Dodaj do ulubionych

Winogrono bez winogron

13.08.02, 13:28
Od czterech lat mam na działce dwie odmiany winogron (niestety nazwy nie
pamiętam).Kupilem je od jakiegoś hodowcy.Na wiosnę odpowiednio (tak mi się
wydaje) je przyciąłem, rosną aż za bardzo, ale mają razem około 10 kiści
owoców (okloło 20 sadzonek zarosło ogrodzenie na długości 40 m).Mają
baaaaardzo dożo słoneczka, są systematycznie podlewane.W ubiegłym roku bulo
to samo.Może są jeszcze za młode?
Dostałem też "dzikie" winogrona, rosną obok a owoców więcej niż liści
(oczywiście nie dosłownie).
Zastanawiam się, czy je przycinać - ale podobno trzeba.Tak przynajmniej
napisał mi ten hodowca.
Co zrobić, żeby sobie chociaż w przyszłym roku porządnie pojeść, nie mówiąc o
dobrym wineczku......:)
Gorąco pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: Winogrono bez winogron 13.08.02, 13:30
      I jeszcze jedno pytanie: czy można je teraz trochę obciąć, bo strasznie są
      długie i nie mam już gdzie ich oplatać!
    • remislanc Re: Winogrono bez winogron 20.08.02, 12:11
      Niech ktoś pomoże!!!
    • lelesio Re: Winogrono bez winogron 21.08.02, 13:43
      Za bardzo Ci nie pomogę ale opowiem o swoich.
      Mam jedną sadzonkę cztero-pięcioletnią. Posadziłem
      na południowej ścianie, koło tarasu właściwie
      dla odizolowania się od sąsiadów. Rosła powoli
      ale teraz rozrosła się niemożebnie.
      Rok temu po raz pierwszy zebrałem
      4-5 niewielkich kiści. Myślałem że
      tak już będzie, ale w tym roku urodzaj
      że hej. Tak na oko z 10-15 kg przepysznych
      owoców, różowe, bardzo aromatyczne :)))
      Odmiany też nie znam. Przycinałem
      niefachowo, to co mi zawadzało.
      Myślę że rośliny żyją swoim wewnętrznym
      życiem a nam tylko się wydaje że to my
      im dyktujemy kiedy i jak mają rosnąć.
      Nie załamuj się, pielęgnuj, rozmawiaj czule z nimi
      i poczekaj do następnych zbiorów.
      Może wtedy rośliny będą w lepszym nastroju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka