olbart
01.10.02, 16:54
Ostatnio przechodze zmasowany atak kreta (kretow?). 5-6 nowych kopców/dzień.
Środki obronne zastosowane:
- wiatraczek :)))) (to miala byc profilaktyka)
- swiece dymne
- granulaty gazujace.
Wszystko zgodnie z instrukcja i systematycznie.....I nic! Nowe kopce.
Szukam SKUTECZNYCH patentów. Jakie sa wasze opinie o elektronicznych
odstraszaczach?
Olbart