drenażu odprowadzająca
      nadmiar wody. Ziemia powinna być żyzna, próchniczna, o odczynie lekko kwaśnym,
      przewiewna i przepuszczalna. Po wyschnięciu musi łatwo nasiąkać wodą i nie
      odstawać od ścian doniczek. Od wiosny do jesieni co dwa tygodnie zasilamy
      fiołki nawozami dla kwitnących roślin doniczkowych, bogatymi w potas i fosfor
      zima roślin nie dokarmiamy. Stosowanie nawozów bogatych w azot powoduje wzrost
      liści i słabe zawiązywanie kwiatów. Rośliny te wymagają jasnych stanowisk i
      rozproszonego światła. Bezpośrednie słonce i gorące miejsca im szkodzą! Są to
      doskonale rośliny na północne i wschodnie parapety.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • alluette Re: chore fiołki afrykańskie 31.07.02, 08:05
        Serdecznie dziękuję, chociaż coś mi się wydaje że niestety nie dam rady już
        uratować moich fiołków... Chyba je za mocno podlewałam- taki błąd po czterech
        latach hodowli!

        pozdrawiam,
        a
        • ptasik Re: chore fiołki afrykańskie 10.06.03, 12:58
          One padły moim zdaniem dlatego (jak padły, bo przecież minął prawie rok) , że
          nie znoszą zmiany miejsca. Takie są moje doświadczenia z fiołkami, choć zdarza
          się też, że zupełnie tak samo, przy ciągle takiej samej pielęgnacji bez zmiany
          miejsca, nagle padają zupełnie zdrowe okazy hodowane również przez kilka
          ładnych lat.

          A może jednak udało Ci się je uratować?

          Pozdrawiam serdecznie
          Katula
          • alluette Re: chore fiołki afrykańskie 13.06.03, 08:28
            niestety padly... teraz dostalam nowe, i tez widze ze nie czuja sie u mnie
            najlepiej - chyba moje nowe mieszkanie im nie sluzy :-((

            ps. pamietam o ksiazce
            pozdr.
            a
            • ptasik Re: chore fiołki afrykańskie 13.06.03, 09:04
              Witaj
              Chociaż pisałam, że nie lubią zmiany miejsca poeksperymentowałabym właśnie w
              tym kierunku.
              Jeżeli się powtarzam to przepraszam, ale moje stoją na parapetach w kuchni i
              pokoju, których okna wychodzą na północny- wschód, a podlewane są tylko na
              podstawek...
              Nie znoszą bezpośredniego słońca i zraszania i innej wilgoci na liściach...

              Spróbuj też wyhodować sobie swoje z listków, najlepiej kradzionych...


              A czasem po prostu tak bywa, że na głowie mozna stanąć i nic. Może rzeczywiście
              Twoje mieszkanie im nie pasuje, co oczywiście absolutnie nie musi być Twoją
              winą.
              W moim za żadne skarby świata nie chcą rosnąć paprocie (Odpukać - jedna stoi
              juz ponad miesiąc) i najzwyklejsze cissusy rombolistne (nieustające próby
              hodowlane prowadze od nastu lat)
              • alluette Re: chore fiołki afrykańskie 13.06.03, 16:49
                Przeniose je do sypialni - okna na poludniowy wschod, do tej pory staly w
                pokoju z oknami na poludniowy zachod, moze im bedzie lepiej. Moje mieszkanie
                jest bardzo sloneczne, i moze to im sie nie podoba?

                pozdr.
                a
                • ptasik Re: chore fiołki afrykańskie 13.06.03, 17:37
                  Wiesz to okno chyba też będzie niewłaściwe. Postaw je raczej gdzieś dalej od okna, jeżeli nie masz okna od wschodu, albo je wykuj ;-)))
                  Fiołki naprawdę nie przepadają za słońcem

                  Powodzenia
                  • de_mi Re: chore fiołki afrykańskie 13.06.03, 21:51
                    Moje fiołki stoją w kuchni przy oknie od strony zachodniej.
                    No i powiem Ci, ze nie ma sprawiedliwości na tym swiecie :-))
                    Ty dbasz o swoje, a ja często zapominam o ich podlewaniu, zimą wieje po nich
                    zimny przeciąg, a poza tym ponieważ podlewam je do podstawek- tego akurat
                    pilnuję- mrówki faraonki znalazły sobie w nich poidełko.
                    Były po zimie tak mizerne, że uszczknęłam im większość chorych liści, a one
                    jakiś miesiąc temu zaczęły kwitnąć na potęgę !
                    Tu muszę nadmienić jakimi kolorami: różyczki jasno i cienmno-fioletowe, pełne
                    lila-róz, jasnofiołkowe pełne, ale najmilsze mi są te pojedyncze, fiołkowe z
                    żółtym środeczkiem :)) I czekam na białe.

                    Zyczę Ci równie pięknych i odpornych jak moje :)

                    Dodam jeszcze, że ziemia w doniczce po posadzeniu fiołków musi być równa z jej
                    krawędzią- wtedy rozeta liści rozkłada się swobodnie. Tak mi poradziła
                    koleżanka i chyba coś w tym jest.

                    Pozdrawiam. De_mi.
                    • alluette Re: chore fiołki afrykańskie 16.06.03, 14:59
                      bardzo dziękuję za wszystkie porady - nie poddaję się i będę dalej szukać
                      właściwego miejsca dla moich fiołków

                      a
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka