Dodaj do ulubionych

Help! Pomocy dla sosny!!!!

22.05.06, 11:01
Na moich sosnach pojawiły się kolonie wstrętnych czarnych robaczków.Są
wielkości pchły z nóżkami.Między nimi kręcą się mrówki, co automatycznie
sugeruje, że mogą to być mszyce- ale takie wielkie? Dosłownie oblepiły całe
gałęzie.CZy rzeczywiście to mogą być mszyce??? Czym to potraktować? Karate?
Basudin? Dopiero początek sezonu, a tu taka siurpryza:((((Błagam o pomoc,
może ktoś to też miał???????
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Ja się pozbyłem mszyc dopiero wtedy... 22.05.06, 11:38
      begietka napisała:

      > Na moich sosnach pojawiły się kolonie wstrętnych czarnych robaczków.Są
      > wielkości pchły z nóżkami.Między nimi kręcą się mrówki, co automatycznie
      > sugeruje, że mogą to być mszyce- ale takie wielkie? Dosłownie oblepiły całe
      > gałęzie.CZy rzeczywiście to mogą być mszyce??? Czym to potraktować? Karate?
      > Basudin? Dopiero początek sezonu, a tu taka siurpryza:((((Błagam o pomoc,
      > może ktoś to też miał???????



      Sława!

      ... gdy przestałem je zwalczac.
      :))

      Po prostu rozmnozyly się biedronki i iknne pozyteczne stworzonka i mam teraz
      równowagę biologiczna.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • begietka Re: Ja się pozbyłem mszyc dopiero wtedy... 22.05.06, 12:00
        Bardzo pięknie że tak Ci się rozmnożyły biedronki...Ale co mam robić, gdy te
        france obsiadły całe gałęzie. Wygląda to tak, jakby z leniwie ruszających się
        robaczków wystawały zielone igły...One nawet są na grubym, głównym pniu!!!!!A
        to moje ukochane sosenki, własnoręcznie sadzone, podlewane...serce mnie boli...:
        (((((
        • nnike Re: Ja się pozbyłem mszyc dopiero wtedy... 22.05.06, 13:34
          Piszę po raz setny, za radą Jurka Woźniaka, by na bieżąco zmywać miejsca
          obsadzone przez mszyce, wodą z Ludwikiem, tym do naczyń. 2 łyżki Ludwika na
          litr.
          Mszyce natychmiast się duszą, ale trzeba pilnować w następne dni, czy nie
          pojawiają się nowe i znów lać.
          Tak samo z porzeczkami. Myję liście i mam spokój.
          • brynia2 Re: Ja się pozbyłem mszyc dopiero wtedy... 22.05.06, 13:42
            nnike napisała:


            > Myję liście i mam spokój.

            Rozumiem, że pryskać też można?
            • nnike Re: Ja się pozbyłem mszyc dopiero wtedy... 22.05.06, 14:17
              Można, ale skuteczniejsze jest umycie liści.
              • scolair Re: Ja się pozbyłem mszyc dopiero wtedy... 22.05.06, 18:30
                Pryskamy - Pirimor (zabije tylko mszyce), Decis (ostroznie), Promanal
                i po sprawie
    • tram_ktos Re: Help! Pomocy dla sosny!!!! 25.05.06, 19:26
      Jak sosenki są małe to możesz mszyce mechanicznie zebrać. A jak są duże, to
      jakoś sobie dadzą radę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka