Dodaj do ulubionych

Grubosz traci turgor - jak może być przyczyna?

02.02.06, 15:05
Od tygodnia z trwogą obserwuję mojego grubosza ( tzw. drzewko szczęścia ).
Dolne listki robią się wiotkie i odpadają. Czy ma za sucho czy za mokro? Nie
wiem - do tej pory rósł " jak na drożdżach". Nie wiem co można zrobić w
takiej sytuacji? Przesadzenie o tej porze roku raczej dość ryzykowne. Co Wy
na to?
Obserwuj wątek
    • ptasik Re: Grubosz traci turgor - jak może być przyczyna 03.02.06, 09:34
      A mojemu zasychają dla odmiany, ale inne, mam trzy egzempalrze mają się dobrze...
      Może, jak stoi na oknie to ma rzeczywiście za dużo wody?
      Ten co niedomaga stoi na szafce, ma ciemniej i cieplej i może to przez to...
      Te na parpecie mają chłodniej, swojego czasu, w zimie nasypałam do ich doniczek odrobinę zgranulowanego czosnku i podlewam baaaaardzo oszczędnie....
      Tfu, tfu, tfu trzy razy przez lewe ramie - mają się bardzo dobrze
      • agata911 Re: Grubosz traci turgor - jak może być przyczyna 03.02.06, 13:14
        A po co czosnek???
        • ptasik Re: Grubosz traci turgor - jak może być przyczyna 03.02.06, 15:31
          Jako ewentualny odkarzacz na choroby grzybowe a i cała masa robali też go nie lubi
    • jerzy.wozniak Re: Grubosz traci turgor - jak może być przyczyna 06.02.06, 06:58
      Mogą być dwie przyczyny, pierwsza to prawidłowe bardzo oszczędne podlewanie -
      to wówczas normalne ze rośliny z rodziny gruboszowatych gubią część liści.
      Druga niebezpieczna to podlewanie zimą podobnie jak latem wówczas jest szybko
      po korzeniach i roślinę należy przesadzić nawet teraz. Podlewanie sukulentów
      zimą, gdy jest mało światła i stoją w ciepłym mieszkaniu zwykle źle się dla
      nich kończy. O wiele zdrowsze jest ich przesuszenie - wówczas zgubią część
      liści (wiosna odrosną nowe), ale nie należy się tym martwić. większość roślin
      należących do rodzaju grubosz, należy zimą ustawić w jak najwidniejszym miejscu
      i sporadycznie podlewać jedynie wówczas gdy dolne liście zaczynają się
      marszczyć i opadać.
      Czasem zimą na dobre daje o sobie znać najgroźniejszy szkodnik sukulentów
      wełnowiec korzeniowy, objawy są podobne do gnicia korzeni ponieważ to bydle
      niszczy je zima w zastraszającym tempie – po wyjęciu bryły korzeniowej z
      doniczki widać wyraźnie wełniste, podobne do waty niewielkie kłaczki pod
      którymi są ukryte samice i ich jaja.
      Jurek
      • mmartaw Za dużo wody? 09.04.06, 16:06
        Przesadziłam wczoraj moje drzewko szczęścia i obficie podlałam. dziś rano
        widzę,że jest wiotki, jakby zwiądł. Czy dojdzie do siebie po tym zalaniu?
        Dopiero teraz widzę, że to był błąd. Jak go ratować?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka