taje
06.05.06, 00:08
Wybaczcie pytanie laika. Ubiegłej jesieni kupiliśmy dom na pięknej zalesionej
działce porośniętej dużymi dębami i sosnami. Teraz kiedy nareszcie przyszła
wiosna wydaje się nam że przez zimę kilka z dębów uschło, nie ma na nich ani
jednego, choćby najmniejszego, listka podczas gdy inne drzewa, również dęby,
na sąsiednich działkach są już zielone - czy jest to możliwe aby drzewa uschły
przez zimę i co może byc tego przyczyną? Czy można je jakoś ratować? Czuję się
podłamana - te drzewa stanowiły głowny powód atrakcyjności naszej działki. A
może jest szansa, że jeszcze się zazielenią?