Dodaj do ulubionych

Usychające drzewa - pomóżcie

06.05.06, 00:08
Wybaczcie pytanie laika. Ubiegłej jesieni kupiliśmy dom na pięknej zalesionej
działce porośniętej dużymi dębami i sosnami. Teraz kiedy nareszcie przyszła
wiosna wydaje się nam że przez zimę kilka z dębów uschło, nie ma na nich ani
jednego, choćby najmniejszego, listka podczas gdy inne drzewa, również dęby,
na sąsiednich działkach są już zielone - czy jest to możliwe aby drzewa uschły
przez zimę i co może byc tego przyczyną? Czy można je jakoś ratować? Czuję się
podłamana - te drzewa stanowiły głowny powód atrakcyjności naszej działki. A
może jest szansa, że jeszcze się zazielenią?
Obserwuj wątek
    • 2030d Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 07:42
      Dęby mają to do siebie ,że długo wiszą na nich uschnięte zeszłoroczne liście .,po prostu sprawdź ,ułam gałązkę i jak w środku jest brązowa to faktycznie uschła ,a jak biała albo zielona to żyje ,,pozdrawiam
      • taje Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 12:35
        Ułamałam dolna gałązkę jednego z drzew - jest w środku brązowa :-(. To drzewo
        jest dość wysokie (ok. 8 -10 m) i nie mogę się dostać do wyzszych partii żeby
        sprawdzić czy tam jest tak samo. Jeżeli rzeczywiście uschły - jak to jest
        możliwe, tak przez jedną zimę? Na pewno jeszcze ubiegłej jesieni, kiedy
        kupowaliśmy dom wszystko było z nimi w porządku. Rozumiem, że coś się może stać
        z małymi drzewkami ale z dorosłymi dużymi drzewami?? Czy to się zdarza?
        Policzyłam - na całej działce na ok. 20 drzew jest ok. 6 uschniętych albo
        wyglądających na uschnięte - bez żadnego listka. Reszta jest zielona.
        • jokaer Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 14:13
          no dziwne to. aczkolwiek na moim osiedlu jest dąb, który jeszcze nic nie
          wypuścił a gdzie indziej już kwitnie i ma małe listki
          • horpyna4 Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 17:38
            Łaziłam ostatnio sporo po lasach i niektóre dęby puściły listki, inne mają suche
            zeszłoroczne, a jeszcze inne jedne i drugie, co dość zabawnie wygląda. Chyba
            zależy to od gatunku, no i trochę od stanowiska.
            • taje Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 20:39
              Dzięki za odpowiedzi! Tak mi to nie dawało spokoju, że zadzwoniłam dzisiaj do
              osoby od której kupiliśmy dom i okazuje się, że rzeczywiście podobno kilka z
              rosnących tam dębów zawsze wypuszczało liście 3-4 tygodnie później niż pozostałe
              drzewa na działce (także inne dęby). Uff. Ale i tak nie mogę się już doczekać
              pierwszych liści.
              • ewa8a Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 21:09

                Widzę, że poruszona jesteś do głębi losem swoich drzew, miejmy nadzieję, że
                część z nich to zwykłe śpiochy. To rzeczywiscie fajnie kupić dom z kilkuletnimi
                drzewami, zamiast czekać z niecierpliwością aż urosną te własnoręcznie posadzone
                ( satysfakcja przychodzi później) i dziwić sie dlaczego to tak długo trwa. Ja
                niestety zaczynałam od zera i to w dodatku dwukrotnie. Teraz patrzę z dumą na
                sadzone własnoręcznie modrzewie, sosny, brzozy i oglądam zdjęcia sprzed lat.


                • taje Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 22:05
                  Od dawna marzyłam o działce porośnietej dużymi drzewami - muszę teraz o nie
                  walczyć :-). Dzisiaj odkryłam również, że cała sąsiednia (na razie
                  niezabudowana) działka porośnięta jest konwaliami. Ha, nawet na mojej działce
                  pojawiło się kilka zielonych łodyżek. Już sobie wyobrażam jak pięknie będzie to
                  wyglądać za dwa tygodnie...
                  • cereusfoto Re: Usychające drzewa - pomóżcie 11.05.06, 12:30
                    Tylko żeby nie przyszło ci do głowy położyć się na tej łączce i ZASNĄĆ!
                    Słyszałam, że to może się źle skończyć...
                • nnike Re: Usychające drzewa - pomóżcie 06.05.06, 23:09
                  ewa8a napisała:

                  > Teraz patrzę z dumą na sadzone własnoręcznie modrzewie, sosny, brzozy i
                  oglądam zdjęcia sprzed lat.

                  Też będę oglądać, np. tę niespodziankę, jaką sprawili nam córuś z zięciem w
                  dniu swojego wrześniowego ślubu ;)
                  img467.imageshack.us/img467/6861/db0iz.jpg
    • tram_ktos Re: Usychające drzewa - pomóżcie 10.05.06, 23:03
      Dęby bardzo nierówno się rozwijają. Wydaje mi się bardzo nieprawdopodobne, by
      im cokolwiek się stało. W parku koło mnie są już dęby z pełnym ulistnieniem i
      z ... pękającymi pączkami. Wrocław, czyli ciepło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka