Dodaj do ulubionych

moze to głupie ale chcem wiedziec...

18.03.06, 21:26
Chciala bym wiedziec kiedy w koncu będzie cieplo!?!?!?! No bo kurde juz chyba
wystarczy tej zimy ciezkich plaszczy i wogole
Obserwuj wątek
    • gebo13 Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 18.03.06, 21:31
      Ja też,ja też,ja też...
      Bo.. gadka,że zima ma swoje uroki,że piękna,
      że niezmiernie pożyteczna...że wiosnę to należy
      w duszy mieć...do mnie już nie dociera.
      Myślałam,że mnie nie dopadnie,a jednak :(
      Mam typową depresję zimową :(((
      Szybko,na sygnale.. wiosenkę proszę :(
      • nnike Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 18.03.06, 23:29
        gebo13 napisała:

        > Mam typową depresję zimową :(((

        W to mogę uwierzyć, skoro z takim nickiem w ogóle gadasz.
        • gebo13 Co to jest nick? 19.03.06, 00:05
          Czy to ocena charakteru?
          Nnike napisała:
          W to mogę uwierzyć, skoro z takim nickiem w ogóle gadasz.

          Musisz wiedzieć,że ze mną ludzie gadają,a z tobą???
          Nie ma Ci nikt odwagi wygarnać,więc Ci powiem:
          To było piękne forum,póki Ciebie tu nie było!!!!!!!!!
          Najpierw się wypytywałaś co i jak w ogrodzie
          a potem zaczełaś wszystkich krytykować i bluzgać.
          Dużo starych forumowiczów przez Ciebie się z tąd wyniosło.
          Potrafiłaś obrazić nie jednego,jedną ,starszą bywalczynię.
          Robisz zamieszanie i złość.
          W każde wątki potrafisz wpóścić jad...
          Czy ty kobieto nie masz co robić w domu????
          Normalna inkwizycja!!!!!
          Możesz się nie wysilać w odpisywaniu,bo dodałam cię
          do "ULUBIONYCH"
          Też lubię prawdę,tylko chyba się rozmijamy i to bardzo.


          • nnike Re: Co to jest nick? 19.03.06, 00:26
            gebo13 napisała:

            > Czy to ocena charakteru?

            Dokładnie. Można zrozumieć, że młodzież nie zawsze się szanuje, ale dojrzała
            kobieta? Samo brzmienie tego nicka jest niezgodne z Netykietą i bardzo mnie
            zdziwiło, że ktokolwiek z Was podejmuje rozmowę...

            gebo13 napisała:

            > Musisz wiedzieć,że ze mną ludzie gadają,a z tobą???
            > Nie ma Ci nikt odwagi wygarnać,więc Ci powiem:
            > To było piękne forum,póki Ciebie tu nie było!!!!!!!!!
            > Najpierw się wypytywałaś co i jak w ogrodzie
            > a potem zaczełaś wszystkich krytykować i bluzgać.

            Gebo, Ty chyba pijana jesteś przy weekendzie.
            Przejrzyj moje posty i pokaż gdzie krytykuję WSZYSTKICH i gdzie bluzgam!

            Wzięłam na widelec znanego nam oszusta, który wciąż śmiało sobie na naszym
            forum poczyna, jakby nic się nie stało. I to wszystko.

            Wytrzeźwiejesz, będziesz chciała mnie przeprosić (i powinnaś), ale jeśli wolisz
            pogadać z "bucem" niż ze mną, przeprosin od Ciebie nie chcę.
          • pinkink regionalizmy 19.03.06, 01:51


            Gebo,
            pozwol, ze nie wnikajac w spor ani rozstrzygajac niczyich racji nadmienie, ze
            slowo " buc" uzyte w nicku czyli forumowym identyfikatorze autora watku uchodzi
            za jedno z najgrubszych, najordynarniejszych wyzwisk w Malopolsce, skad Nike pisuje.
            Znaczy ono ni mniej ni wiecej tylko wulgarny odpowiednik meskich genitaliow.
            Brzmi w krakowskich uszach gorzej niz ogolnopolskie, rownie piekne slowo na "ch".
            W innych dzielnicach Polski takiego brutalnego wydzwieku to slowko nie
            posiada. Znaczy co najwyzej 'chama','gbura', 'prostaka'.

            Nike poczula sie dotknieta i urazona w Twoim imieniu i stad jej reakcja.
            Nazwalabym ja / te reakcje/ przychylna Tobie a nie na odwrot.
            Tyle jezykowego wtretu.
            Ty rob z ta informacja co chcesz.
            Ja bym przeprosila.

            Badzmy dobrzy dla siebie nawzajem --zima juz sie konczy!)))
            • buc12 Re: regionalizmy 19.03.06, 08:24
              hmmm widze ze moj niesmialy watek o pogodzie i wiosnie wyglada jak silna
              wiosenna burza i to wszystko przeze mnie i mojego nicka. Otóż już wyjaśniam:
              Nigdy nie miałam problemów z moim nickiem na rzadnym forum
              Nie mniej jednak panią z małopolski serdecznie przepradszam jeśli poczuła się
              dotknięta.
              Cokolwiek sobie myślicie nicka nie mam zamiaru zmieniac ponieważ te trzy
              literki to nic więcej jak moje inicjały.
              Liczpa 12 to jedynie kwestia przypadku trzeba było cos dopisac zakladając
              poczte bo kilku buców już było
              Biorąc pod uwage fakt że jestem kobietą i znam znaczenie mojego nicka jedynie w
              wersji słabszej(nie wszyscy znają regionalizmy) uważam że jest on nawet
              przewrotny
              Poza tym uważam że liczy się to jakie temat i w jaki sposób porzuszam a nie to
              jak się nazywam
              Życze miłego czekania na wiosne
              BUC12
          • taniabania Re: Co to jest nick? 19.03.06, 12:02
            gebo13 napisała:

            > Czy to ocena charakteru?
            > Nnike napisała:
            > W to mogę uwierzyć, skoro z takim nickiem w ogóle gadasz.
            >
            > Musisz wiedzieć,że ze mną ludzie gadają,a z tobą???
            > Nie ma Ci nikt odwagi wygarnać,więc Ci powiem:
            > To było piękne forum,póki Ciebie tu nie było!!!!!!!!!
            > Najpierw się wypytywałaś co i jak w ogrodzie
            > a potem zaczełaś wszystkich krytykować i bluzgać.
            > Dużo starych forumowiczów przez Ciebie się z tąd wyniosło.
            > Potrafiłaś obrazić nie jednego,jedną ,starszą bywalczynię.
            > Robisz zamieszanie i złość.
            > W każde wątki potrafisz wpóścić jad...
            > Czy ty kobieto nie masz co robić w domu????
            > Normalna inkwizycja!!!!!
            > Możesz się nie wysilać w odpisywaniu,bo dodałam cię
            > do "ULUBIONYCH"
            > Też lubię prawdę,tylko chyba się rozmijamy i to bardzo.
            >
            >



            Oooo przypadkowo trafilam i co tu widze ze ninke na tym forum tez sieje
            zlosliwoscia a ja myslalam ze tylko mnie to denerwuje.
            • nnike Re: Co to jest nick? 19.03.06, 15:24
              taniabania napisała:

              > Oooo przypadkowo trafilam i co tu widze ze ninke na tym forum tez sieje
              > zlosliwoscia a ja myslalam ze tylko mnie to denerwuje.

              A ty co? Ledwo cię odbanowali za mieszanie ludzi z błotem, to teraz tu
              przychodzisz? Myślałam, że coś zrozumiałaś.
              Niestety nie da się ciebie nawet zacytowac, bo większość twoich wypowiedzi
              zmoderowano...
              • taniabania Re: Co to jest nick? 19.03.06, 19:55
                nnike napisała:
                >
                > A ty co? Ledwo cię odbanowali za mieszanie ludzi z błotem, to teraz tu
                > przychodzisz? Myślałam, że coś zrozumiałaś.
                > Niestety nie da się ciebie nawet zacytowac, bo większość twoich wypowiedzi
                > zmoderowano...
                >
                >


                Ty chyba jakas chora jestes KIEDY MNIE ZBANOWALI? klamiesz i oszukujesz .
                Naprawde idz sie leczyc moze jeszcze jest cos do wyleczenia.


                • nnike Re: Co to jest nick? 19.03.06, 22:28
                  taniabania napisała:

                  > Ty chyba jakas chora jestes KIEDY MNIE ZBANOWALI? klamiesz i oszukujesz .
                  > Naprawde idz sie leczyc moze jeszcze jest cos do wyleczenia.

                  Ok, pomyliłam Cię z tara12. Przepraszam.
                  Ale i tak nie ustrzegłaś się miana forumowej inkwizycji, więc lepiej za mną nie
                  łaź ;)
                  • taniabania Re: Co to jest nick? 19.03.06, 23:09
                    nnike napisała:

                    > taniabania napisała:
                    >
                    > > Ty chyba jakas chora jestes KIEDY MNIE ZBANOWALI? klamiesz i oszukujesz .
                    > > Naprawde idz sie leczyc moze jeszcze jest cos do wyleczenia.
                    >
                    > Ok, pomyliłam Cię z tara12. Przepraszam.
                    > Ale i tak nie ustrzegłaś się miana forumowej inkwizycji, więc lepiej za mną
                    nie
                    >
                    > łaź ;)
                    >
                    Z tara tez sie pomylilas ostatnio czytalam jej wpis Jej wcale nie zbanowali i
                    to tyle pa
                    >
                    >
    • litorija Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 18.03.06, 23:31
      nie ma co sie oszuiwac.. idzie przedwiosnie.. wszystko na to wskazuje.. a
      najlepiej moja alergia, ktora rozpoczyna sie gdy tylko mroz pusci na dobre..
      tyle tego pylu (i nie tylko) w powietrzu. U mnie nad morzem z dnia na dzien
      coraz cieplej i o 5 rano z minutami juz swit zeglarski!
      • brynia2 Z ciekawości zajrzałam do słowników - milczą 19.03.06, 13:34
        Przejrzałam słowniki posiadające w domu i żaden nie zawiera pojęcia "buc", nawet
        słownik synonimów. Dla mnie, buc, to nic innego, tylko wielki i leniwy kot. O
        negatywnym znaczeniu tego słowa, wręcz wulgarnym, dowiedziałam się tutaj. Z tego
        wniosek taki, że to regionalizmy, których znaczenia nie musimy znać (przecież
        nie wszyscy mieszkamy w Małopolsce), ale możemy. I jeszcze jeden wniosek, że
        forum jest nieco "kształcące", gdyż w ten sposób poszerzamy zakres własnego
        słownictwa.
        Wiosno przybądź!
        Pozdrawiam wszystkich, Brynia

        • haraposkutya Re: Z ciekawości zajrzałam do słowników - milczą 19.03.06, 14:30
          Buc - od: putz -unclean penis; stupid 'dirty' person (from Yiddish 'pots').

          www.infosearchpoint.com/display/Loanword
          • brynia2 Re: Z ciekawości zajrzałam do słowników - milczą 19.03.06, 14:55
            Do słownika polsko-niemieckiego i innych obcojęzycznych nie zaglądałam. Miałam
            na myśli np.: sł. popr. polszcz., sł. jęz. pol. itp.
    • karo66 Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 19.03.06, 15:20
      Już na dniach bo mi pokazał swój kwiat przebiśnieg, czyli wszystko przed nami niedługo.
    • ewa553 Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 19.03.06, 17:40
      No wiecie, zeby na przywitanie wiosny jakas burde urzadzac?????
      A chce opowiedziec, ze u mnie dzisiaj bylo bardzo cieplo, sloneczki swiecilo na
      blekitnym niebie i prawie 5 godzin tyralam - cala szczesliwa, w ogrodzie.
      Napracowealam sie, bo przekopane poletko musialam podzielic na grzadki, co
      oznaczalo rowniez ukladanie plyt. No, ale warto bylo, czuje sie szczesliwa.
      Ale najwazniejsze: pierwszy irys niski zakwitl!!!!! Ma najpiekniejszy kolor na
      swiecie: glebokie lila platkow, lekkie piale kreseczki i zolty jezyczek...
      Cud natury! Niech zyje wiosna!!!!!
    • gebo13 Do Pinkink 19.03.06, 23:16
      Pinkink napisała:

      Gebo,
      pozwol, ze nie wnikajac w spor ani rozstrzygajac niczyich racji nadmienie, ze
      slowo " buc" uzyte w nicku czyli forumowym identyfikatorze autora watku uchodzi
      za jedno z najgrubszych, najordynarniejszych wyzwisk w Malopolsce, skad Nike
      pisuje.
      Znaczy ono ni mniej ni wiecej tylko wulgarny odpowiednik meskich genitaliow.
      Brzmi w krakowskich uszach gorzej niz ogolnopolskie, rownie piekne slowo
      na "ch".
      W innych dzielnicach Polski takiego brutalnego wydzwieku to slowko nie
      posiada. Znaczy co najwyzej 'chama','gbura', 'prostaka'.

      Nike poczula sie dotknieta i urazona w Twoim imieniu i stad jej reakcja.
      Nazwalabym ja / te reakcje/ przychylna Tobie a nie na odwrot.
      Tyle jezykowego wtretu.
      Ty rob z ta informacja co chcesz.
      Ja bym przeprosila.


      A czy, gdybym ja czuła się urażona, to odpowiadałabym na ten post???
      Czy ja potrzebuję adwokata? Czy o coś prosiłam??
      Myślisz, że takiej dyskusji w tym poście oczekiwałam?? Temat był zgoła całkiem
      inny.
      Kto go spi…..ił??? Jak zwykle Nike!!!!!!!!!
      Nie widzę nic na przeszkodzie ,żebyś Pinkink przeprosiła ,jak masz taki cel.
      To,że ktoś ma taki Nick a nie inny uważam, że jego sprawa. Żyjemy w Państwie
      DEMOKRATYCZNYM.
      W Twoim założeniu każdy forumowicz ma znać slogany regionalne ,ale to mało..
      powinien jeszcze znać slogany gangów podwórkowych różnych dzielnic ,różnych
      miast.
      Co jeszcze? Hmm. Może jeszcze więzienne grypsy? Co jeszcze wchodzi w rachubę???
      Może dorzuć jakieś Twoje?
      Ja w to nie wnikam.
      Nie będę tej kobiety przepraszać,choć kiedyś miałam o niej inne zdanie.
      Nie wiele jest postów,gdzie by Ninke się ze swoją zła krwią nie wtrąciła!
      Wszędzie węszy podstępy IP. Nie wiem czym się chwali, ale ja mogę każdy post
      pisaćz innego IP.
      Mam po prostu dosyć jej wiecznych pretensji do wszystkich i do wszystkiego…
      Dobrze ,że to nie XXVII w !

      To niech ona zastanowi się nad sobą i poczyta swoje posty.
      Daleko im do ogrodu.
      • nnike Re: Do Pinkink 20.03.06, 00:13
        gebo13 napisała:

        > Kto go spi…..ił??? Jak zwykle Nike!!!!!!!!!

        I nic dziwnego, że słowo "buc" jest dla ciebie jak bułka z masłem, skoro na
        forum używasz takiego słownictwa.
        Nagle stałaś się chora z nienawiści, dla której nie widzę powodu.
        WSTYD, kobieto!!
      • pinkink Re: Do Gebo 20.03.06, 06:06
        gebo13 napisała:

        > Nie widzę nic na przeszkodzie ,żebyś Pinkink przeprosiła ,jak masz taki cel.

        Prosze Cie bardzo, moge przeprosic. To nie boli. Otoz:

        Przepraszam Cie , Gebo, ze zupelnie niepotrzebnie sie wtracilam probujac
        zazegnac ten niemily spor poniewaz naiwnie sadzilam, ze obrazilas Nike tylko
        dlatego,ze nie zrozumialas jej dobrych intencji.
        Okazuje sie jednak, ze nawet usuniecie przyczyny niczego nie zalatwia.
        Przykro mi tym bardziej, ze spor jest publiczny i chcac nie chcac wszyscy w nim
        w jakims stopniu uczestniczymy.



        > W Twoim założeniu każdy forumowicz ma znać slogany regionalne ,ale to mało..
        > powinien jeszcze znać slogany gangów podwórkowych różnych dzielnic , różnych
        > miast.


        Nie byloby to, swoja droga, wcale takie zle.))
        Gdybym istotnie miala takie zalozenie, nie byloby mnie tutaj z zupelnie
        bezuzytecznymi probami 'jezykoznawczych' mediacji . ))

        Pozdrawiam, Cie Gebo mimo, ze mnie nie lubisz))
        p.
    • agnie_cha Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 20.03.06, 08:30
      Pozwolę sobie w antrakcie tej podwórkowej dyskusji odpowiedzieć na główny temat
      wątku: ciepło może nie jest, ale u mnie kwitną już pierwiosnki.
      • zyga5 Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 20.03.06, 08:45
        W takim razie to jest niesprawiedliwe.Ja tak bardzo chcę a nie kwitną i nawet
        jeszcze są pod śniegiem.A gdzie one kwitną jeśli można wiedzieć?
        • agnie_cha Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 20.03.06, 08:55
          Ano kwitną koło Warszawy, o! Możecie mi nie wierzyć, ale to taki chyba dziwny
          pierwiosnek, który w zeszłym roku miał kwiatki całe lato, a potem jeszcze w
          listopadzie (!!!), jak był pierwszy śnieg. No i w czwartek miał pierwsze
          kwiatki ! Kocham go !
          • lucy50 Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 20.03.06, 11:22
            Gdzie kolo W-wy kwitna jakies kwiatki?
            Wczoraj po raz pierwszy pojechalam na swoje posiadlosci,zeby moze cos juz
            zrobic i niestety snieg "po pachy".Nawet moich kosodrzewinek, ktore mialy juz
            ok. 50 cm nie widac. Wszedzie bialo. Bylam bardzo zdegustowana. Ale w domu juz
            mam wiosne, powschodzilo mi sporo roslinek, wiec przynajmniej tym sie ciesze,
            dopoki mi koty ich nie przegrzebia.
            • agnie_cha Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 20.03.06, 13:05
              Kwitną, kwitną. Gdybym umiała, wkleiłabym zdjęcie. Generalnie 90% ogrodu jest
              pod śniegiem, ale z jednej strony jakoś jest cieplej, tu właśnie rosną
              pierwiosnki, z ziemi wychodzą też łebki cebulowych, krokusy ,chyba hiacynty i
              szafirki, nie pamiętam co tu sadziłam. Od razu mi się humor poprawił.
              pozdrawiam
    • brynia2 Re: moze to głupie ale chcem wiedziec... 20.03.06, 09:04
      Zazdroszczę Ewie tych prac w ogródku, też tak chcę. Zdaję sobie sprawę, że to
      chyba nie nasze klimaty :-)
    • ewa553 moze to naiwne, 20.03.06, 17:48
      ale ciagle mnie zachwyca "sila" przyrody. Poprzedni wlasciciel ogrodka zwalil
      na jednej grzadce plyty chodnikowe. Dosc wysoko. Poniewaz wczoraj wlasnie
      urzadzalam grzadki, ukladalam plyty tam, gdzie ich miejsce. I jak juz ostatnie
      z ziemi podnioslam to stwierdzilam, ze plyty byly ulozone na miejscu, gdzie
      wczesniej jakies rosliny cebulkowe rosly. I czy uwierzycie: te plytki lezaly 3
      lata, a pod nimi urosly sobie juz dosc daleko roslinki!!!! Nie wiem czy to
      tulipany czy krokusy, jeszcze nie jestem specjalistka. Listki sa tez zolte -
      wiadomo, nie mialy slonca - ale rosna!!!! Niemalze slyszalam jak oddychaly z
      ulga, kiedy je wyswobodzilam. Czy to nie cudowne??? Przygniecione ciezkimi
      plytami chodnikowymi nie zginely, nie daly sie.Chcialam w tym miejscu
      posadzic barwinek, ale poczekam najpierw co z tego wyrosnie...
      • 1966f Re: moze to naiwne, 20.03.06, 23:18
        Też byłam dziś na mojej działce.Wszystko pod śniegiem a w zeszłym roku miałam
        już piękne cebulice syberyjskie.Obciełam dziś powojniki bo już pora i
        nakarmiłam biedne wróble.Kupuje cebule mieczyków i innych kwiatów bo narazie
        nic więcej na działce nie mogę robić.Chciałam jeszcze podziękować tym,którzy
        dołożyli nnike bo mnie się też czepiała i już chciałam odejść ale jednak
        zostane.Pozdrawiam wszystkich.
        • nnike Re: moze to naiwne, 20.03.06, 23:39
          1966f napisała:

          > Chciałam jeszcze podziękować tym,którzy dołożyli nnike bo mnie się też
          czepiała

          Ja się ciebie czepiałam?!! A Ty, że spytam, co robisz teraz? Czepiasz się, na
          dodatek bez zdania racji.
          Odpowiedziałam w tym wątku Przemowi:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=38345259&a=38755092
          a Ty wzięłaś tę odpowiedź do siebie.
          Czepiam się, owszem, "buca", a także forumowego oszusta, a Ty chyba nie jesteś
          żadnym z nich. Więc bądź łaskawa odczepić się ode mnie i nauczyć czytać posty w
          odpowiedniej kolejności.
          • 1966f Re: moze to naiwne, 21.03.06, 09:14
            Masz racje.Nie umiem jeszcze wszystkiego bo internetu cały czas się jeszcze
            uczę.To moje pierwsze forum więc wybacz jeżeli coś żle zrozumiałam.A tak przy
            okazji to dzięki Tobie trafiłam na jedną strone internetową gdzie może uzyskam
            ważną dla mnie porade prawną.Dziękuje i pozdrawiam./I dajmy już spokój/
        • agnie_cha Re: do 1966f-powojniki 21.03.06, 06:35
          No dobrze, faktycznie niby czas ciąć powojniki, ale jeśli część z nich jeszcze
          otula śnieg? Tak do 15 cm ? Też ciąć?
          pozdrawiam
          • brynia2 Re: powojniki 21.03.06, 08:58
            Agnieszko, mam taki sam problem, ale chyba dzisiaj je ciachnę. Niektóre część
            ogrodu pozbawione śniegu zupełnie, a tam, gdzie powojniki, śnieg zalega po
            kolana. No i nie wiem na dodatek, jak tu brzoskwinię prysnąć, bo do oprysku nie
            może być mrozu w nocy podobno, takie są zalecenia. Skołowana strasznie jestem.
            • agnie_cha Re: powojniki 21.03.06, 09:09
              Czyli co, dobrnąć do nich w śniegu, zamknąć oczy i ciachnąć nad tym śniegiem?
              Mam ciąć na wysokości 30 cm, czyli gdzieś z 15 cm nad śniegiem ! Serio? Po
              dwakroć serio? Jeju..
              pozdrawiam
          • 1966f Re: do 1966f-powojniki 21.03.06, 09:28
            W sobote w programie "Rok w ogrodzie"mówiono że już ciąć na wysokości kolan
            więc jakieś 50cm. Ja moim powojnikom zostawiłam po 3 oczka.Są jeszcze młode
            więc chce je zagęścić.Oczywiście jeżeli są to powojniki kwitnące na
            tegorocznych przyrostach bo jeżeli są to powojniki górskie czy kwitnące na
            gałązkach dwuletnich tych nie ciąć wcale.A najlepiej zajrzeć jeszcze na strone
            www.clematis.com.pl Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka